Jedynie prawda jest ciekawa

Niepublikowane zdjęcia w albumie o Monte Cassino

24.05.2014

W albumie "Monte Cassino", ukazującym się w 70. rocznicę walk w maju 1944 r., zamieszczono blisko 600 fotografii i zdjęć eksponatów.

Ponad 600 fotografii archiwalnych - wiele z nich publikowanych jest pierwszy raz - oraz eksponatów ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego: broń, umundurowanie i odznaki - nadaje książce charakter albumowy.

"Monte Cassino 1944" zawiera tekst polski i angielski.

Jak powiedział w wywiadzie dla PAP prof. Zbigniew Wawer, współautor publikacji i dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, jeśli sami nie będziemy tłumaczyć prac naszych historyków oraz źródeł na angielski, to obraz naszego wkładu w II wojnę światową będzie niepełny i przypadkowy, a więc niesprawiedliwy.

Walka żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, uwieńczona zdobyciem masywu Monte Cassino, była czwartą, i wreszcie udaną próbą, przełamania niemieckich linii obronnych.

"Broniąc masywu Monte Cassino Niemcy chcieli uniemożliwić aliantom wprowadzenie ciężkiego sprzętu w dolinę rzeki Liri oraz przesunięcie artylerii za walczącą w dolinie piechotą Masyw Monte Cassino miał dla dowództwa niemieckiego największe znaczenie w całym  pasie obrony Linii Gustawa - nie tylko militarne, ale jeszcze większe propagandowe" - stwierdza Zbigniew Wawer.

Monte Cassino blokowało drogę na Rzym.

12 stycznia 1944 r. rozpoczęła się pierwsza bitwa o Monte Cassino. Oddziały amerykańskie opanowały północne stoki wzgórza 593 i dotarły na dziewięćset metrów od klasztoru benedyktynów. Amerykańska 34. Dywizja Piechoty straciła wówczas 2066 żołnierzy. 

Druga bitwa o Monte Cassino rozpoczęła się 15 lutego. Na klasztor, w którym bronili się niemieccy żołnierze, zrzucono 576 ton bomb. Doświadczona w walkach górskich indyjska 4 Dywizja Piechoty miała opanować wzgórze klasztorne. Prof. Wawer pisze o ogromnym poświęceniu Gurkhów. Mimo tego nie osiągnięto jednak celu. 

15 marca rozpoczęła się trzecia próba przełamania niemieckiej obrony w miasteczku Cassino i masywie Monte Cassino, podjęta tym razem przez oddziały nowozelandzkie i indyjskie. Straciły one 1594 zabitych i rannych.

W kilka dni później dowódca brytyjskiej 8. armii, gen. Oliver Leese zaproponował gen. Władysławowi Andersowi, by 2. Korpus uderzył na Monte Cassino.

"Jeśli odmówię, to korpus będzie użyty w dolinie rzeki Liri, gdzie natarcie przyniesie również ciężkie straty. Jeśli zdobędziemy Monte Cassino, a zdobyć je musimy, wysuniemy sprawę polską - obecnie tak tłamszoną - na czoło zagadnień świata i damy rządowi polskiemu nowy atut w obronie naszych praw" - wspominał Anders.

Żołnierze 2. Korpusu Polskiego, złożonego w większości z byłych więźniów łagrów, mieli stawić czoła doborowym jednostkom niemieckim.

Prof. Zbigniew Wawer, wykorzystując fragmenty meldunków z pola walki oraz wspomnienia uczestników bitwy, rysuje w sugestywny sposób niezwykle dramatyczny obraz ciężkich i krwawych, nie pozbawionych chwil kryzysu, ale i przejawów największego żołnierskiego bohaterstwa  walk Polaków.

Pierwsze polskie natarcie na masyw Monte Cassino nie było udane, jednak w ocenie dowódcy 8. Armii spełniło swoje zadanie. Umożliwiło bowiem brytyjskiemu XIII Korpusowi włamanie się w dolinę rzeki Liri. Polacy ściągnęli na siebie większość aktywności niemieckiej artylerii i uniemożliwili przerzucenie oddziałów wroga z masywu Monte Cassino w dolinę Liri.

"Po zakończeniu pierwszego natarcia ważnym elementem było wzmocnienie stanu psychicznego żołnierzy, którzy bardzo przeżywali niepowodzenie. Dowódcy nowo wprowadzanych do walki oddziałów bali się, że zetknięcie ich podkomendnych z żołnierzami, którzy przeżyli pierwsze natarcie będzie mogło mieć zły wpływ na ich morale" - pisze prof. Wawer.

W drugim natarciu, 18 maja, polscy żołnierze, znów po krwawej walce  zdobyli wzgórze Małe San Angelo, Massa Albaneta i wzgórze 593 oraz weszli do nie bronionego klasztoru na Monte Cassino, ale walki w masywie trwały jeszcze następnego dnia, 19 kwietnia. Zdobyto wtedy wzgórze 575 i Widmo. 

Nie był to jednak koniec walk wokół masywu Monte Cassino. Po ciężkich walkach w dniach 24 i 25 maja zostało miasteczko Piedimonte i wzgórze Pizzo Corno.

Pod Monte Cassino poległo 923 żołnierzy 2. Korpusu - gen. Anders liczył się przed bitwą ze stratami sięgającymi nawet 3500 żołnierzy - prawie 3 tys. odniosło rany, było 100 zaginionych.

W trwającej pół roku bitwie o przełamanie niemieckiej obrony i utorowanie drogi do Rzymu, obie walczące strony utraciły ponad 200 tys. żołnierzy.

Oprócz przedstawienia czterech bitew o Monte Cassino publikacja zawiera rozdziały poświęcone Armii Polskiej w ZSRS, Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich, Armii Polskiej na Wschodzie, współdziałaniu gen. Andersa z dowódcami brytyjskimi,  służbom  logistycznym 2 korpusu oraz hołdowi i pamięci, jaką otaczana jest bitwa Polaków.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,PAP

[fot. wikimedia commons, autor: Radomil, lic. CC3.0]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook