Jedynie prawda jest ciekawa


"Emisariusz" - rozmowy z Janem Karskim

19.09.2012

Patriota, bohater, a przy tym realista polityczny i niesłychanie skromny człowiek, orędownik pokoju między narodami - taki obraz Jana Karskiego wyłania się z najnowszej książki - "Emisariusz. Własnymi słowami" - poświęconej życiu i działalności legendarnego kuriera.

Publikacja jest zapisem rozmów przeprowadzonych z Janem Karskim przez Macieja Wierzyńskiego, polskiego dziennikarza mieszkającego w USA. W latach 1995-1997 nagrania były emitowane w audycjach polskiej sekcji "Głosu Ameryki", którą od 1992 r. kierował właśnie Wierzyński.

Radiowiec po raz pierwszy zetknął się osobiście z Janem Karskim w 1986 r. w Chicago, gdzie legendarny kurier Polskiego Państwa Podziemnego wygłaszał odczyt na temat konferencji w Jałcie. Już wówczas Karski zrobił duże wrażenie na Wierzyńskim, który zapamiętał go jako doskonałego mówcę i realistę politycznego. Emisariusz wypowiedział wówczas pamiętne słowa: "Pretensje Polaków do Roosevelta, że zdradził nas w Jałcie, nie mają sensu. Roosevelt nie był prezydentem Polski. Był prezydentem Stanów Zjednoczonych".

Wykładnię swych poglądów na temat roli Polski w polityce międzypaństwowej przed i po wybuchu II wojny św. Karski zawarł w pracy "Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945". Pisał w niej m.in., że w obliczu rozgrywek mocarstw po 1918 r. Polska odgrywała niewielką rolę na arenie międzynarodowej. - Od wskrzeszenia Polski do pierwszej wojny światowej, aż do jej zgonu w następstwie drugiej wojny światowej raz tylko dane było Polakom zdecydować samodzielnie o własnym losie. Było to podczas wojny polsko-bolszewickiej - tłumaczył.

To właśnie umiejętność chłodnej oceny sytuacji międzynarodowej i polityczny rozsądek Karskiego zrobiły na Wierzyńskim duże wrażenie. Zainteresowany jego losami, dziennikarz przeprowadził z Karskim serię wywiadów.

- Karski był uroczym człowiekiem, wspaniałym rozmówcą. Nie tylko zajmująco opowiadał, także pytał i słuchał. Widać było, że jest spragniony towarzystwa, żył bowiem na marginesie polskiego środowiska w Waszyngtonie, pozostawał w cieniu innych, nie miał grona wyznawców, jak Jan Nowak-Jeziorański - pisze Wierzyński. Podczas wielogodzinnych spotkań w Waszyngtonie legendarny kurier opowiadał o swojej młodości, okresie studiów i czasach okupacji.

Według Wierzyńskiego, Karski był niesłychanie skromny i samokrytyczny. - Wyczynami wojennymi się nie chwalił, nie przeceniał wagi swoich spotkań z najpotężniejszymi politykami świata. Przeciwnie, miał skłonność do pomniejszania własnej roli (...) barwnie i z upodobaniem opowiadał, jakie popełniał gafy. Miał dystans do samego siebie i - jak sądzę - mocne poczucie własnej wartości, które nie potrzebuje reklamy - pisze rozmówca Karskiego.

Wywiady dla "Głosu Ameryki" obfitowały w anegdoty z życia emisariusza. Wspominał on, że wychowywał się w atmosferze uwielbienia marszałka Piłsudskiego, którego matka Karskiego nazywała "Ojcem Ojczyzny".

Przez znajomych Karski określany był mianem "dziecka sanacyjnego". W młodości zainteresował się dyplomacją, historią i polityką międzynarodową. Zaimponowała mu postawa Charlesa Maurice'a de Talleyranda, dyplomaty, reprezentanta Francji na Kongresie Wiedeńskim w 1815 r. Podobnie jak słynny Francuz, młody Karski chciał być rzecznikiem spraw swojej ojczyzny.

- Zawsze chciałem wejść do służby zagranicznej, reprezentować mój wielki, piękny, wspaniały kraj. Reprezentować Polskę - wspominał w rozmowie z Wierzyńskim. Pytany o lata wojny Karski przypomniał, że na kilka dni przed jej wybuchem polscy dyplomaci nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia niemieckiego. - Była atmosfera optymizmu. Hitler blefuje. To prawda, że urządza różne parady, że zaprasza tych idiotów Francuzów i Anglików i pokazuje im te swoje czołgi, ale one są z dykty, my to wiemy, bo my mamy wywiad w Niemczech - ironizował.

Piekło wojny stało się jednak faktem, a we wrześniu 1939 r. Karski dostał się do sowieckiej niewoli. Został objęty jednak wymianą jeńców między ZSRR a Niemcami, po czym udało mu się zbiec z niemieckiego transportu. Potajemnie przedostał się do Warszawy, gdzie rozpoczął działalność konspiracyjną. Jako emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego utrzymywał m.in. kontakty z żydowskimi działaczami politycznymi. To one właśnie umożliwiły mu przedostanie się do warszawskiego getta w 1942 r. - Poszedłem i zobaczyłem okropne rzeczy (...). Nędza, głód... Jakieś półtrupy. Nagie męskie ciała na ulicy. Tylko na biodrach leżały gazety albo szmaty. Przez skromność - wspominał Karski, autor raportów dotyczących sytuacji Żydów na okupowanych ziemiach polskich, które przesyłał emigracyjnym władzom polskim w Londynie.

Mikrofilmy dotyczące spraw żydowskich przewoził w specjalnie wydrążonym kluczu od mieszkania. Niedługo po pobycie w getcie, przy pomocy żydowskich działaczy politycznych Karski przedostał się także do niemieckiego obozu przejściowego dla Żydów w Izbicy (był wówczas przekonany, że trafił do obozu zagłady w Bełżcu), gdzie na własne oczy zobaczył niemieckie zbrodnie na ludności żydowskiej.

W 1943 r. informacje o przeprowadzanym przez Niemców Holokauście osobiście przekazał prezydentowi USA Franklinowi Delano Rooseveltowi. Jednak jego dramatyczne apele o ratunek dla narodu żydowskiego długo nie przynosiły rezultatów - większość rozmówców nie dowierzała jego doniesieniom lub je ignorowała. Z publikacji wyłania się obraz Karskiego jako "bohatera naszych czasów", który do końca wypełniał niezwykle trudną misję; umiał idee przekuć w czyny, gdyż wiedział, że "patriotyzmu nie dowodzi się słowami".

O postępowaniu Karskiego w czasach wojny tak pisał Wierzyński: - W Karskim znalazły połączenie pozornie sprzeczne przymioty: umiejętność analizy bez emocji i gotowość do postępowania podporządkowanego najwyższym wymaganiom moralnym. Z jednej strony +myślał w sposób zimny, prawie cyniczny+, z drugiej demonstrował bezgraniczną odwagę.

Heroiczna postawa podczas II wojny św. sprawiła, że po 1945 r. Karski cieszył się szacunkiem środowisk żydowskich na całym świecie. W rozmowie z Wierzyńskim kurier zaapelował o przeciwstawianie się antysemityzmowi i przyjazne relacje polsko-żydowskie. Pytany o stosunek do ojczystych dziejów i relacje Polski z państwami sąsiednimi Karski odparł, że konieczna jest właściwa edukacja historyczna młodych Polaków, by nie powielali dawnych błędów i nie rozpowszechniali mitów.

Jak tłumaczył, to właśnie na stereotypach przez lata budowano relacje Polski z Litwą, Ukrainą czy też z Rosją, podczas gdy było to postępowanie błędne. - Trzeba okazywać dobrą wolę. Przecież Rosjanie bardziej ucierpieli od komunizmu niż Polacy. Stalin urządził nam Katyń, ale Rosjanie mieli sto Katyniów. Ponieśli większe straty w łagrach i na zsyłkach niż Polacy. A więc trzeba mówić, że my, powojenne pokolenie polskie, nie jesteśmy odpowiedzialni za Żółkiewskiego w Moskwie, a i wy nie jesteście odpowiedzialni za zbrodnie czy błędy waszych przodków. Wyciągamy do was rękę. Dosyć wojen, współpracujemy (...). Nie ma narodów gorszych ani lepszych - przekonywał emisariusz.

Książka "Emisariusz. Własnymi słowami" ukazała się nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN. Dołączono do niej płytę z nagraniem jednej z opublikowanych rozmów.

Waldemar Kowalski (PAP), Greg
[fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook