Jedynie prawda jest ciekawa

Mija 75. rocznica mordu w Jedwabnem

10.07.2016

Uroczystości upamiętniające 75. rocznicę mordu Żydów odbędą się w Jedwabnem (woj. podlaskie). Zbrodni miała dokonać, grupa miejscowej polskiej ludności z inspiracji Niemców. Zginęło ponad trzystu Żydów. Świadkowie wydarzeń cały czas rzucają nowe światło na zbrodnię i zaprzeczają kłamstwom, które na skalę światową rozpętał Jan Gross.

Do zdarzenia doszło 10 lipca 1941 r. w czasie niemieckiej okupacji Polski. W wyniku zbrodni zginęło co najmniej 340 osób, z czego około 300 zostało żywcem spalonych w stodole. W sprawie pogromu w latach 1949-1974 przeprowadzono trzy śledztwa. 

W 2003 r. IPN umorzył swoje dochodzenie z powodu „niewykrycia innych żyjących sprawców zbrodni niż ci, którzy wcześniej zostali osądzeni przez polski wymiar sprawiedliwości”. Zgodnie z ustaleniami Instytutu, istotną rolę w zbrodni odegrała grupa miejscowych mężczyzn oraz funkcjonariusze gestapo, wykazujący bierną i przyzwalającą postawę.

Jan Żaryn, który badał tę sprawę mówi, że pojawia się coraz więcej relacji świadków tych tragicznych wydarzeń. Wskazują one na to, że była to wyjątkowo okrutna i odrażająca zbrodnia. Historyk przytacza relację kobiety, która w tym czasie miała 12 lat. Wynika z niej, że część Żydów przeżyła pożar. Niemcy nie pozwalali pomagać konającym i przyglądali się agonii ocalałych.

Profesor Żaryn wskazuje też na niemieckie relacje, z których wynika, że nawet dla niektórych hitlerowskich żołnierzy było to bardzo trudne przeżycie.O pogromie w Jedwabnem stało się głośno po publikacji książki zatytułowanej „Sąsiedzi”. 

Jan Tomasz Gross obciążył w niej odpowiedzialnością za zbrodnię przede wszystkim lokalną, polską społeczność. Przeciwko tezom zawartym w tej publikacji protestowało wielu historyków, między innymi Jan Żaryn.

kk/

[fot. Fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook