Jedynie prawda jest ciekawa


"Glemp. Pod okiem opatrzności"

06.03.2013

Do księgarni w całej Polsce, właśnie trafia książka:"Glemp. Pod okiem opatrzności". Jest to zbiór najważniejszych wywiadów jakich na przestrzeni 20 lat zmarły w styczniu tego roku prymas udzielił Stanisławowi Karnacewiczowi, dziennikarzowi Polskiej Agencji Prasowej.

Autor książki współpracował z prymasem od początku swojej pracy w Polskiej Agencji Prasowej, czyli od 1990 roku. "Z czasem zostałem przez niego dostrzeżony, jako dziennikarz świeckiego medium. Kardynał Glemp udzielił mi kilkudziesięciu wywiadów i komentarzy. Ich tematyka dotyczyła bieżących wydarzeń kościelnych i społecznych. Prymas odpowiadał m.in. na pytania dotyczące sytuacji w Polsce w pierwszych latach III RP, pielgrzymek Jana Pawła II i Benedykta XVI, relacji Kościół-państwo, konkordatu, przepisów aborcyjnych, in vitro, kary śmierci, nauczania religii w szkołach, Unii Europejskiej" - wspomina Karnacewicz. W książce "Glemp. Pod okiem opatrzności" zebrano większość z tych materiałów.

Urząd prymasa kard. Glemp objął w czasie, kiedy rodziła się Solidarność, już w pierwszym roku jego urzędowania ogłoszono stan wojenny. Jego wezwania o zachowanie spokoju i zaniechanie bratobójczej walki, wygłoszone 13 grudnia 1981 r. w warszawskim kościele Matki Boskiej Łaskawej, komunistyczna propaganda usiłowała wykorzystać do rozgłoszenia, że duchowny kolaboruje z władzą i określania go mianem "czerwonego prymasa". Po latach kard. Glemp podkreślał w wywiadzie dla PAP z 2011 r., że Jan Paweł II rozumiał polską sytuację i uważał, że uspokojenie było lepszym wyjściem niż podniecanie nastrojów, bo to zakończyłoby się walką. "Papież to rozumiał i aprobował postawę Episkopatu Polski w czasie stanu wojennego. Myśmy naprawdę chcieli wtedy ocalić naród polski przed rozlewem krwi" - mówił prymas.

Prymas Glemp szczególnie przeżywał spekulacje niektórych mediów o rzekomym konflikcie pomiędzy nim a ks. Popiełuszką. W wywiadzie z lutego 2009 roku Glemp stawia sprawę jasno - żadnego konfliktu nie było. Zdradza, że i on sam i Episkopat zdawali sobie sprawę, że życie kapelana Solidarności jest zagrożone. Sposobem ratowania go miało być wysłanie księdza Jerzego na studia do Rzymu, ale ks. Popiełuszko tego nie chciał. "Nie mogłem mu rozkazać: +Wyjeżdżasz+. On by to zrobił, ale wówczas ja byłbym współpracownikiem reżimu. I ksiądz Popiełuszko to rozumiał" - mówił kard. Glemp.

W jubileuszowym dla Kościoła 2000 roku kardynał Glemp łamiącym się głosem mówił, że do dziś ma sobie za złe, że nie ustrzegł od śmierci księdza Popiełuszki, uważał to za swoją największą porażkę. W wywiadzie dla PAP przed beatyfikacją kapelana Solidarności w 2010 roku kard. Glemp odniósł się do zarzutów, że wywierał naciski na ks. Jerzego, by ten więcej czasu poświęcał zwyczajnej pracy duszpasterskiej.

"Były to takie rozmowy, jakie prowadzi biskup z kapłanami, tzn. były bardzo przyjazne, ale i bywały z mojej strony domagające się, żeby nie wybijał się ponad innych. Posądzano go, że jest bardzo popularny i w tę popularność wierzy. I przypominałem mu o tym, co dla niego było bardzo przykre, co znalazło odzwierciedlenie w jego zapiskach. Ale z mojej strony była to przede wszystkim chęć ocalenia go, wyrwania go z tego trendu, który wynosił go wysoko, jednak z tego wysoka można było spaść" - podkreślał. kard. Glemp. Dziś ks. Popiełuszko jest błogosławionym, a kard. Glemp dokonał otwarcia procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym.

W 2005 r. Katolicka Agencja Informacyjna ujawniła materiały z IPN, z których wynikało, że przez 15 lat (od 1964 do 1979) SB próbowała skłonić do współpracy ks. Glempa (nadano mu pseud. Glon). Uznano go nawet za kandydata na tajnego współpracownika. Z zemsty za odmowę współpracy władze PRL udaremniły w 1975 r. nominację Glempa na arcybiskupa wrocławskiego, a w 1977 - na arcybiskupa poznańskiego. Teczka ks. Glempa kończy się konkluzją, że nie nadaje się on na tajnego współpracownika. "Jestem przekonany, że lustracja jest potrzebna, chociaż będzie trudna i kosztowna" - powiedział kardynał w 2005 roku.

Prymas Glemp patronował stronie solidarnościowej przy Okrągłym Stole. Po powołaniu pierwszego niekomunistycznego rządu dbał o obecność religii w życiu publicznym, to wtedy do szkół wróciły lekcje religii i podpisano konkordat ze Stolicą Apostolską. Kard. Glemp wielokrotnie opowiadał się za integracją europejską. Podczas uroczystości z okazji wejścia Polski do UE w 2004 r. zapewnił, że Kościół wspierał i będzie wspierał modlitwą "wysiłki umysłów i woli" związane z integracją.

"Dyskusja, która obecnie trwa nad przyszłym kształtem UE, jest bardzo ważna. I z niej na pewno coś się wyklaruje, jakaś właściwa droga do ulepszania tej organizacji" - mówił kardynał w 2011 roku podkreślając, Kościół jest za tym, by tworzyć wspólną Europę, opartą na zasadach sprawiedliwości i prawdy.

W jednym z ostatnich wywiadów dla PAP prymas Glemp powiedział oceniając rok 2011 w Polsce: "Bardzo bolesne jest wzajemne szkalowanie. Brak umiaru w słowach. Niechlubne popisy w środkach masowego przekazu. Nie umiemy spokojnie rozmawiać o istotnych problemach Polski. Bolesny jest również wzajemny gniew i uprzedzenia. Musimy skupić się na zasadach chrześcijańskich, które mają uniwersalny wymiar ogólnoludzki".

"Wspominam prymasa, jako człowieka otwartego na otaczający świat, serdecznego i bezpośredniego. To inny wizerunek niż ten, który mógłby wynikać z powszechnego postrzegania jego osoby, nieprawdaż? Nigdy nie budował muru pomiędzy sobą a rozmówcą. Po kilku latach znajomości poczułem, że kardynał Glemp obdarzył mnie zaufaniem, zaczął zwracać się do mnie używając zdrobniałej formy imienia ''Staś" - wspomina Karnacewicz dodając, że kardynał Glemp w autoryzacji wywiadów nie zmieniał nigdy meritum swoich opinii, zawsze brał odpowiedzialność, za to, co publicznie powiedział.

Kardynał Józef Glemp zmarł w wieku 83 lat 23 stycznia tego roku. Książka "Glemp. Pod okiem opatrzności" ukazała się nakładem Press Club Polska pod patronatem Polskiej Agencji Prasowej.

PAP, lz

[fot: PAP] 

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook