Jedynie prawda jest ciekawa


IPN o różańcach z Mauthausen-Gusen

02.06.2016

Instytut Pamięci Narodowej przypomniał na czwartkowym sympozjum o niezwykłych różańcach-wotach, które wykonali więźniowie Mauthausen-Gusen. Różańce zostały zrobione z wydobywanego przez nich granitu, drewna z obozowej szubienicy i plastiku z samolotu alianckiego zestrzelonego nad obozem.

KL Mauthausen, w tym jego podobozy m.in. w Gusen, które Niemcy zbudowali na terenie zaanektowanej Austrii, należały do najcięższych w III Rzeszy. W systemie obozów w latach 1938-45 hitlerowcy przetrzymywali ok. 200 tys. osób z 30 krajów. Według historyków jedną czwartą stanowili Polacy, z których przeżyła mniej niż połowa.

Pierwsi polscy więźniowie budowali jeden z największych podobozów w kompleksie Mauthausen w 1940 r., także w późniejszym okresie Polacy stanowili jedną z największych grup narodowościowych wśród więźniów. Więźniowie KL Mauthausen-Gusen byli wykorzystywani do pracy niewolniczej m.in. na rzecz niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Najgorsze warunki miała kompania pracująca w kamieniołomach.

Podczas czwartkowego sympozjum prezes IPN Łukasz Kamiński podkreślił, że pamięć o tych trudnych kartach naszej historii to nasz obowiązek wobec tych, którzy tam cierpieli i zginęli.

- To także nasz obowiązek wobec przyszłych pokoleń, którym przybliżamy tamte doświadczenia. Ale sądzę, że takie spotkania są także ważne dla nas współczesnych m.in. dlatego, że dzieje tych strasznych zbrodni to także historia zwycięstwa wartości, które przetrwały w tak dramatycznych okolicznościach - powiedział Kamiński.

Anna Jagodzińska z Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN zaznaczyła, że Mauthausen-Gusen od początku przeznaczono dla eksterminacji polskiej inteligencji i duchowieństwa.

- Panowała tam niezwykła atmosfera religijna, dlatego nazywany był „rozmodlonym obozem”. Jedną z form ruchu oporu był tzw. żywy różaniec. W Wigilię 1941 r. 15 bliskich sobie więźniów utworzyło go zobowiązując się odmawiać codziennie jedną dziesiątkę. Ta modlitwa dodawało im sił i nadziei. 2 lutego 1942 r. w święto Matki Boskiej Gromnicznej więźniowie zorganizowali potajemny koncert pieśni religijnych i patriotycznych. Nastąpił wówczas też akt zawierzenia Matce Bożej samego obozu - opowiadała.

Jak relacjonowała, wiara w przetrwanie zrodziła pragnienie złożenia po wojnie na Jasnej Górze wotum wdzięczności. Dlatego więźniowie postanowili wykonać różaniec - symbol ich nadziei i modlitwy.

- Inspiracją pierwszej części było zamordowanie przez SS-mana jednego z księży modlącego się na różańcu. Tę część wykonano z granitu wydobywanego przez więźniów. Małe obrabiane kostki malowano na czarno i wykonywano na nich kropki, by udawały kostki do gry. Wiercono w nich otwory, w które wsypywano prochy zamordowanych więźniów - mówiła Jagodzińska.

Kostki rozdano wśród więźniów, którzy wywieźli je po wyzwoleniu obozu. Po wojnie powstał różaniec. W wykonanych ze srebra paciorkach umieszczono oryginalne kostki. Różaniec-wotum uroczyście przekazano na Jasną Górę w 1960 r. Druga część różańca została wykonana przez więźniów z drewna ułamanego z obozowej szubienicy. W kostkach również umieszczono prochy więźniów.

- Tę część podobno wykonano dla uczczenia pamięci młodego Polaka bestialsko zamordowanego w obozie. Różaniec oprawiony po wojnie w srebro został w 1979 r. złożony w stołecznym kościele św. Anny. Ostatnia część różańca powstała z plastiku z szyby zestrzelonego nad obozem alianckiego samolotu, którego pilotów Niemcy zamordowali. Wykonane kostki podobnie jak poprzednie pomalowano na czarno i umieszczono w nich prochy więźniów. Ten różaniec oprawiony po wojnie w srebro złożono w 1980 r. we wrocławskiej katedrze - powiedziała Jagodzińska.

Przyznała, że jeszcze dwa lata temu sama nie znała historii tych niezwykłych różańców-wotów.

- Kiedy dowiedziałam się o tych świadectwach nadziei na przetrwanie zapragnęłam upowszechnić wiedzę o nich. I chcemy wspólnie z Hansem Peterem Jeschke realizować projekt pamięci o nich. Pan Jeschke obecnie przywiózł z terenu kamieniołomu, gdzie pracowali więźniowie bryłę granitu, z której chcemy wykonać kopie jednego z tych różańców i przekazywać je jako świadectwo do polskich kościołów. Rozważamy też, którego drzewa użyć do powstania innych. Największy problem będzie ze zdobyciem plastiku z samolotu, ale może jakieś angielskie muzeum nam kawałek użyczy - mówiła.

- Teraz kiedy odchodzą ostatni świadkowie chcemy przez te różańce zatrzymać pamięć o tym, co działo się w Mauthausen-Gusen i przybliżać wiedzę o samych różańcach. Przekazywanym do kościołów kopiom mają towarzyszyć opisy, także filmowe. Chcemy też przeprowadzić wywiady z księżmi, którzy opiekują się oryginałami i planujemy projekt internetowy upowszechniający wiedzę o tej inicjatywie - dodała Jagodzińska.

wkt/PAP

[fot. youtube.com]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook