Jedynie prawda jest ciekawa

Lista ofiar katowni

27.02.2015

Instytut Pamięci Narodowej podaje listę osób, na których wykonano wyroki śmierci w białostockim więzieniu w latach 1944-56 oraz osób, które w tym czasie tam zmarły. IPN liczy, że zgłoszą się bliscy tych osób i oddadzą materiał genetyczny, by w przyszłości ofiary można było zidentyfikować.

Na pierwszej liście są 302 imiona i nazwiska, na drugiej 84. Listy te od poniedziałku będą wywieszane w różnych instytucjach w regionie, m.in. w urzędach gmin, a także parafiach, publikowane w mediach, internecie (Instytut Pamięci Narodowej już je publikuje), by mogło się z nimi zapoznać jak najwięcej osób - poinformowała w piątek na konferencji prasowej dyrektor IPN w Białymstoku Barbara-Bojaryn Kazberuk.

Listy te były dotychczas w - różnych wersjach - publikowane jedynie w materiałach naukowych. Wersje są efektem ciągłych badań i ustaleń oraz weryfikacji materiałów - wyjaśnił historyk, dr Marcin Zwolski z oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Białymstoku.

- Praca przed nami jest wielka, ponieważ w skali kraju mówimy o około 50 tys. śmiertelnych ofiar terroru komunistycznego. W przypadku naszego województwa mówimy o około tysiącu osobach, z których prawie co trzecia ofiara, to jest ofiara wyroków sądowych komunistycznych. To są także osoby które zmarły na terenach powiatowych urzędów bezpieczeństwa, które zostały zabite w wyniku potyczek z organami bezpieczeństwa czy z sowieckimi żołnierzami - mówiła Bojaryn-Kazberuk.

IPN w Białymstoku wspólnie z Polską Bazą Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów (PBGOT) Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego sukcesywnie tworzy bazę osób zamordowanych na terenie białostockiego więzienia w czasie II wojny światowej. Zbierany jest też materiał genetyczny od bliskich ofiar obławy augustowskiej, czyli największej po II wojnie światowej niewyjaśnionej dotychczas zbrodni na ok. 600 działaczach podziemia niepodległościowego z Suwalszczyzny przeprowadzonej w lipcu 1945 r. Trwają śledztwa IPN w tych sprawach. Łącznie dotychczas zebrano materiał genetyczny, który powinien pozwolić zidentyfikować ok. 150 ofiar z terenu białostockiego więzienia i ok. 160 ofiar obławy augustowskiej (do dziś nie wiadomo, gdzie spoczywają szczątki ofiar tej obławy).

Szef Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu prok. Janusz Romańczuk powiedział, że 15 czerwca będą kontynuowane prace ekshumacyjne na terenie ogrodu Aresztu Śledczego w Białymstoku, a w listopadzie w piwnicach aresztu. Dotychczas odnaleziono szczątki ok. 300 osób.

- Naszym zadaniem jest dotarcie do jak największej liczby rodzin i zachęcenie ich do przekazania materiału do badań genetycznych i odkrycie w końcowym etapie tożsamości ofiar. Dlatego zdecydowaliśmy się na upublicznienie list osób straconych w białostockim więzieniu (obecny areszt śledczy) w latach 1944-56 i osób zmarłych w tym więzieniu w tych samych latach. Liczymy na to, że mieszkańcy naszego regionu, którzy odnajdą na tych listach swoich bliskich, pomogą nam w identyfikacji i przywróceniu ofiar rodzinom - mówiła Bojaryn-Kazberuk.

Dr Marcin Zwolski dodał, że opublikowanie tych list "to początek". Trwają prace m.in. nad listą osób, które zmarły lub zostały zgładzone w więzieniu w Białymstoku w czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej oraz nad listami osób. IPN wie, że wiele osób nie ma wiedzy o losach członków swoich rodzin. Tym bardziej apeluje o zgłaszanie się i oddawanie materiału genetycznego.

Dr Piotr Ossowski z PBGOT powiedział, że trwają starania o zakup przez Pomorski Uniwersytet Medyczny nowoczesnego urządzenia do analiz DNA, by z uzyskanego materiału genetycznego móc uzyskać jeszcze więcej danych niż dotychczas. Mówił, że to najnowocześniejsza technologia, niestosowana jeszcze w Polsce, z której korzysta niewiele laboratoriów na świecie. Dzięki urządzeniu będzie można określić ok. 250 cech, np: kolor oczu czy włosów ofiary, rasę, geograficzny rejon pochodzenia.

IPN od 2011 r. realizuje ogólnopolski program, w ramach którego poszukuje się nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-56. Chodzi o szukanie grobów osób straconych i pomordowanych. IPN wciąż apeluje do osób, które straciły bliskich, aby zgłaszali się i oddawały materiał genetyczny do badań, by ofiary tamtych zbrodni można było w przyszłości zidentyfikować. IPN prosi też o informacje o miejscach pochówków.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


PAP/JKUB

[fot. ipn.gov.pl]

Opinie

więcej
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook