Jedynie prawda jest ciekawa

Odnaleziono fragmenty dawnego mostu Poniatowskiego

15.10.2015

Fragmenty kamiennych ław z dawnego mostu Poniatowskiego wysadzonego w 1944 r., wydobyte z dna Wisły, będzie można oglądać w warszawskim Muzeum Pragi .

"To ciekawy przykład rzeźby warszawskiej z początku XX w." - mówiła w czwartek minister kultury Małgorzata Omilanowska.

Zabytkowe znalezisko w czwartek rano oglądały minister kultury i dziedzictwa narodowego Małgorzata Omilanowska oraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

"To elementy trzech kamiennych ław. Wiedzieliśmy wcześniej, gdzie leżą, odsłaniane były zresztą przy każdych spadkach poziomu wody w Wiśle. Dopiero teraz jednak, przy rekordowo niskim stanie rzeki, mogliśmy je wydobyć" - mówił dr Hubert Kowalski z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Poza fragmentami ław wydobyto kamienne ozdoby z granitu m.in. corona muralis, czyli charakterystyczne zwieńczenie tarczy herbu.

"Te fragmenty, które zostały obecnie wydobyte z przyczółków mostowych, zostały zwalone tam podczas burzenia przez Niemców warszawskich mostów w 1944 roku. Nie mogły wrócić na most, ponieważ po wojnie podjęto decyzję o odbudowie mostu w innej konstrukcji. To jest bardzo ciekawy przykład rzeźby warszawskiej sprzed I wojny światowej" - mówiła Omilanowska przypominając, że odnalezione detale architektoniczne zaprojektował Zygmunt Otto. Jego dziełem są także syreny w kartuszach nad wjazdami na wiadukt Poniatowskiego. Całość wykonywał zakład kamieniarski braci Mazurskich.

Wydobyte fragmenty ławek zdobią herby guberni Królestwa Polskiego. "Ale proszę pamiętać, że są to wersje herbów zatwierdzone w 1867 roku, a więc po powstaniu styczniowym. Zostały wtedy narysowane zupełnie na nowo przez heraldyków petersburskich i nie mają nic wspólnego z polską tradycją miast ani regionów. Są bardzo dziwne i kompletnie nam nieznane" - mówiła minister kultury. Na wydobytych fragmentach ławek widnieją herby guberni płockiej i piotrkowskiej.

Po powstaniu warszawskim Niemcy wysadzili w powietrze trzy filary mostu Poniatowskiego. Do Wisły wpadło w sumie sześć ław. Części trzech z nich udało się wydobyć. Prawdopodobnie pozostałe również znajdują się gdzieś na dnie Wisły.

Wydobyte z Wisły zabytki wykonano w skandynawskim granicie, ważą kilka ton. Zostaną one przewiezione do magazynu, gdzie będą oczyszczone, a następnie trafią do Muzeum Warszawskiej Pragi, gdzie zostaną udostępnione zwiedzającym na podwórzu placówki. To będzie czasowa ekspozycja, która zostanie otwarta za trzy, cztery tygodnie.

Fragmenty ławek zostały wydobyte z dna rzeki w ramach programu Uniwersytetu Warszawskiego, mającego na celu odzyskiwanie obiektów z XVII wieku. "Ale przy okazji czyścimy dno Wisły w ramach porządkowania dna rzeki prowadzonego przez Urząd Miasta. Większość prac opłacana jest z grantu ministerialnego" - powiedział dr Hubert Kowalski.

PAP/mmil

[Fot. PAP/Leszek Szymański]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook