Jedynie prawda jest ciekawa


Książka "Zamach na papieża" już w Polsce

05.11.2011

W związku z ukazaniem się polskiego wydania książki współautor publikacji Ferdinando Imposimato powiedział: - jestem bardzo zadowolony i usatysfakcjonowany tym, że tom ten wyszedł w Polsce.

- To dla mnie honor i przywilej, że mogę przekazać Polakom dokładne informacje o tym, co wiemy na temat zamachu z 13 maja 1981 roku na Placu świętego Piotra, a czego oni mogą nie wiedzieć - dodał emerytowany sędzia, który sprawą spisku na życie papieża zajmuje się od samego początku i przesłuchiwał sprawcę zamachu, Turka Mehmeta Alego Agcę.

-Przedstawiłem historyczne, potwierdzone fakty w sprawie udziału Moskwy i radzieckich służb w próbie spisku na życie papieża Polaka, w co wierzę od bardzo dawna - dodał Imposimato.

Zwrócił uwagę na to, że w swej rozprawie skoncentrował się również na innym mało znanym, zwłaszcza Polakom, wątku, jakimi były sabotażowe - jego zdaniem - działania włoskich służb specjalnych, które "od pierwszego dnia starały się storpedować próby ustalenia radzieckiego tropu zamachu" w imię dobrych relacji z Moskwą.

Na ponad 300 stronach włoski sędzia argumentuje, że Agca był tylko pionkiem w wielkiej grze, prowadzonej przez radzieckie służby. Imposimato wysuwa tezę, że KGB podjęło decyzję o fizycznej eliminacji swych dwóch wielkich przeciwników, Lecha Wałęsy i Jana Pawła II.

W opinii sędziego, z którym nad tomem pracował włoski dziennikarz, strzały oddane do polskiego papieża na Placu świętego Piotra nie były przestępczym czynem, popełnionym przez samotnego szaleńca i ekstremistę, lecz rezultatem spisku, uknutego w Związku Radzieckim i zrealizowanego w Bułgarii przy udziale tureckiej mafii i tajnych służb bloku wschodniego.

Książka analizuje nie tylko okoliczności strzałów do papieża, ale także przygotowywania planów zabicia Lecha Wałęsy podczas jego wizyty w Rzymie w styczniu 1981 roku i niewyjaśnionego do chwili obecnej porwania córki pracownika Watykanu Emanueli Orlandi w czerwcu 1983 roku.

Kolejny wątek to zbrodnia popełniona w Watykanie na dowódcy Gwardii Szwajcarskiej Aloisie Estermannie i jego żonie przez wicekaprala Cedrica Tornaya w maju 1998 roku. Zdaniem Imposimato, wszystkie te wydarzenia są ze sobą powiązane.

Według niego, za próbami zabicia papieża i planami zamachu na przywódcę Solidarności oraz porwaniem Orlandi stały służby dawnego bloku wschodniego. Ich mocodawcami było zaś KGB i radziecki wywiad wojskowy GRU. Masakra w koszarach Gwardii Szwajcarskiej - utrzymuje emerytowany sędzia - miała na
celu eliminację szpiega, który wiedział za dużo. Według Imposimato, istnieją dowody na to, że Estermann był agentem enerdowskiej Stasi.

Sędzia Imposimato wyraża przekonanie, że za próbą zabicia papieża i porwaniem nastoletniej Orlandii stało KGB, współpracujące ze bułgarskimi służbami i Stasi. Wszelkie inne hipotezy, ocenia, to "absurd". Imposimato powtarza i rozwija głoszoną przez siebie od lat tezę o tym, że Agca, który sam wskazał tzw. bułgarski trop zamachu i opowiedział o swym pobycie w Sofii, już podczas pobytu w rzymskim więzieniu Rebibbia otrzymał pogróżki od bułgarskich agentów. To wtedy turecki zamachowiec przestał mówić o udziale bułgarskich służb, co doprowadziło też do fiaska procesu w tej sprawie, jaki toczył się w Rzymie. Oskarżony o udział w spisku Bułgar Siergiej Antonow, pracownik biura bułgarskich linii lotniczych w stolicy Włoch został uniewinniony z braku wystarczających dowodów.

Emerytowany sędzia stawia też poważne zarzuty włoskiemu wywiadowi, który już w pierwszych godzinach
po zamachu na Jana Pawła II przekazał całkowicie wprowadzającą w błąd wiadomość o tym, że Ali Agca działał sam. W opinii Imposimato podczas prowadzonego we Włoszech dochodzenia w sprawie strzałów na
Placu św. Piotra utracono wiele okazji dotarcia do prawdy, właśnie głównie z powodu tego, że - jak to ujął - włoski wywiad "wiosłował" w przeciwnym kierunku niż wymiar sprawiedliwości. W rezultacie tego, jak stwierdził w innym fragmencie książki,  "sabotowania" bułgarskiego tropu przez włoski wywiad wojskowy praca wymiaru sprawiedliwości poszła na marne. Był to według sędziego wynik gry prowadzonej przez włoską klasę polityczną w latach 80., która stanęła w obronie Bułgarów, by nie zaszkodzić stosunkom z Moskwą i znajdującemu się w delikatnej fazie dialogowi Zachodu ze Wschodem. Sędzia stwierdza, że włoski wywiad wojskowy Sismi, mimo że wiedział o przybyciu do Italii dwóch bułgarskich agentów w celu zatarcia śladów prowadzących na Wschód, nie poinformował o tym wymiaru sprawiedliwości.

W analizie porwania Emanueli Orlandi Imposimato przypomina, że została ona uprowadzona, kiedy Jan Paweł II był z pielgrzymką w Polsce. Do podróży tej doszło, zaznacza, mimo sprzeciwu Moskwy.

Autorzy książki ujawniają, że funkcjonariusz ambasady bułgarskiej w Rzymie Żelio Wasiliew namawiał w listopadzie 1980 roku Alego Agcę, by wziął udział w spisku na życie Lecha Wałęsy. To on również miał przedstawić Agcy kluczową osobę, zamieszaną w przygotowanie zamachu na przywódcę Solidarności Iwana Donczewa, rezydenta wywiadu w ambasadzie Bułgarii. To Donczew potem, podczas wizyty Wałęsy w Wiecznym Mieście, usiłował dowiedzieć się od jednego z jej organizatorów, działacza włoskiej centrali związkowej UIL Luigiego Scricciolo, jakie są szczegóły programu pobytu gościa z Gdańska i jakie są trasy jego przejazdu. Scricciolo odmówił ich ujawnienia. W opinii Ferdinando Imposimato ostatecznie bułgarscy agenci zrezygnowali z realizacji planów zamachu, gdyż włoscy związkowcy nie przekazali precyzyjnych informacji na temat pobytu Wałęsy.

Polskie tłumaczenie książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Czerwone i Czarne.

PAP
fot. wikipedia.org

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook