Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polska tradycja konstytucyjna

03.05.2014

Choć Konstytucja 3 Maja ostatecznie nie zapobiegła upadkowi polskiej państwowości, pozostała ważnym punktem odniesienia dla refleksji politycznej tak w czasach zaborów, jak i po odzyskaniu niepodległości. Może być źródłem inspiracji również dziś – pisze Kazimierz Michał Ujazdowski.

Polska może pochwalić się jedną z najdłuższych na świecie tradycji konstytucyjnych. W czasach, gdy w pozostałej części Europy panowały monarchie absolutne (lub jak we Francji trwały już rewolucyjne niepokoje), nad Wisłą uchwalono nowoczesną konstytucję będącą twórczym połączeniem tendencji wolnościowych z dziedzictwem chrześcijańskim. Choć Konstytucja 3 Maja ostatecznie nie zapobiegła upadkowi polskiej państwowości, pozostała ważnym punktem odniesienia dla refleksji politycznej tak w czasach zaborów, jak i po odzyskaniu niepodległości. Może być źródłem inspiracji również dziś.

Ustrój polityczny Pierwszej Rzeczypospolitej przez stulecia kształtował się w duchu wolnościowym i republikańskim. Obierany przez ogół szlachty król przed wstąpieniem na tron zobowiązywał się do przestrzegania praw i przywilejów, które gwarantować miały, że władza monarsza nie przekształci się w tyranię. Z czasem zakres przywilejów przysługujących szlachcie rozrósł się jednak tak bardzo, że uniemożliwiał w praktyce rządzenie państwem. Rosła rola wielkiej magnaterii, której przedstawiciele nierzadko rościli sobie pretensje do prowadzenia własnej polityki zagranicznej niezależnej od władzy królewskiej, dysponowali prywatnymi armiami i majątkiem większym niż uzależniony od decyzji Sejmu Skarb Rzeczypospolitej. W XVIII wieku państwo ulegało postępującej anarchizacji, zaś nasi sąsiedzi w coraz większym stopniu ingerowali w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej, co zaowocowało w 1772 roku pierwszym rozbiorem Polski i faktycznym przyjęciu rosyjskiego protektoratu. Na paradoks zakrawa fakt, że obce interwencje w nasze wewnętrzne sprawy motywowane były często dążeniem do obrony „odwiecznych praw i wolności” polskiej szlachty.

Próbę przeprowadzenia reform umożliwiających wyjście Rzeczypospolitej z fatalnej sytuacji podjął Sejm Czteroletni, nazwany potem Wielkim (1788-1792). Krótkotrwały alians dążącego do uniezależnienia się od wpływów rosyjskich tzw. Stronnictwa Patriotycznego z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim umożliwił przyjęcie 3 maja 1791 roku Ustawy Rządowej znanej później jako Konstytucja 3 Maja.

Nowoczesny projekt urządzenia państwa

Konstytucja była dziełem samodzielnym i oryginalnie polskim. Pokazała, że możliwe jest pogodzenie wartości wynikających z chrześcijaństwa i umiłowania wolności, również politycznej, co w owych czasach, ale także i dużo później wcale nie było takie oczywiste. W otwierającym ją artykule zagwarantowano wierze rzymskokatolickiej status religii panującej, gwarantując zarazem wszystkim ludziom jakiegokolwiek innego wyznania wolność obrządków i religii. Ustawa odnosiła się do praw nie tylko szlachty, lecz również mieszczan (poprzez włączenie do Konstytucji przełomowego prawa o miastach) i chłopów (gwarancje rządu wykonywania przez dziedziców swobód, nadań i umów zawieranych z włościanami). Nadawała pełną wolność wszystkim ludziom chcącym osiedlić się na obszarze Rzeczypospolitej, jak i do niej powracającym. Jak zauważył Adam Mickiewicz w swoim wykładzie dla College de France „ten artykuł dalej sięga w przyszłość niż wszystkie konstytucje europejskie”.

Konstytucja 3 Maja odpowiedziała na podstawową wadę ustrojową paraliżującą w coraz większym stopniu I Rzeczpospolitą. Zniosła mechanizm liberum veto, który od 1669 roku aż 73 razy doprowadził do zerwania Sejmu i uniemożliwiał podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Wprowadziła trójpodział i równowagę władz: prawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Pierwszą z nich stanowić miał „Sejm, czyli stany zgromadzone”: Izba Poselska (z udziałem przedstawicieli miast) i Izba Senacka. Konstytucja odeszła od zasady jednomyślności: „złączona izb obydwóch większość podług prawa opisana, będzie wyrokiem i wolą stanów”. Niezmiernie istotne było umocnienie władzy wykonawczej składającej się z króla oraz powołanej przez niego, ale odpowiadającej przed Sejmem Straży Praw. Każdy akt prawny wydany przez króla wymagał kontrasygnaty jednego z ministrów. W ten sposób powstał nowoczesny – choć zarazem mający swe korzenie w ustrojowej tradycji I Rzeczypospolitej – ustrój z silną władzą wykonawczą w rękach króla, prawdziwego gospodarza państwa. Po śmierci Stanisława Augusta tron miał być dziedziczny i przypaść dynastii saskiej.

Tradycja i wolność

Konstytucja 3 Maja była znakomitą i nowoczesną jak na owe czasy syntezą silnego państwa i wolności. Nie była jednak aktem rewolucyjnym, mimo iż wiadomości płynące wówczas z Paryża czyniły takie tendencje modnymi. Mickiewicz, sam demokrata i przeciwnik despotyzmu, kpił z radykalnego ducha Rewolucji Francuskiej, gdy pisał: „Ten duch koniecznie żądał scen, jakie działy się w Paryżu; wymyślał teatralne pompy, ogromny hałas przy zaprowadzeniu odmian, które po prostu po dawnemu dałoby się zrobić.” Przypomina się mowa Podkomorzego z Pana Tadeusza: „Jacyś Francuzi wymowni zrobili wynalazek, że ludzie są równi. Choć o tym dawno pisano w Pańskim zakonie.”

Święty Jan Paweł II w przemówieniu wygłoszonym w Katedrze Warszawskiej 8 czerwca 1991 roku powiedział, że w Konstytucji 3 Maja „odczytujemy prawdę o Polsce, zakorzenioną w przeszłości, a równocześnie wychyloną w przyszłość. I dlatego Konstytucja 3 Maja w tym właśnie dziejowym momencie, wobec bliskiej już groźby utraty niepodległości była dokumentem profetycznym i opatrznościowym. Ona sprawiła, że nie można było odebrać Polsce jej rzeczywistego bytu na kontynencie europejskim, bo ten byt został zapisany w słowach Konstytucji 3 Maja.”

Konstytucja Majowa przyszła zbyt późno, by uratować I Rzeczpospolitą, ale jej dziedzictwo pozostaje aktualne. Nigdy potem nie udało się zbudować trwałego ustroju dającego państwu sprawność i demokratyczną kontrolę. Konstytucja Marcowa z 1921 roku była zwycięstwem doktryny o przewadze parlamentu nad interesem młodego niepodległego państwa. Wprowadziła mechanizm niestabilnych i słabych rządów, czemu kres położył dopiero zamach majowy. Z kolei Konstytucja Kwietniowa odchodziła od tradycji wolnościowych, przynosząc w zamian próbę budowy polskiego modelu autorytaryzmu. Niezależnie nawet od upadku II Rzeczypospolitej nie przetrwałaby próby czasu.

Również obowiązująca dziś konstytucja z 1997 roku obarczona jest poważnymi słabościami. Wymienić wśród nich należy niejednoznaczną aksjologię, niechęć i nieufność do państwa, przywileje dla niektórych zawodów i praktyczne zablokowanie demokracji bezpośredniej. Ustawa zasadnicza przyjęła nie tyle ideę podziału władzy, co ustrój, w którym każda z władz została zablokowana. Mamy dwugłową egzekutywę podzieloną między prezydenta i premiera i „zachęconą” do przeszkadzania sobie.

Wciąż aktualne dziedzictwo

Tylko oryginalna i zakorzeniona w doświadczeniu narodu myśl może budować siłę państwa i wspólnoty politycznej oraz ich podmiotowość na arenie międzynarodowej. Dlatego gorąco zachęcam do przyjrzenia się jeszcze raz dokonaniom twórców Konstytucji 3 Maja. Zogniskowana wokół idei wolności polska tradycja konstytucyjna powinna być wciąż źródłem refleksji na temat przyszłości naszej Ojczyzny. Polsce potrzeba konstytucji będącej syntezą wolności i siły państwa , sprzyjającej odpowiedzialnemu przywództwu i otwierającej się na demokrację bezpośrednią. Potrzeba nam konstytucji, która da nowoczesne instrumentarium podmiotowości Polski w Europie.

Przywołajmy jeszcze słowa św. Jana Pawła II: „wołanie: >>Naucz nas być wolnymi<<, było aktualne wtedy, przed dwustu laty. Konstytucja 3 maja stanowiła na nie odpowiedź zasadniczą. Wszyscy czujemy, jak jest ono aktualne dziś, po dwustu latach. Wolności nie można tylko posiadać, nie można jej zużywać. Trzeba ją stale zdobywać i tworzyć.”

Kazimierz Michał Ujazdowski

poseł PiS, były minister kultury narodowej 

[fot: CCWikimedia]

Słowa kluczowe:

Polski

,

Historia i społeczeństwo

Warto poczytać

  1. kust67 26.05.2017

    Lech Kaczyński uhonorowany pośmiertnie

    Lech Kaczyński został pośmiertnie uhonorowany w piątek nagrodą IPN „Kustosz Pamięci Narodowej”. To 16. edycja wyróżnienia przyznawanego za aktywne upamiętnianie historii narodu polskiego w latach 1939-89.

  2. polxx5 25.05.2017

    69 lat temu zginął rtm. Witold Pilecki

    69 lat temu, 25 maja 1948 r., władze komunistyczne wykonały wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim.

  3. IMG4290t5583fdb2m800x69226494 24.05.2017

    Lech Kaczyński laureatem nagrody "Kustosz Pamięci Narodowej"

    Instytut Pamięci Narodowej ogłosił w środę laureatów nagrody "Kustosz Pamięci Narodowej", która przyznawana jest za aktywne upamiętnianie historii narodu polskiego w latach 1939-1989. Wśród wyróżnionych osób i instytucji jest prezydent Lech Kaczyński.

  4. Pilecki4-1456v456sv5a6vb 23.05.2017

    „Panny Wyklęte” w hołdzie Pileckiemu

    Pod hasłem „Chwała Rotmistrzowi!” w murach dawnego więzienie MBP przy Rakowieckiej odbędzie się specjalny koncert w hołdzie Witoldowi Pileckiemu.

  5. pulkownik-Kuklinski-dfhjdgfvh 23.05.2017

    33 lata temu sąd skazał Kuklińskiego na śmierć

    Pułkownik przekazał Amerykanom ponad 40 tys. stron dokumentów, m.in. dotyczących wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

  6. Polska-wielki-Projekt-fffggddddssssshghfg 22.05.2017

    O II wojnie na Kongresie "Polska Wielki Projekt"

    "Zwycięża widzenie II wojny na masową skalę, że dobrzy wygrali, a źli przegrali".

  7. RuszarJozef 20.05.2017

    Ruszar: "Niczego nie żałuję"

    - Niczego nie żałuję z tamtych czasów - mówi Józef Ruszar, jeden z założycieli Studenckiego Komitetu Solidarności.

  8. IPN-fdfsdadasdg 19.05.2017

    IPN namawia do przekazywania dokumentów

    Uruchamia też nowy portal "Archiwum Pełne Pamięci" informujący jak można przekazać te materiały.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook