Jedynie prawda jest ciekawa


Honor wieków średnich

05.10.2012

W najnowszym numerze miesięcznika "Na Poważnie" znajduje się ciekawy artykuł historyka Marka Barańskiego. Za zgodą redakcji "Na Poważnie" publikujemy ten tekst:

Wojna zawsze była okrutna. Na ogół jej uczestnicy nie odczuwali potrzeby szlachetnego zachowania. Sytuacje, w których można było postępować honorowo, nie pojawiały się często.. We wczesnym średniowieczu wojna przeważnie polegała na zorganizowaniu niespodziewanej wyprawy wojennej na kraj przeciwnika. Jej celem było zniszczenie jego ziem tak, aby napadnięty w najbliższym czasie nie mógł odpowiedzieć podobną akcją. W czasie takiej wyprawy rabowano dobytek ruchomy, palono zbiory, porywano bydło i jeńców. Dobrze zorganizowana i prawidłowo przeprowadzona wyprawa nie napotykała wojsk przeciwnika, nie było więc okazji stoczenia regularnej bitwy. Nie było także miejsca na wspaniałe przemówienia wodzów przed bitwą, ani na porywające pojedynki wojowników. W czasie prowadzonych  wtedy wojen zdobywano też warownie i niejednokrotnie dochodziło do mordowania obrońców. Jednak nawet w tych okrutnych czasach zdarzały się przypadki postępowania, które nazwać należy rycerskimi.  Jeden z takich przypadków, opisany przez niemieckiego kronikarza Thietmara, wydarzył się  w roku 1015, w czasie wojny polsko-niemieckiej.

W roku tym rozpoczęły się działania wojenne, cesarz Henryk II zebrał wojska i wyruszył przeciw Polsce. Dowodził armią niemiecką działającą na froncie środkowym. Inne niemieckie armie walczyły na północy i na południu. Przeciw armii dowodzonej przez cesarza stanęły polskie wojska pod dowództwem następcy tronu Mieszka II. Niemcom udało się sforsować Odrę, jednak nie rozbili wojsk Mieszka. Doszło do bitwy, według Thietmara zwycięskiej dla Niemców. Jednak zwycięzcami w tej potyczce musieli być Polacy, gdyż po niej to Mieszko oglądał pobojowisko. Kronikarz, opisując tę scenę, napisał, że kiedy Mieszko rozpoznał zwłoki rycerza Hodona, „zapłakał rzewnie i opatrzywszy je, jak należy, odesłał do naszego wojska, albowiem Hodo był jego stróżem, a zarazem przyjacielem, w czasie jego pobytu w naszym kraju”.

Piękna scena. Polski dowódca płacze nad poległym wrogiem, który zarazem był jego przyjacielem. Co więcej, zaprzyjaźnili się, gdy Mieszko przebywał w niemieckiej niewoli, a Hodo został wyznaczony na jego stróża. Obaj należeli do przeciwnych obozów politycznych, byli wierni swoim zwierzchnikom, Hodo – cesarzowi Henrykowi, Mieszko – swojemu ojcu Bolesławowi. Obaj spełniali swoje obowiązki i walczyli, ale zarazem łączyła ich przyjaźń.

Z czasem, dzięki staraniom Kościoła, a także powstającemu obyczajowi rycerskiemu, działania wojenne były poddawane pewnym regułom. Obyczaj rycerski zaczął docierać do Polski już w XI wieku. W ostatnich latach tego stulecia książę Władysław Herman pasował na rycerza swego syna Bolesława wraz z jego młodymi towarzyszami. Pół wieku później posiłkujący jednego z książąt ruskich Bolesław Kędzierzawy pasował na rycerzy synów ruskich bojarów. Nawet Rusini poddawali się zachodnioeuropejskim zwyczajom rycerskim.

Jednak nawet w późniejszych wiekach zdarzały się na wojnie czyny nierycerskie. Na tym tle wyróżnia się zachowanie pewnego nawet nie rycerza, tylko prostego wojownika opisane przez Wincentego Kadłubka. W Kronice swej opowiedział między innym o krwawej bitwie nad Mozgawą. Bitwa ta rozegrała się w końcu XII wieku i była kulminacyjnym wydarzeniem wojny domowej, jaka toczyła się między Kazimierzem Sprawiedliwym, a jego bratem, Mieszkiem Starym. Ponieważ była to wojna domowa, bardzo kronikarza poruszyła. Zginęło w niej wielu rycerzy, zginął syn Mieszka, Bolesław. Nawet sam Mieszko znalazł się w wielkim niebezpieczeństwie. Tak o tym pisze kronikarz: „woj jakiś prosty rani Mieszka, a gdy chce go dobić, ten zdejmuje szyszak i woła, że jest księciem! Ów poznawszy go prosi o przebaczenie nierozważnego czynu i broniąc go przeciw natarciu innych, wyprowadza z pola walki”. Nawet prosty wojownik czuł szacunek do księcia.

Ostatni przykład, o jakim chcę napisać, to już czasy późnego średniowiecza, kiedy kultura rycerska była powszechnie znana. Jednak czyn, który został opisany przez Jana Długosza, to coś więcej, niż tylko przestrzeganie rycerskich zasad. Długosz opisał czyny Zawiszy Czarnego, którego ostatnią kampanią wojenną była walka pod rozkazami cesarza Zygmunta przeciwko Turkom.  Wojska cesarskie doszły do twierdzy Golubiec i tam zagrozili im Turcy. Większość wojsk cesarskich była bezpieczna, bowiem odgradzał ją od Turków Dunaj . Natomiast oddział dowodzony przez Zawiszę znajdował się na niebezpiecznym brzegu, oko w oko z Turkami. O przeprawie całego wojska nie było mowy, więc cesarz przysłał tylko jedną łódź, aby uratować Zawiszę. Polski rycerz jednak nie skorzystał z niej, nie chciał opuścić swoich żołnierzy w niebezpieczeństwie. Wywiązała się nierówna walka, w której Zawisza zginął. Honor nie pozwalał mu pozostawić swego wojska na rzeź, a samemu bezpiecznie uciec. Świadomie zdecydował się na śmierć, choć wiedział, że wygrać nie może. Dlatego pozostał on na wieki symbolem prawego rycerza i dowódcy wiernego zasadom. Pozostał wzorem dla przyszłych pokoleń.

Marek Barański

Tekst pochodzi z najnowszego numeru miesięcznika "Na Poważnie".

[Fot. Bitwa pod Grunwaldem Matejki ze zbiorów MN w Warszawie]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook