Jedynie prawda jest ciekawa


Narodowe Święto Niepodległości – nie dzień pałkarzy

08.11.2012

11 listopada spotykamy się na Paradzie Niepodległości – w Gdańsku, w Warszawie i setkach innych miejsce w Polsce.

To data podwójnie symboliczna. Tego dnia w 1918 roku Józef Piłsudski wysiadł z pociągu, by przejąć władzę w Warszawie z rąk Rady Regencyjnej i został Naczelnym Dowódcą Wojsk Polskich oraz głową państwa, a wojska niemieckie zaczęły opuszczać dawne Królestwo Polskie. Rada Regencyjna już 7 października 1918 roku obwieściła niepodległość Polski. W 1918 roku w idei niepodległości spoiły się różne nurty polityczne. Do tego celu dążyli tak piłsudczycy, jak i endecy. Tego dnia też triumf świętował drugi twórca Niepodległej Roman Dmowski, wybitny teoretyk ruchu narodowego.

Tego też 11 listopada 1918 r. marszałek Ferdinand Foch w imieniu państw sprzymierzonych podyktował delegacji niemieckiej warunki zakończenia działań wojennych na froncie zachodnim. Ogarnięte rewolucyjnym wrzeniem Niemcy podpisały rozejm w wagonie pasażerskim w Compiegne pod Paryżem. Zakończyła się I wojna światowa na Zachodzie. Ogarnęła 33 państwa, zmobilizowano 70 milionów żołnierzy. 10 milionów ludzi poniosło śmierć, a prawie 20 milionów zostało rannych. W okopach wojny pozycyjnej ginęła młoda Europa. Upadły trzy cesarstwa, zmieniły się granice.

Po 123 latach od rozbiorowej klęski Rzeczpospolitej Polska odzyskała niepodległość. W 1918 roku zrodziło się poczucie narodowej wspólnoty, które przetrwało próbę II wojny światowej i czasy PRL. II Rzeczpospolita, z wieloma swymi wadami, potrafiła wychować pokolenie obywateli świadomych swych praw, zdolne do poświęceń, co udowodniło w latach II wojny światowej, ale i pozytywistycznej pracy na rzecz własnego Państwa. To czas portu w Gdyni, COP, myśli naukowo-technologicznej, stanowienia nowoczesnego prawa. By obalić to młode państwo w 1939 roku trzeba było współpracy dwóch gigantycznych potęg. II Rzeczpospolita była obecna na mapach nieco ponad dwadzieścia lat. Od czasu transformacji ustrojowej z 1989 r. minęło ich 23.

W czasach PRL dzień 11 listopada był datą niewygodną i przemilczaną. Ważniejszy był 7 listopada, dzień triumfu bolszewickiego totalitaryzmu w Rosji. W 1979 roku w Warszawie po raz pierwszy w sposób niezależny, na dużą skalę obchodzono ten dzień. Byli zatrzymani i aresztowani. Polacy wiedzieli swoje i w 1980 roku nikomu nie trzeba było tłumaczyć, czym była ta data. Mogliśmy ją świętować oficjalnie w czasach pierwszej "Solidarności". Wcześniej tego dnia garstka Polaków co roku pokazywała na manifestacjach, że jest też ta nieoficjalna, niepeerelowska, Polska Niepodległa.

W zeszłym roku niemieckie bojówki bez przeszkód wjechały na polskie terytorium, zakłócając przebieg legalnych zgromadzeń. Zaprosiło je rodzime lewactwo, korzystające z finansowego wsparcia polskich podatników. To Wstyd polskiej lewicy i tęczowej koalicji. Haniebne wydarzenia w Warszawie w Dzień Niepodległości wywołały agresywne grupy lewaków, blokujące przemarsz Marszu Niepodległości, które postanowiły nauczyć Polaków tolerancji przy pomocy niemieckiej pałki. Niemcy mają sami co świętować w listopadzie.

9 listopada runął bowiem berliński mur po tym, jak enerdowski oficjel na konferencji prasowej przez pomyłkę obwieścił, że oto można wjechać z NRD bez wizy. To 9 listopada 1989 r. wieczorem  na konferencji prasowej członkowi biura politycznego przytrafiła się „pomyłka życia”. Günter Schabowski odczytał roboczą notatkę generalnego sekretarza SED Egona Krenza: „Podania o prywatne wyjazdy zagraniczne mogą być składane bez uzasadnienia powodów. Pozwolenia będą wydawane niezwłocznie. Odpowiedzialne za wydawanie wiz wydziały paszportowo-meldunkowe milicji, zostały poinstruowane o natychmiastowym wydawaniu wiz na wyjazdy na stałe, bez spełnienia warunków opisanych w obowiązującej wciąż ustawie o wyjazdach. Wyjazdy na czas nieokreślony mogą odbywać się przez przejścia graniczne NRD”. Jednak tej daty Niemcy nie uznali za swoje narodowe święto. Dlaczego? Bo 9 listopada to też data niemieckich pałkarzy w czarnych i brunatnych uniformach spod znaku SA - Kristallnacht. Nocą z 9 na 10 listopada 1938 roku na ulicach niemieckich miast zaczęło się ściąganie Żydów. Noc kryształowa – pogrom Żydów nijak nie pasowała, jako data święta zjednoczenia RFN i NRD w jeden federalny organizm państwowy. Niemcy niech więc lepiej pilnują swojej historii.

Jednak w 2011 roku przez serwilizm władzy, przez strach przed narażeniem się zachodniemu sąsiadowi i tzw. postępowej opinii. Dopuszczono, by na warszawskich ulicach, na tych samych, w których 1944 roku powstańcy walczyli z niemieckimi nazistami, Polaków z grup rekonstrukcyjnych bili niemieccy bojówkarze. By po tym wyczynie mogli schronić się do lokalu „Krytyki Politycznej”, pod skrzydła tych, którzy ich zaprosili. Niemcy zostali do Warszawy zaproszeni przez lewicę, by bić Polaków w dzień Święta Niepodległości. Przecież nasza lewica to tolerancyjni światowcy,  ludzie bywali – wiedzieli zatem doskonale, kogo zapraszają i co ci młodzi Niemcy wyczyniają choćby na berlińskim Kurfurstendamm i dziesiątkach innych miast rokrocznie na 1 maja. Co by począł premier Tusk gdyby musiał, a by musiał, wytłumaczyć się przed kanclerz Niemiec, gdyby stu Polaków na niemieckim festynie w Berlinie 3 października, w dzień święta narodowego RFN, urządziło sobie polowanie na Niemców w centrum ich stolicy? Tolerancja über alles.

Takie prowokacje prowadzą do jednego – do polaryzacji. Czy ktoś liczy na narodową rewolucję? A może rachuje na zakaz manifestacji? Co dalej - zakaz manifestacji, wyrażania poglądów, kontrola Internetu w imię demokracji i tolerancji? Lewakom gratulujemy. Nauczyli Polaków tolerancji –  niemiecką pałką, w kolorze tęczy. Marsz Niepodległości w Warszawie kończy się tradycyjnie pod pomnikiem Romana Dmowskiego. Setki polskich narodowców, endeków, zginęło ściętych toporami w Berlinie, w Królewcu, zamęczonych w Konzentrationslager Dachau, w Sachsenhausen.

W myśli państwowotwórczej w 1918 roku łączyły się róże nurty polityczne. Cel był jeden – dobro Ojczyzny.

Artur S. Górski
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook