Jedynie prawda jest ciekawa


IPN na tropie grobów ofiar komunistów w Lublinie

11.02.2017

Ok. 400 osób zabitych lub zmarłych w komunistycznym więzieniu na Zamku Lubelskim w latach 1944-54 może być pochowanych w nieoznaczonych mogiłach na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie - szacują historycy z IPN. Wiele szczątków znajduje się prawdopodobnie pod późniejszymi grobami.

W styczniu IPN dokonał na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie ekshumacji szczątków - jak przypuszczają badacze - żołnierzy AK-WiN Mariana Pilarskiego i Stanisława Biziora, straconych na Zamku 4 marca 1952 r. Znajdowały się one pod grobem zbudowanym w latach 80. Badania genetyczne szczątków prowadzi obecnie Zakład Medycyny Sądowej w Lublinie. 

"W toku oględzin ujawnionych szczątków stwierdzono, iż czaszka jednej z osób posiada ślad rany wlotowej pocisku" - powiedział prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie Dariusz Antoniak. 

Komunistyczne więzienie na Zamku Lubelskim funkcjonowało w okresie 1944-1954. Więziono tu, represjonowano, skazywano na śmierć i rozstrzeliwano przeciwników ówczesnej komunistycznej władzy. W ciągu 10 lat trafiło tu ponad 30 tys. osób. 

Według dotychczasowych ustaleń historyków spośród ponad 500 wydanych w Lublinie wyroków śmierci, ponad 200 zostało wykonane. W więzieniu na Zamku wielu osadzonych zmarło na skutek chorób, przeludnienia, braku właściwej opieki medycznej, braku pożywienia. "Według naszych badań na Zamku zostało straconych i zmarło wskutek warunków, jakie tam panowały, ponad 400 osób" - powiedział szef pionu archiwalnego lubelskiego IPN Marcin Krzysztofik. 

Zwłok więźniów nie wydawano rodzinom, bliscy nie byli nawet oficjalnie informowani o śmierci więźnia. "Znaleźliśmy w naszych dokumentach tylko jeden potwierdzony przypadek odbioru zwłok przez rodzinę, w ciągu 10 lat funkcjonowania więzienia. Rodzina najczęściej dowiadywała się o tym, że dany człowiek został stracony, po tym, jak przynosiła paczkę i mówiono jej, że więźnia już nie ma" - dodał Krzysztofik. 

Ciała zabitych i zmarłych wywożono nocą na cmentarz przy ul. Unickiej, oddalony od Zamku ok. 1,5 km, a tam zakopywano je w jamach grobowych, bez oznaczania pochówków. Badacze IPN przypuszczają, że część ofiar - nie wiadomo, ile - może być pochowana w zbiorowej mogile, ale jak tłumaczy Krzysztofik ta kwatera jako więzienna nie mogła wystarczyć na okres 10 lat funkcjonowania więzienia. 

W dokumentach dotyczących osób straconych na Zamku w kilku przypadkach funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa zapisali miejsce pochowku więźnia na cmentarzu przy ul. Unickiej. Tymczasem z dokumentacji cmentarza wynika, że te groby do końca lat 60. figurowały jako puste. 

Pod koniec lat 60., kiedy cmentarz przy ul. Unickiej nie mógł być już powiększany, jego administracja poszukiwała miejsc nieopłaconych lub pustych. "Wtedy te groby z ofiarami więzienia na Zamku przeznaczono znów pod pochówki" - zaznaczył Krzysztofik. 

Analizując daty wyroków śmierci wykonywanych na Zamku i daty zgonów mieszkańców Lublina pochowanych w latach 50. na cmentarzu - historycy wytypowali groby, które wtedy, według dokumentów cmentarza, miały być puste, a udokumentowanych pochówków dokonano w nich później. Tam - według badaczy – mogą być szczątki ofiar z więzienia na Zamku. 

W ten sposób wskazano miejsce prawdopodobnego pochówku Pilarskiego i Biziora. Jak powiedział Krzysztofik, w miejscu tym jest obecnie grobowiec wybudowany w 1984 r. "Pod nim znaleźliśmy, zabezpieczone w worki, szczątki trzech osób. Formalnie, według dokumentów cmentarza, powinny być szczątki jednej osoby, zmarłej w 1968 r." - zaznaczył. 

Historycy wytypowali kolejnych kilkanaście miejsc na cmentarzu, gdzie mogą być szczątki ofiar więzienia na Zamku. "O tym, czy będą tam przeprowadzane kolejne ekshumacje, zdecyduje prokurator" - powiedział Krzysztofik. 

Historycy przypuszczają, że na cmentarzu przy ul. Unickiej może też być pochowanych około 30 żołnierzy podziemia, którzy zostali zabici w okolicach Lublina. Ich zwłoki często były przywożone do Lublina, gdzie miały być identyfikowane przez więzionych na Zamku kolegów. 

Krzysztofik powiedział, że ustalanie miejsca pochówków ofiar więzienia na Zamku jest bardzo trudne. Zaapelował, aby do IPN zgłosiły się osoby, które wtedy pracowały na cmentarzu jako grabarze lub mają wiedzę o ich pracy. Historycy zakładają, że grabarze, po napotkaniu szczątków ofiar z Zamku, prawdopodobnie wkopywali je głębiej w ziemię. 

Odszukania miejsc pochówku oczekują rodziny i bliscy ofiar więzienia na Zamku, którzy - jak powiedział Krzysztofik - coraz częściej zgłaszają się do IPN. 

"Bardzo bym chciała dożyć tego, żeby mój brat został godnie pochowany, a nie leżał tak zagrzebany pod płotem" - powiedziała 87-letnia Antonina Kopeć, siostra żołnierza AK Tadeusza Bujalskiego ps. "Sosna", rozstrzelanego na lubelskim Zamku w kwietniu 1945 r. 

"Rodzina nigdy nie została zawiadomiona o tym, że został na niego wydany wyrok śmierci i że został zabity. Był w więzieniu na Zamku, nosiliśmy mu tam paczki, aż kiedyś nie przyjęli paczki, powiedzieli, że jego tam nie ma. Znajomy grabarz powiedział mojej matce, że jej syna zakopali na cmentarzu na ul. Unickiej. Matka chodziła na cmentarz, szukała, ale zobaczyła tylko świeżo wzruszoną ziemię" - opowiadał kobieta. 

Ofiary reżimu komunistycznego, uśmiercone w więzieniu na Zamku Lubelskim w latach 1944-54 upamiętnia Pomnik-Mogiła, odsłonięty w 2015 r. na cmentarzu przy ul. Unickiej. Na pomniku zbudowanym z czarnych marmurowych płyt, umieszczono tabliczki z nazwiskami blisko 200 zidentyfikowanych ofiar. Znajduje się tam również cytat z grypsu porucznika AK, Stanisława Siwca, jednego z pierwszych rozstrzelanych w listopadzie 1944 r.: "Ginę za to, co najgłębiej człowiek ukochać może". 

ak/PAP

[fot. slady.ipn.gov.pl/Muzeum Miasta Lublina]

Warto poczytać

  1. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  2. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  3. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  4. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  5. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  6. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  7. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

  8. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook