Jedynie prawda jest ciekawa


Otto Schimek - życie, śmierć i legenda

14.11.2014

Mija 70 lat od rozstrzelania słynnego żołnierza Wehrmachtu – Ottona Schimka z Wiednia. Przez wiele lat trwał mit, że stanął przed plutonem egzekucyjnym za odmowę strzelania do polskiej ludności cywilnej. Ustalenia historyków nie potwierdzają tego faktu.

Otto Schimek urodził się 5 maja 1925 roku w ubogiej, katolickiej rodzinie Rudolfa Schimka i Marii Zsambeck w Leopoldstadt - dzielnicy Wiednia. Gdy miał 13 lat do jego rodzinnego miasta wkroczyły oddziały Wehrmachtu, dokonując Anschlussu - przyłączenia Austrii do III Rzeszy.

W 1942 lub w 1943 roku Otto Schimek, jak tysiące innych Austriaków, został powołany do służby w Wehrmachcie. Początkowo odbywał ją na terenie Jugosławii. Tam po raz pierwszy miał sprzeciwić się rozkazowi strzelania do cywilów, za co ukarano go aresztem.

Jesienią 1944 roku był żołnierzem 8. Kompanii 1083 Pułku 544 Dywizji Grenadierów. Jednostką stacjonującą w okolicach Jasła i Tarnowa, a częściowo również na terenie Słowacji, dowodził gen. Werner Ehrig. Podczas jednej z akcji Schimek miał odmówić wykonania rozkazu strzelania do polskiej ludności cywilnej.

Według różnych źródeł 19-letni żołnierz był więziony w celi zajętego przez Wehrmacht budynku klasztoru OO. Karmelitów w Lipinach koło Pilzna. Po krótkiej rozprawie trybunał wojskowy skazał grenadiera Schimka na karę śmierci. W końcowej fazie wojny była to kara powszechnie stosowana wobec żołnierzy podejrzanych o dezercję.

14 listopada 1944 roku Otto Schimek został rozstrzelany przez pluton egzekucyjny, a wśród lokalnej społeczności mówiło się, że nie chciał strzelać do bezbronnej polskiej ludności. Miał powiedzieć swym oskarżycielom: "Nie będę walczyć z tak zwanymi przeciwnikami Hitlera, bo wojna ta była wywołana przez Niemców i nie jest to po chrześcijańsku".

Jego bezimienną mogiłę odnalazła dopiero w 1970 roku siostra żołnierza, Elfriede Kujal na cmentarzu w Machowej koło Tarnobrzega. Grób w Machowej stał się celem odwiedzin tysięcy ludzi. Upatrywali w nim bohatera, który swoim czynem zaprotestował przeciwko zbrodniczej polityce okupanta.

Postać Schimka stała się tak głośna, że w latach 80. został ikoną moralnego oporu wobec

totalitarnego systemu, a na swe sztandary wziął go pacyfistyczny i antykomunistyczny ruch Wolność i Pokój. W rocznicę egzekucji organizowano marsze do Machowej, upamiętniające postawę wiedeńczyka.

Informacje o tragicznych losach Schimka dotarła do kard. Franza Koeniga z Wiednia oraz do Watykanu, skąd dochodziły głosy o możliwej beatyfikacji żołnierza.

Próbę odnalezienia dokumentów dotyczących okoliczności śmierci Schimka podjęli na początku lat 80. austriaccy publicyści Christoph Ransmayr i Martin Pollack. W opowieści zatytułowanej "Święty" autorzy na podstawie zachowanych dokumentów prześledzili wojenne losy Schimka, ustalając, że nie miał on w sobie nic z bohatera. Jak piszą, teczka obrazująca służbę wojskową Schimka pękała od nagan, wskazujących, że przez cały jej czas unikał jakiegokolwiek wysiłku, a zwłaszcza ryzyka.

- I jakkolwiek mizernie i nieefektownie wypadł na koniec w tych badaniach bohater - do jego nagrobka nie moglibyśmy mieć żadnych zastrzeżeń: Otto Schimek Urodzony 1925. Stracony 1944. Wojna go nie interesowała - konkludują autorzy.

Sprawa ewentualnej beatyfikacji została wyciszona.

- Otto Schimek był bez wątpienia tragiczną postacią, młodym człowiekiem uwikłanym w krwawą wojnę. Człowiekiem, który nie był stworzony do zabijania. Wiele wskazuje jednak, że rozstrzelano go za dezercję, nie zaś odmowę wykonania zbrodniczego rozkazu przełożonych. To nadal otwarta kwestia. W latach 70. i 80. powstała jego legenda, która ma jednak swoje pozytywne znaczenie. Dla Austriaków miała ona duże znaczenie, bo w czasie wojny również wśród nich byli zbrodniarze jak np. współodpowiedzialny za Holokaust Odilo Globocnik. Przecież Hitler był także Austriakiem. Dla wielu osób w Austrii Otto Schimek był sumieniem, ikoną oporu przeciw nazizmowi - mówi PAP Anna Smółka-Gnauck z Instytutu Pamięci Narodowej.

Grób w Machowej przestał być celem pielgrzymek. Nie jest nawet pewne, czy jest to faktycznie miejsce spoczynku młodego żołnierza z Wiednia. 

PAP

[FOTO: KGGucwa - Wikipedia CC BY-SA 3.0]

Warto poczytać

  1. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  2. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

  3. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

  4. 1270gennilas 16.04.2018

    66 lat temu komuniści wydali wyrok śmierci na gen. Nila

    16 kwietnia 1952 r. władze komunistyczne wydały wyrok śmierci na gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila" - organizatora i szefa Kedywu Komendy Głównej AK

  5. Katynwiki 03.04.2018

    Sowieci nie darowali polskiej elicie. 78 lat temu rozpoczęła się operacja katyńska

    78 lat temu, 3 kwietnia 1940 r., NKWD rozpoczęło likwidację obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach

  6. ProcesszesnastuYT 27.03.2018

    Świat protestujący dziś w sprawie Skripala wtedy nawet się nie zająknął. 73 lata temu NKWD aresztowało przywódców Państwa Podziemnego

    73 lata temu, 27 i 28 marca 1945 r. NKWD aresztowało 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których następnie przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance. Sowieccy przedstawiciele, zapraszając ich wcześniej na rozmowy, zagwarantowali im całkowite bezpieczeństwo

  7. 1270kobietyauschwitz 23.03.2018

    76 lata temu Niemcy utworzyli w Auschwitz obóz kobiecy

    76 lat temu Niemcy utworzyli na terenie Auschwitz obóz kobiecy. 26 marca 1942 r. trafiły do niego dwa transporty liczące łącznie ok. 2 tys. osób

  8. soviets18032018 18.03.2018

    Sowieckie represje były najintensywniejsze wobec Polaków. Nasi rodacy stawiali najsilniejszy opór

    Sowieckie represje wobec Polaków były bardziej rozwinięte niż te wobec Litwinów czy Ukraińców, ponieważ nasi rodacy stawiali silniejszy opór - powiedział dr Jan Jerzy Milewski, redaktor książki "Z dziejów represji sowieckich wobec Polaków w latach 1937-1952".

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook