Jedynie prawda jest ciekawa

Ofiary sowieckiej obławy: Zginęli, bo byli Polakami

16.07.2017
05ROCZNICAAUGUSTOWSKASI16072017
Ofiary sowieckiej obławy: Zginęli, bo byli Polakami

Na wzgórzu w Gibach, gdzie stoją dębowe krzyże symbolizujące ofiary obławy augustowskiej, odbyły się w niedzielę uroczystości 72. rocznicy tej największej zbrodni dokonanej na Polakach po II wojnie światowej. Obława nazywana jest także małym Katyniem. 72 lata temu, 12 lipca 1945 r. oddziały NKWD i SMIERSZ rozpoczęły na Suwalszczyźnie operację, w której zginęło co najmniej 592 działaczy podziemia niepodległościowego.

Operacja zwana była Obławą Augustowską. Według dokumentów ofiar Sowietów mogło być nawet blisko 2 tysiące. Od ponad 20 lat w Gibach wspomina się tamte wydarzenia i poległych Polaków podczas rocznicowych uroczystości. Na początku lat 90. XX wieku wybudowano tam 10-metrowy krzyż na miejscu symbolizującym pochówek zaginionych, z napisem: "Zginęli, bo byli Polakami". Na kamiennych tablicach wyryto nazwiska 592 zaginionych, a kilka dni temu na wzgórzu stanęło przy kamieniach 266 dębowych krzyży.

"W tym symbolicznym miejscu gromadzimy się od wielu lat, żeby modlić się za tych, którzy zostali zamordowani w obławie augustowskiej. Uroczystość odbywa się w nowej scenerii, bo niedawno na wzgórzu pojawiły się dębowe krzyże" - mówił podczas uroczystości wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński.

Według Zielińskiego, pamięć o pomordowanych w ostatnich latach jest coraz bardziej wyrazista, jest przywracana nie tylko lokalnie, ale także w wymiarze ogólnopolskim do zbiorowej świadomości. 12 lipca jest ustanowionym w 2015 r. przez Sejm Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej z lipca 1945 r. "Bo najgorsze co mogłoby się zdarzyć to, że tak wielka ofiara, potworna zbrodnia odchodzi w zapomnienie. Nie wolno nam na to pozwolić i robimy wszystko, żeby tak się nie stało" - dodał Zieliński.

Ks. Stanisław Wysocki, naoczny świadek Obławy, od lat działacz Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, który prowadził uroczystość przypomniał, że żyje coraz mniej osób, które pamiętają tamte wydarzenia z autopsji lub z opowiadań.

Leszek Żabicki stracił w obławie dziadka Stanisława. Od lat przyjeżdża do Gib uczcić wszystkie ofiary zbrodni. O Obławie opowiedział mu ojciec. Żabiccy dotąd nie wiedzą - jak wszystkie rodziny ofiar - gdzie znajdują się szczątki dziadka. "Dziadek był sołtysem w Zelwie, przyszli, zabrali i zaraz wywieźli. Mam nadzieję, że doczekam i dowiem się, gdzie zapalić dla niego świeczkę" - powiedział Żabicki.

Białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej od lat prowadzi śledztwo w sprawie obławy. Dotyczy ono zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości. Przyjęto w nim, że w lipcu 1945 r., w nieustalonym dotychczas miejscu zginęło ok. 600 osób zatrzymanych w powiatach: augustowskim, suwalskim i sokólskim. Zatrzymali ich żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego "Smiersz" III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, MO oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.

Od kilkudziesięciu lat o wyjaśnienie zbrodni zabiegają również Obywatelski Komitet Poszukiwań Ofiar Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w lipcu 1945 r. oraz Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, wielu historyków.

"To była nieprawdopodobna operacja, wzięło w niej udział kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, sprowadzonych specjalnie z Moskwy. To byli specjaliści od mordowania. Ofiary były zabijane metodą katyńską, czyli strzałem w tył głowy" - powiedział historyk Jarosław Schabieński. Dodał, że Rosjanie mogli liczyć na pomoc "polskich zdrajców z MO, UB i ludowej Armii Wojska Polskiego".

Wciąż nie wiadomo, gdzie są groby ofiar. W ramach śledztwa IPN biegli z zakresu kartografii, którzy analizowali powojenne zdjęcia lotnicze, wskazali ponad 60 miejsc na terytorium Białorusi - większość w okolicach miejscowości Kalety, które mogą być potencjalnie jamami grobowymi. Po stronie polskiej jest kilkanaście takich miejsc. Białoruś odmówiła pomocy prawnej w tej sprawie. Na razie prace sondażowe we wskazanych miejscach po stronie polskiej również nie dały odpowiedzi ws. Miejsc pochówku. Znaleziono pojedyncze szczątki ludzkie, nie wiadomo czy mają związek z obławą.

PAP/MBB

Fot. PAP/Artur Reszko

Warto poczytać

  1. NSZbrygadaswietokrzyskawiki 20.09.2017

    Historyk: po wojnie żołnierze związani z NSZ byli wrogiem numer jeden komunistów

    Po II wojnie światowej żołnierze działający wcześniej w NSZ nie złożyli broni chyba w większym stopniu niż inni żołnierze podziemia, co się wiązało z tym, że byli wrogiem numer jeden dla "komuny" - powiedział PAP autor książki "Narodowe Siły Zbrojne 1942 - 1947" w 75 rocznicę powołania formacji.

  2. Bitwapodwiedniem 12.09.2017

    "Przybyliśmy, zobaczyliśmy i Bóg zwyciężył". 334 lata temu Polacy wygrali pod Wiedniem

    334 lata temu, 12 września 1683 roku, pod Wiedniem wojska polsko-habsburskie pod wodzą króla Jana III Sobieskiego pokonały armię Imperium Osmańskiego, dowodzoną przez wezyra Kara Mustafę. Wygrana pod Wiedniem była jednym z ostatnich wielkich zwycięstw I Rzeczypospolitej.

  3. 1270inkainka2 28.08.2017

    71-lat temu komuniści zamordowali "Inkę"

    71 lat temu, 28 sierpnia 1946 r., została zamordowana strzałem w tył głowy niespełna 18-letnia Danuta Siedzikówna, ps. Inka

  4. ipn22082017 23.08.2017

    Pion śledczy IPN: unieważniane są wyroki z PRL wobec ludzi z podziemia niepodległościowego

    Od września 2016 r. do lipca br. prokuratorzy IPN skierowali do sądów 344 wnioski w tej sprawie; większość rozpatrzono pozytywnie.

  5. Bialystokbitwa22082017 22.08.2017

    Zupełna klęska Sowietów. 97 lat temu Polacy wygrali w bitwie białostockiej

    W Białymstoku upamiętniono we wtorek 97. rocznicę tzw. bitwy białostockiej z 22 sierpnia 1920 roku, zwycięskiej i uważanej przez historyków za największą w dziejach miasta.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook