Jedynie prawda jest ciekawa


Jana Pawła II w Parlamencie Europejskim w 1988 r.

25.11.2014

Niespełna rok przed demokratycznymi zmianami w krajach bloku komunistycznego i na 13 miesięcy przed upadkiem muru berlińskiego Jan Paweł II wygłosił przemówienie w Parlamencie Europejskim. Uznano je za historyczne i prorocze, bo upomniał się o wschód Europy.

"To wystąpienie było bardziej europejskie niż sam parlament" - powiedział w rozmowie z PAP ówczesny eurodeputowany z Włoch Jaś Gawroński tuż przed wtorkową wizytą papieża Franciszka w Strasburgu. Franciszek wygłosi przemówienia w Parlamencie Europejskim i w Radzie Europy.

11 października 1988 roku polski papież jako pierwszy biskup Rzymu zwrócił się do eurodeputowanych reprezentujących 12 państw członkowskich Wspólnoty w podzielonej Europie, reprezentujących ponad 300 milionów ludzi. To w tym wystąpieniu padły historyczne słowa o dwóch "płucach" Starego Kontynentu, wschodnim i zachodnim.

Jan Paweł II przypomniał wtedy na forum PE, że od zakończenia II wojny światowej Stolica Apostolska nieustannie popiera rozwój Europy.

"Czyż Kościół mógłby nie interesować się budowaniem Europy, skoro od stuleci żyje pośród tworzących ją narodów, które niegdyś doprowadził do źródeł chrztu i dla których wiara chrześcijańska jest i pozostaje elementem kulturowej tożsamości?" - dodał papież.

Wyraził uznanie dla Parlamentu Europejskiego, zwracając uwagę na jego "wyostrzoną wrażliwość na prawa człowieka i na wartości demokracji". Zauważył też, że zachodnia Europa, skoncentrowana na współpracy gospodarczej, coraz intensywniej szuka także "swej duszy", która zapewni jej duchową spójność.

Papież nawiązując do realizowanego wówczas procesu dalszej integracji Unii stwierdził, że jej wspólna struktura polityczna nie zagraża tożsamości poszczególnych narodów i że stanie się ona w większym stopniu gwarantem równości praw wszystkich regionów.

"Zjednoczone ludy Europy nie dopuszczą do dominacji jednej kultury nad innymi" - mówił.

"Wasza Europa stanie się wolnym stowarzyszeniem narodów, które pozwoli wszystkim korzystać z bogactwa swej różnorodności" - oświadczył papież.

Następnie powiedział: "Do reprezentowanych tu dziś narodów w przyszłości będą się mogły z pewnością przyłączyć także inne".

"Pragnieniem moim - jako najwyższego Pasterza Kościoła powszechnego, który pochodzi ze wschodniej Europy i zna aspiracje ludów słowiańskich, tego drugiego +płuca+ naszej wspólnej europejskiej ojczyzny - jest to, by Europa suwerenna i wyposażona w wolne instytucje rozszerzyła się kiedyś aż do granic, jakie wyznacza jej geografia, a bardziej jeszcze historia" - mówił papież.

Dodał: "Jakże miałbym tego nie pragnąć, skoro inspirowana wiarą chrześcijańską kultura tak głęboko naznaczyła dzieje wszystkich ludów naszej Europy, ludów greckich i łacińskich, germańskich i słowiańskich, mimo wszelkich dziejowych tragedii, ponad systemami społecznymi i ideologiami?".

Jan Paweł II wyraził przekonanie, że zjednoczona Europa nie zamknie się "egoistycznie" w sobie i że łącząc siły będzie w stanie poświęcić swą energię i nowe środki na rzecz współpracy z krajami Trzeciego Świata.

Upomniał się też o wymiar transcendentny, mówiąc, że bez niego nie można wyobrazić sobie Europy. Przestrzegał przed "spychaniem chrześcijaństwa" do sfery prywatnej.

Przypomniał, że tam, gdzie panują swobody obywatelskie i gdzie zagwarantowana jest wolność religijna, wiara może jedynie zyskać na "żywotności".

Kładąc nacisk na chrześcijańskie korzenie Europy podkreślił, że to właśnie z nich zaczerpnęła ona zasadę, która - jak mówił - "w najgłębszy sposób kieruje jej życiem politycznym", czyli rozdział tego, "co należy do Cezara", od tego, "co należy do Boga".

Zastrzegł zarazem, że struktury, jakie nadają sobie społeczeństwa, nie mają nigdy wartości najwyższej; nie mogą też same zapewnić wszystkich dóbr, których pragnie człowiek. "W szczególności nie mogą one zastąpić jego sumienia ani zaspokoić potrzeby prawdy i absolutu" - mówił.

Zwrócił też uwagę na konieczność podporządkowania interesów indywidualnych dobru wspólnemu i uznawania za prawo tylko tego, co jest obiektywnie sprawiedliwe i dobre.

Jan Paweł II zaapelował następnie o powszechną refleksję nad "ponurymi konsekwencjami" ewentualnego wykluczenia z życia publicznego Boga jako ostatecznego kryterium etyki i "najwyższej gwarancji przeciw nadużyciom władzy człowieka nad człowiekiem". Przestrzegał jednocześnie przed niebezpieczeństwem integralizmu religijnego, który nie rozróżnia sfery wiary i sfery świeckiej, gdyż - jak argumentował - wydaje się nie do pogodzenia z ukształtowanym przez orędzie chrześcijańskie geniuszem właściwym Europie.

Ale największe zagrożenie papież dostrzegał w ideologiach, które absolutyzują społeczeństwo jako takie lub jego dominującą grupę, gardząc osobą ludzką i jej wolnością.

Papież położył też nacisk na szczególne znaczenie Europy jako tego kontynentu, który daje znamienny przykład "kulturowej płodności chrześcijaństwa".

Jan Paweł II oświadczył: " Moją powinnością jest stanowcze głoszenie prawdy, że gdyby religijne i chrześcijańskie podłoże kultury tego kontynentu zostało pozbawione wpływu na etykę i kształt społeczeństw, oznaczałoby to nie tylko zaprzeczenie całego dziedzictwa europejskiej przeszłości, ale i poważne zagrożenie dla godnej przyszłości mieszkańców Europy". I to wszystkich - dodał - wierzących i niewierzących.

Na zakończenie powiedział, że "zjednoczona Europa jutra, otwarta ku wschodniej części kontynentu", powinna na nowo objąć rolę przewodniczki cywilizacji światowej. Musi, wymieniał, pojednać człowieka z naturą i człowieka z jego bliźnim, "tak, aby Europejczyk akceptował innych mieszkańców tego kontynentu, reprezentujących różne kultury i prądy myślowe, był gościnny wobec przybysza i uchodźcy".

Były włoski polityk, dziennikarz Jaś Gawroński, który był eurodeputowanym w latach 1982-1994 i słuchał Jana Pawła II w Strasburgu, powiedział PAP w przeddzień wizyty Franciszka, że przemówienie polskiego papieża było "bardziej europejskie niż sam parlament". "To wydarzenie było momentem przełomowym" - ocenił.

"Jan Paweł II miał ogromny autorytet właśnie jako Europejczyk, i to reprezentujący wschodnią, mniej znaną część kontynentu" - zauważył Gawroński. Jego zdaniem najważniejsze w tym przemówieniu było wówczas to, że papież Polak przypomniał o znaczeniu wschodu Europy i o jego wartościach.

Jaś Gawroński przypomniał, że przed wystąpieniem papieża doszło do kontestacji ze strony eurodeputowanego Iana Paisleya, pastora z Irlandii Północnej. Ówczesny przewodniczący PE Henry Plumb kazał wyprowadzić go z sali.

"Jan Paweł II powiedział mi poufnie, że spokojnie rozpoczął przemówienie i zapanował nad sobą, bo został uprzedzony, że dojdzie do takiej kontestacji. Był wręcz zadowolony z tego, że ze spokojem na to zareagował" - dodał Jaś Gawroński.

PAP, lz

[fot: YT]

Warto poczytać

  1. 1270warszawawruinie 17.01.2018

    Cichociemny: 17 stycznia 1945 r. przekroczyłem zamarzniętą Wisłę - zobaczyłem puste miasto

    17 stycznia 1945 r. do niemal doszczętnie zniszczonej Warszawy wkroczyli żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego. Walki o opanowanie miasta trwały zaledwie kilka godzin, ponieważ dowództwo niemieckie wycofało większość swoich sił ze stolicy

  2. 1270lbasiaotwinowska 16.01.2018

    Zmarła Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski

    - W wieku 94 lat zmarła prof. Barbara Otwinowska, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski, wieloletni pracownik Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk

  3. 1270wielkiwodzpolskiejarmiiantonii 15.01.2018

    Sasin: zasługi Macierewicza nie do wymazania ze stron polskiej historii

    Antoni Macierewicz jako minister obrony zasłużył się ojczyźnie w sposób, który nie wymaże go nigdy ze stronic polskiej historii; dzisiaj Polska jest dużo bezpieczniejszym krajem, niż dwa lata temu - ocenił w poniedziałek Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

  4. LawicabitwaYT 05.01.2018

    Polacy zajęli lotnisko w Poznaniu, po czym zbombardowali... Frankfurt! Nieznany epizod walk o niepodległość

    W sobotę przypada 99. rocznica zdobycia przez powstańców wielkopolskich niemieckiego lotniska w podpoznańskiej wsi Ławica. Zdarzenie to miało istotny wpływ na przebieg powstania, ale i rozwój polskiego lotnictwa. Uroczystości rocznicowe zaplanowano na piątek

  5. IwanowSzajnowiczYT 04.01.2018

    Za jego ujęcie Niemcy proponowali kosmiczną nagrodę. 75 lat temu został rozstrzelany polski James Bond

    75 lat temu, 4 stycznia 1943 r., w Atenach rozstrzelany został przez Niemców Jerzy Iwanow-Szajnowicz, agent brytyjskich służb, bohater greckiego ruchu oporu. Podczas II wojny jako agent 033B brytyjskiego wywiadu zasłynął z tego, że sam wysadzał niemieckie okręty i statki zaopatrzeniowe

  6. 1270oswiecimskizbrodniarz 29.12.2017

    Pomagał przy morderstwach w Auschwitz, pójdzie siedzieć

    TK odrzucił odwołanie byłego strażnika z Auschwitz. Trafi za kraty

  7. 1270aushwitzas1 28.12.2017

    73 lata temu Niemcy stracili dowódców konspiracji w Auschwitz

    73 lata temu Niemcy zgładzili pięciu więźniów, liderów ruchu oporu w obozie Auschwitz. 30 grudnia 1944 r. powiesili dwóch Polaków i trzech Austriaków

  8. poznan27122017 27.12.2017

    Jeden z niewielu zrywów niepodległościowych, który zakończył się sukcesem

    W Poznaniu uczczono 99. rocznicę powstania wielkopolskiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook