Jedynie prawda jest ciekawa


Muzeum Auschwitz edukuje młodych

22.01.2015

Edukacja w miejscu pamięci, jakim jest były obóz Auschwitz, ma wyjątkowy wymiar. Zdaniem wicedyrektora Muzeum Auschwitz Andrzeja Kacorzyka odkrywanie prawdy w jego autentycznej przestrzeni pozwala lepiej unaocznić wartości, które należy chronić.

"Często w odniesieniu do Auschwitz-Birkenau używamy pewnego rodzaju kolorystyki. Wejście w to miejsce i odkrycie tego, co tutaj się dokonało jest próbą ciemności. To bardzo trudne doznanie. Dotknięcie ciemności i strachu odczuwa tu wiele osób. Odkrycie prawdy o Auschwitz właśnie tutaj unaocznia, jakie wartości należy chronić. Tam, gdzie panowała nienawiść i brak szacunku do drugiego człowieka, mówimy jak się temu przeciwstawić" - uważa Kacorzyk.

Jak podkreślił przestrzeń dawnego obozu jest niezbędna w edukacji. Za każdym miejscem, obiektem, czy wręcz najdrobniejszym przedmiotem stoi indywidualna historia. "To mogą być klucze do drzwi, które ktoś zabrał ze sobą z myślą, że kiedyś wróci do domu, dziecięcy bucik, zdjęcia, listy, pamiątki po więźniach. Dzięki nim nie tylko poznajemy historię, ale także przeżywamy ją i współczujemy" - ocenił.

Dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr M.A. Cywiński uważa, że edukacja w miejscu pamięci ma wiele twarzy. "Jest nią czterogodzinne zwiedzanie, ale i współpraca z nauczycielami, którzy przygotowują grupy młodzieży. To wyjście z propozycjami do części świata, które mają małe szanse, by tu dojechać choćby z racji odległości. Edukacją jest pójście do zakładów karnych i mówienie tam o najbardziej jaskrawym świadectwie zła" - powiedział.

Od 10 lat upowszechnianiem wiedzy o historii Auschwitz zajmuje się muzealne Międzynarodowe Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście. Andrzej Kacorzyk stoi na jego czele.

Jedną z podstawowych form działalności jest współpraca z młodzieżą i nauczycielami, polskimi i zagranicznymi instytucjami, placówkami badawczymi oraz grupami studyjnymi. Centrum organizuje prelekcje i odczyty, lekcje muzealne, konferencje, sympozja i przeglądy filmowe, konkursy rysunkowe, konkursy na najlepsze wypracowania o tematyce obozowej. We współpracy z uczelniami prowadzi także studium podyplomowe dla nauczycieli poświęcone tematyce Holokaustu.

"Projekty kierujemy głównie do uczniów ostatnich klas gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, do studentów i osób odpowiedzialnych za edukację. Dla uczniów przyjazd tu jest swoistym egzaminem z dorosłości; uwrażliwiają się na prawa człowieka i ich przestrzeganie. To bardzo ważne" – powiedział Kacorzyk.

Centrum otwiera się na inne środowiska. Współpracuje z wychowawcami w zakładach karnych. Rzecznik Muzeum Auschwitz Bartosz Bartyzel uważa, że seminaria i wizyty studyjne w Auschwitz osadzonych i funkcjonariuszy Służby Więziennej umożliwiają poznanie historii obozu, zagłady narodu żydowskiego i osób, które z narażeniem życia ich ratowały. Pozwala to też uświadomić konsekwencje pogardy i nienawiści do drugiego człowieka.

Instytucja od niedawna realizuje również projekt skierowany do kadry dowódczej policji, by wesprzeć ich w zwalczaniu przestępczości wynikającej z nienawiści. 

Andrzej Kacorzyk zaznaczył, że większość spośród ok. półtora miliona osób, które rocznie odwiedzają dawny obóz, to młodzież. Wśród nich najliczniejszą grupą - choć z roku na rok malejącą – są uczniowie z Polski. Dotychczas ich przyjazd do miejsca pamięci odbywał się w ramach edukacji historycznej. Od stycznia Centrum i katolicka diecezja bielsko-żywiecka rozpoczęły wspólny projekt edukacyjny "Przez wspólną historię - ku przyszłości". Młodzież podczas lekcji religii poznaje historię, tradycję, obyczaje żydowskie, a także wspólne korzenie z chrześcijaństwem. Zwieńczeniem jest wizyta w Auschwitz i w oświęcimskim Centrum Żydowskim. 

Każdego roku w projektach edukacyjnych, studiach podyplomowych, czy misjach studyjnych organizowanych przez Centrum uczestniczy ok. 10 tys. osób.

"Wśród nich coraz więcej jest osób z zagranicy. Organizujemy seminaria dla odbiorców z państw zrzeszonych w Radzie Europy i letnie akademie w języku angielskim, na które przyjeżdżają osoby nawet z tak odległych miejsc jak Kanada, Australia, czy Indie. Współorganizujemy z nowojorskim instytutem Auschwitz dla Pokoju i Pojednania seminaria im. Rafała Lemkina dla młodych dyplomatów z krajów zagrożonych konfliktami. Celem jest wskazanie metod rozładowywania sporów na tle etnicznym, czy religijnym" - powiedział Kacorzyk.

Jak podkreślił pobyt w miejscu pamięci ma kluczowe znaczenie dla edukacji. "Ludzie, którzy tu przyjeżdżają, by wziąć udział w programie edukacyjnym w Auschwitz, chcą przede wszystkim zobaczyć to miejsce. Dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do tego, co nazywamy zwiedzaniem" - mówił. Właściwa praca z odwiedzającym, któremu trzeba pomóc w zrozumieniu Auschwitz, jest dużym wyzwaniem. Ułatwia to wspólny język. "Współpracujemy z 270 edukatorami, którzy codziennie lub doraźnie oprowadzają zwiedzających. W sumie posługują się 19 językami" - dodał.

Edukatorzy z Muzeum Auschwitz muszą zmierzyć się z problemem, jak przekazywać kolejnym pokoleniom testament byłych więźniów w czasie, gdy ich zabraknie. Odpowiedzią mają być projekty Centrum. "Przede wszystkim od dwóch lat włączamy do oprowadzania relacje świadków. Wydaliśmy książkę dla przewodników z wspomnieniami więźniów. Każdy z nich ją ma i jest zobligowany, by wplatać indywidualne wspomnienia w historię ogólną" - powiedział Andrzej Kacorzyk.

Najpóźniej wiosną, w kluczowych miejscach dawnego obozu, zwiedzający otrzymają możliwość wysłuchania relacji byłych więźniów dzięki kodom QR i własnym smartfonom. Muzeum zamierza też wydać 10 tomów ze wspomnieniami byłych więźniów. Każdy z nich poświęcony będzie innej osobie. Bohaterem jednej z nich ma być noblista Elie Wiesel. "To projekt rozłożony na 2015 i 2016 r." - dodał wicedyrektor muzeum.

Działalność Centrum komplikuje brak odpowiedniej siedziby. Brakuje odpowiedniego miejsca, w którym zwiedzający mogliby się wyciszyć, porozmawiać i zrozumieć. Byłaby to także przestrzeń dla dużych konferencji i spotkań, a także choćby biblioteki.

Siedziba będzie się mieściła w budynku tzw. Theatergebaude, tuż za murami obozu Auschwitz I, w pobliżu Bloku 11. Dotychczas nie udało się przeprowadzić adaptacji ze względu na początkowe problemy formalne, a później finansowe. Teraz otwiera się jednak możliwość finalizacji projektu. Ministerstwo kultury chciałoby sfinansować go z funduszy UE przeznaczonych na program operacyjny Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-20. Koszt szacowany jest na około 26 mln zł.

AM/PAP

[fot. Logaritmo/Wikimedia Commons]


Warto poczytać

  1. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  2. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

  3. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

  4. 1270gennilas 16.04.2018

    66 lat temu komuniści wydali wyrok śmierci na gen. Nila

    16 kwietnia 1952 r. władze komunistyczne wydały wyrok śmierci na gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila" - organizatora i szefa Kedywu Komendy Głównej AK

  5. Katynwiki 03.04.2018

    Sowieci nie darowali polskiej elicie. 78 lat temu rozpoczęła się operacja katyńska

    78 lat temu, 3 kwietnia 1940 r., NKWD rozpoczęło likwidację obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach

  6. ProcesszesnastuYT 27.03.2018

    Świat protestujący dziś w sprawie Skripala wtedy nawet się nie zająknął. 73 lata temu NKWD aresztowało przywódców Państwa Podziemnego

    73 lata temu, 27 i 28 marca 1945 r. NKWD aresztowało 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których następnie przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance. Sowieccy przedstawiciele, zapraszając ich wcześniej na rozmowy, zagwarantowali im całkowite bezpieczeństwo

  7. soviets18032018 18.03.2018

    Sowieckie represje były najintensywniejsze wobec Polaków. Nasi rodacy stawiali najsilniejszy opór

    Sowieckie represje wobec Polaków były bardziej rozwinięte niż te wobec Litwinów czy Ukraińców, ponieważ nasi rodacy stawiali silniejszy opór - powiedział dr Jan Jerzy Milewski, redaktor książki "Z dziejów represji sowieckich wobec Polaków w latach 1937-1952".

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook