Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niemcy zwrócą dokumenty polskich więźniów obozów koncentracyjnych

26.12.2016
1024px-KLDachauBlocks,FenceSentinelPost
Niemcy zwrócą dokumenty polskich więźniów obozów koncentracyjnych

Rzeczy osobiste ok. 700 byłych polskich więźniów obozów koncentracyjnych Dachau i Neuengamme chce zwrócić właścicielom lub ich krewnym ITS.

Rzeczy osobiste ok. 700 byłych polskich więźniów obozów koncentracyjnych Dachau i Neuengamme, m.in. ich dokumenty, zdjęcia, listy, zegarki, biżuterię, chce zwrócić właścicielom lub ich krewnym Międzynarodowa Służba Poszukiwań (ITS) w Bad Arolsen w Niemczech.

"To bardzo ważna inicjatywa, dzięki której niezwykle wartościowe w sensie symbolicznym przedmioty mogą wrócić do swoich właścicieli lub niestety - ze względu na upływ czasu - już tylko do ich najbliższych krewnych. Z naszego doświadczenia wynika, że dla rodzin byłych więźniów są to czasami jedyne rzeczy, jakie po nich pozostały; tym większą wówczas mają wartość" – powiedział PAP Dariusz Pawłoś, prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, która wspiera przedsięwzięcie ITS.

W najbliższym czasie Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie, która pozostaje w ścisłym kontakcie ze środowiskami b. więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych, otrzyma od ITS listę 700 b. polskich więźniów, których rodziny mogą starać się o zwrot osobistych rzeczy. Lista ta trafi do prowadzonej przez fundację bazy danych związanej z programem "Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką" (www.straty.pl).

Międzynarodowa Służba Poszukiwawcza informuje, że chodzi o te przedmioty, które zostały zagrabione więźniom tuż po ich przybyciu do obozów koncentracyjnych. W sumie w archiwum ITS znajduje się obecnie 3,2 tys. takich przedmiotów-pamiątek, które należą do byłych więźniów wszystkich narodów okupowanych przez nazistowskie Niemcy. Według ITS 700 takich przedmiotów należy do Polaków, jednak z powodu słabego nagłośnienia tej sprawy urzędowi udaje się przekazywać rodzinom byłych więźniów tylko kilka pamiątek rocznie.

Prezes FPNP tłumaczył, że upublicznienie listy byłych polskich więźniów z Dachau w pobliżu Monachium i Neuengamme w Hamburgu jest bardzo ważne, ponieważ w wielu przypadkach jest bardzo trudno ustalić, czy żyją jeszcze ich bliscy, a jeśli tak, to w jakim kraju. Wyjaśnił też, że zwrot dotyczy tylko dwóch obozów koncentracyjnych, ponieważ w pozostałych obozach osobiste rzeczy więźniów zostały bezpowrotnie zniszczone. "Nie tylko przez Niemców, ale również przez Rosjan, którzy w 1945 r. opanowali wschodnie Niemcy" - mówił Pawłoś.

Procedura zwrotu danego przedmiotu wymaga wejścia na stronę internetową ITS www.its-arolsen.org/pl/, która prowadzona jest w języku polskim. Umieszczona na niej jest wyszukiwarka nazwisk właścicieli rzeczy przechowywanych w archiwum, która zawiera: nazwisko, imię oraz datę urodzenia byłego więźnia. W przypadku, gdy ktoś odnajdzie nazwisko krewnego i chce odzyskać po nim pamiątkę musi o tym poinformować ITS. Udowodnienie prawa do otrzymania pamiątek leży po stronie odbiorcy. Wymagane jest m.in. przedstawienie dowodu osobistego, podanie stopnia pokrewieństwa lub przedłożenie pełnomocnictwa.

"Warto również zgłaszać się bezpośrednio telefonicznie do organizacji w Bad Arolsen. Nawet jeżeli ktoś nie zna języka niemieckiego lub angielskiego będzie w stanie uzyskać informacje, ponieważ rozmowa będzie mogła być przekierowana do osoby, która przekaże informacje w języku polskim.

Pracownicy ITS są przygotowani na udzielanie odpowiedzi osobom nie tylko z Polski, ale też z Rosji lub Ukrainy" - zapewnił Jakub Deka z Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Stanisław Zalewski, który był więźniem Auschwitz-Birkenau, a także Mauthausen-Gusen ocenił w rozmowie z PAP, że inicjatywa ITS może okazać się bardzo ważna nie tylko dla jeszcze żyjących więźniów oraz ich rodzin, ale także dla polskiej pamięci narodowej. "Gdyby okazało się, że te rzeczy nie mogą trafić do prawowitych właścicieli lub ich spadkobierców, to i tak powinniśmy starać się o to, by wróciły z Niemiec do Polski. Po powrocie należałoby umieścić je w godnym miejscu, np. w placówce muzealnej, ale pod warunkiem, że będą tam właściwie eksponowane" - powiedział PAP Zalewski.

Podkreślił też, że kierowany przez niego Polski Związek Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych zaangażuje się - na miarę swoich możliwości – w docieranie z informacją o akcji ITS do dawnych więźniów obozów koncentracyjnych.

Pamiątki po byłych więźniach dostępne są w internecie; można je oglądać na stronie internetowej ITS. Są to m.in. portfele, dowody tożsamości, zdjęcia, listy, świadectwa, a także sporadycznie biżuteria, papierośnice, obrączki, zegarki oraz wieczne pióra. "Najwartościowsze rzeczy były natychmiast skonfiskowane przez nazistów. Zachowane do dziś przedmioty, z reguły nie przedstawiają większej wartości materialnej, ale dla rodzin ofiar reżimu narodowosocjalistycznego stanowią ogromną wartość. Co więcej, posiadają cenną wartość historyczną, ponieważ w większości przypadków znane są nazwiska ich właścicieli. W żadnej innej instytucji nie ma takiego zasobu. Przechowywane w ITS pamiątki są przedmiotami codziennego użytku, które przekazują nam dziś wiele informacji o życiu ich właścicieli przed aresztowaniem i jednocześnie odzwierciedlają ogrom ich strat" – podała Międzynarodowa Służba Poszukiwań.

Międzynarodowa Służba Poszukiwań (International Tracing Service - ITS) to centrum dokumentacji losów ofiar reżimu III Rzeszy Niemieckiej. W istniejącym od 1955 r. archiwum ITS znajduje się blisko 30 mln dokumentów, zawierających informacje na temat 17,5 mln osób – więźniów obozów koncentracyjnych, gett, robotników przymusowych oraz innych nieniemieckich ofiar hitlerowskiego systemu represji i deportacji. Archiwum ITS pozwala m.in. na prowadzenie zajęć edukacyjnych i badań naukowych; organizacja ta współpracuje z innymi miejscami pamięci, archiwami i instytucjami prowadzącymi badania naukowe.

[fot. kwz/pl.wikipedia.org]

Norbert Nowotnik (PAP)/ems

Warto poczytać

  1. fe33054d649142bba6186c7c728278cb 18.01.2017

    Będą kolejne procesy byłych esesmanów

    Dawni strażnicy obozów koncentracyjnych byli do niedawna bezkarni, ponieważ warunkiem skazania było udowodnienie indywidualnej winy oskarżonego.

  2. PolishArmyParadewaf-2012-1502-291945 17.01.2017

    72. rocznica wkroczenia 1 Armii WP do Warszawy

    "Upiorne +wyzwolenie+ trupa miasta i upiorna defilada na jego cmentarzysku” - pisał o tym wydarzeniu we wspomnieniach Jeremi Przybora.

  3. Zrzut-ekranu-2017-01-16-o-145147 16.01.2017

    Odkryto nieznane obiekty w Treblince

    W listopadzie 2016 roku zakończyły się badania obozu pracy w Treblince, przeprowadzone przez zespół geodetów na zlecenie MKiDN.

  4. building-922529960720 14.01.2017

    Najstarszy warsztat szklarski na terenie Polski

    Popękane szklane paciorki, przetopione fragmenty szkła i szklane "łezki" - to m.in. świadectwa po warsztacie szklarskim, który działał ok. 2 tys. lat temu na górze Grojec w Żywcu. Być może jest to najstarsze tego typu miejsce na terenie Polski.

  5. MWankowiczMonteCassino 10.01.2017

    125 lat temu urodził się Melchior Wańkowicz

    Melchior Wańkowicz urodził się 10 stycznia 1892 w rodzinnym majątku Kałużyce położonym nieopodal Mińska na Białorusi.

  6. mid-17109223 09.01.2017

    96. urodziny ostatniego żyjącego Cichociemnego

    Kapitan Aleksander Tarnawski ps. Upłaz i Wierch - obchodzi 96. urodziny. Podczas poniedziałkowej uroczystości jubilat otrzymał medal "Pro Patria".

  7. tav 07.01.2017

    Zniszczono tablicę upamiętniającą ofiary II WŚ

    Do skandalicznego aktu chuligaństwa doszło w Warszawie.

  8. IMG0335 05.01.2017

    Uroczystości z okazji rocznicy powstania AK

    Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych zapowiada uroczyste obchody.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook