Jedynie prawda jest ciekawa

Losy Armii Andersa w obiektywie jej żołnierza

24.10.2017
1270genanderswl
Losy Armii Andersa w obiektywie jej żołnierza

Kilkaset fotografii z lat 1941-47 autorstwa płk. Leona Koca, obrazujących proces tworzenie się i funkcjonowania Armii Andersa - życie codzienne żołnierzy, infrastrukturę wojskową, wizytacje zwierzchników znalazło się w albumie wydanym przez Archiwum Akt Nowych.

Leon Wacław Koc podczas I wojny był żołnierzem Legionów Polskich, oficerem 5. Pułku Piechoty. W okresie międzywojennym stanął na czele 66. Kaszubskiego Pułku Piechoty. Od 1935 r. był dyrektorem Wojskowego Instytutu Naukowo-Oświatowego. Sprawował też pieczę nad Centralną Biblioteką Wojskową i był redaktorem wydawnictwa "Bellona". W 1939 r. dostał powołanie, powierzono mu dowództwo Garnizonu Kowel. Wobec niemożliwości przełamania sił wroga w październiku złożył przed Sowietami broń, został aresztowany, skazany na karę śmierci zamienioną na zesłanie do Workuty.

"Po układzie Sikorski-Majski jak wielu innych przyjechał do miejsca tworzenia się Armii Andersa. 15 września 1941 r. objął dowództwo nad Ośrodkiem Zapasowym Armii Polskiej w ZSRR. Później pełnił także inne funkcje. Był zawodowym wojskowym, ale z wykształcenia i powołania czuł się historykiem i zdawał sobie sprawę jak ważne wydarzenia historyczne go otaczają i jak istotne jest udokumentowanie ich. I właściwie za pierwszy żołd kupił aparat i zaczął robić zdjęcia i w ten sposób powstało jego archiwum fotograficzne" - opowiadała PAP Anna Wasilewska z Archiwum Akt Nowych.

Zdjęcia powstały w latach 1941-47. "Pokazują okres od początku formowania się jednostek Armii Andersa na terenie Rosji, powstanie Ośrodka Zapasowego Armii. Kolejnym etapem było przetransportowanie oddziałów na teren Iraku. Fotografie z kolejnych lat to Palestyna i Egipt, Syria i Liban, a na koniec Wielka Brytania. Po wojnie płk Koc nie wrócił do kraju, po demobilizacji pozostał w Anglii, miał problemy ze znalezieniem pracy. Kiedy udało mu się trochę nauczyć języka, znalazł posadę magazyniera na uczelni. Niestety zaczął poważnie chorować i w 1959 r. zmarł. Zdjęcia wykonane przez niego zostały w rodzinnym archiwum, opiekowała się nimi jego córka. I kilka lat temu postanowiła przekazać wszystkie zbiory do Archiwum Akt Nowych. Zostały już wstępnie uporządkowane i można w nich korzystać" - mówiła.

Do albumu "Armia Andersa w obiektywie i zbiorach płk. Leona Wacława Koca" wybrano ok. 600 zdjęć. "Pokazują one jednostki podlegające płk. Kocowi na poszczególnych etapach i są ułożone chronologicznie. Pułkownik porządkował je pod kątem tworzenia się kolejnych etapów formowanych przez niego jednostek, a w ramach tego usystematyzował je według wydarzeń chronologicznych i tego podziału my też się trzymaliśmy. Fotografie poprzedza wprowadzenie historyczne dyrektora Archiwum Tadeusza Krawczaka i tekst dotyczący metodologii opracowywania tego zbioru przez płk. Koca - mojego autorstwa, a także posłowie córki śp. Marii Kędzierskiej" - relacjonowała Wasilewska.

Prezentowane w albumie fotografie nie były dotąd publikowane. "Ukazują one historię tworzenia się Armii Polskiej w Związku Sowieckim i na Wschodzie nazywanej od nazwiska dowódcy Armią Andersa. Zdjęcia przedstawiają najważniejsze wydarzenia z życia 19. Pułku Piechoty 7. a później 11. Dywizji Piechoty m.in. wizytacje gen. Andersa i innych wysokich rangą wojskowych jak Władysław Sikorski czy Kazimierz Sosnkowski, najważniejsze święta państwowe czy kościelne. Widzimy na nich zarówno żołnierzy, jak cywilów, infrastrukturę wojskową, kościoły i cmentarze" - powiedziała archiwistka.

"Na fotografiach możemy także zobaczyć m.in. wizytę biskupa polowego WP na Wschodzie Józefa Gawliny, tworzenie się i zaprzysiężenie Pomocniczej Służby Kobiet. Są także wstrząsające fotografie przedstawiające dramat Polaków - kobiet, mężczyzn i dzieci, którzy przeżyli niewolę sowiecką w łagrach. Jest także sporo fotografii obrazujących życie prywatne żołnierzy płk. Koca, ukazujących np. jak spędzali czas wolny. W albumie prezentujemy tylko fragment z kilkutysięcznej kolekcji fotograficznej pułkownika, staraliśmy się wybrać te najbardziej reprezentatywne i najlepiej zachowane" - podkreśliła Wasilewska.

Jak zaznaczyła zbiory płk. Koca to nie tylko fotografie. "Zawierają one także oryginalne rozkazy dowódców poszczególnych jednostek, raporty sytuacyjne, stany ewidencyjne, korespondencję wojskową z lat 1941-47. Poza dokumentacją wytworzoną przez jednostki Wojska Polskiego znajdują się periodyki, tygodniki i kwartalniki przeznaczone dla żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Mamy nadzieję, że zamieszczone w albumie niepublikowane wcześniej fotografie obrazujące losy Armii Andersa staną się atrakcyjnym materiałem dla badaczy i pasjonatów historii" - dodała Wasilewska. (PAP)

autor: Anna Kondek-Dyoniziak

edytor: Paweł Tomczyk

fot: NAC sygn. 24-422-4

Warto poczytać

  1. warmemorial11172017 17.11.2017

    Starszy Kot Morski

    We wschodniej części słynnego londyńskiego Hyde Park, tuż przy skrzyżowaniu Park Lane z Upper Brook Street, znajduje się jeden z najbardziej niezwykłych pomników wojennych na świecie.

  2. Erntefestwiki 03.11.2017

    To była ogromna masowa egzekucja. W dwa dni Niemcy zabili 42 tysiące ludzi

    Pamięć ofiar akcji "Erntefest", czyli masowej egzekucji w obozie koncentracyjnym na Majdanku, uczczono w piątek w Lublinie, w 74. rocznicę zbrodni. 3 listopada 1943 r. Niemcy rozstrzelali tu ponad 18 tys. Żydów

  3. Intelligenzaktion-wiki 02.11.2017

    Polska inteligencja mogła im przeszkadzać, więc ją wymordowali. 78 rocznica okrutnej zbrodni

    Jesienią mija 78. rocznica Intelligenzaktion - masowych niemieckich zbrodni popełnionych na polskiej elicie na terenach ziem polskich włączonych do III Rzeszy

  4. Bredawiki 29.10.2017

    "Bijcie się twardo, ale po rycersku" 73 lata temu żołnierze Maczka wyzwolili Bredę

    Mieszkańcom Bredy dziękujemy za pamięć i szacunek dla polskich żołnierzy, którzy bijąc się o Polskę, wywalczyli wolność także tego miasta - oznajmił w sobotę na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym w Oosterhout pod Bredą wiceminister kultury Jarosław Sellin

  5. Auschwitz1 26.10.2017

    Zbrodnia o której nie da się zapomnieć. Rocznica masowej egzekucji w Auschwitz

    75 lat temu Niemcy rozstrzelali przed Ścianą Straceń w KL Auschwitz ok. 280 Polaków. Masowa egzekucja w dniu 28 października 1942 r. była największą w historii obozu - podkreślił historyk z Muzeum Auschwitz Adam Cyra

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook