Jedynie prawda jest ciekawa


Dramatyczne wojenna wędrówka polskiego złota

04.09.2014

4 września 1939 r. z Warszawy wyruszył transport, którym ewakuowano złote sztaby i monety stanowiące kruszcowe rezerwy Banku Polskiego. Tropiony przez Niemców konwój po dziesięciu dniach opuścił obszar RP. Był to dopiero początek dramatycznej wojennej wędrówki polskiego złota.

Według ówczesnego członka Zarządu Banku Polskiego Zygmunta Karpińskiego 1 września 1939 r. zasoby polskiego złota obejmowały 95 ton kruszcu i warte były 463,6 mln złotych. Około 20 ton (100 mln zł) zdeponowano za granicą: we Francji, Wielkiej Brytanii, USA i Szwajcarii. W Warszawie znajdowało się 38 ton (193 mln zł). Pozostałe 37 ton (170 mln zł) przewieziono w czerwcu i lipcu 1939 r. do oddziałów Banku Polskiego w Brześciu, Lublinie, Siedlcach i Zamościu.

Tuż po wybuchu wojny, aby ratować kruszec przed posuwającymi się w głąb Polski wojskami niemieckimi, władze podjęły decyzję o przetransportowaniu całości złota na wschód. Premier Felicjan Sławoj - Składkowski powierzył pieczę nad konwojem płk. Ignacemu Matuszewskiemu (byłemu ministrowi skarbu), płk. Adamowi Kocowi (twórcy Obozu Zjednoczenia Narodowego i byłemu prezesowi Banku Polskiego) oraz mjr. Henrykowi Floyar - Rajchmanowi (byłemu ministrowi przemysłu i handlu). W dniach 4 i 5 września, w dwóch turach, autobusami Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, złoto przewieziono z Warszawy do Lublina.

Dramatyczna sytuacja na froncie zmusiła władze do ewakuacji cennego ładunku do Łucka, a następnie do Dubna na Wołyniu. Tam też kierowały się kolumny transportowe z pozostałych oddziałów Banku.

Bezpieczeństwa transportu strzegli urzędnicy Banku i strażnicy bankowi. Musieli oni stawić czoło piętrzącym się przeciwnościom: chaosowi na drogach, atakom niemieckiego lotnictwa, kłopotom ze zdobyciem paliwa i kiepskiemu stanowi technicznemu pojazdów, którymi transportowano kruszec. W Dubnie 3,8 tony złota przekazano do dyspozycji rządu. Pozostała część, ponad 70 ton, dotarła 13 września do granicy z Rumunią.

Nocą z 13 na 14 września 1939 roku skarb opuścił Polskę. Władze formalnie neutralnej Rumunii, na prośbę ambasadora Rogera Raczyńskiego, wspartą przez ambasadorów Wielkiej Brytanii i Francji, zgodziły się na transfer kruszcu, pod warunkiem, że nie będzie on trwał dłużej niż 48 godzin. W tym czasie poseł Niemiec w Bukareszcie Wilhelm Fabricius gorączkowo, acz nieskutecznie, naciskał na rumuńskiego ministra spraw zagranicznych Grigore Gafencu, by potraktować polskie złoto jako materiał wojenny i zatrzymać je na terytorium Rumunii. 15 września 1208 skrzyń wypełnionych sztabami i monetami dotarło w dziewięciu wagonach kolejowych do portu w Konstancy.

Dzięki pomocy brytyjskiego konsula ładunek złożono na pokładzie tankowca "Eocone" należącego do amerykańskiego armatora. Gdy rumuńscy urzędnicy, prawdopodobnie pod naciskiem Niemców, opóźniali wypłynięcie statku, jego kapitan podjął ryzyko samowolnego opuszczenia portu. Drogą morską złoto dotarło do Turcji. Ambasador RP w Stambule Michał Sokolnicki uzyskał zgodę władz tureckich na przewiezienie kruszcu pociągiem przez Turcję na terytorium Syrii. 24 września transport dotarł do Bejrutu. Stąd trzy francuskie okręty wojenne dostarczyły złoto do Tulonu. 5 października skarb Banku Polskiego dotarł na terytorium Francji.

Cenny ładunek znalazł się w dyspozycji rządu gen. Władysława Sikorskiego i został zdeponowany w skarbcu oddziału Banku Francji w Nevers nad Loarą. Wydawało się, że jest tam całkowicie bezpieczny.

Jak podkreśla badający dzieje polskiego złota w czasie wojny dr hab. Janusz Wróbel z IPN: "Rząd polski na uchodźstwie podchodził do kwestii polskiego złota bardzo rozważnie, traktując je jako skarb narodu, który powinien być zachowany na potrzeby powojennej odbudowy. Odrzucono pojawiające się co jakiś czas pomysły, aby złoto spieniężyć, utrzymać z niego rząd polski na uchodźstwie i pokryć koszty formowania Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie". (J. Wróbel, "Wojenne losy polskiego złota" Biuletyn IPN 2002).

Gdy 10 maja 1940 r. Francja została zaatakowana przez Niemcy skarb Banku Polskiego ponownie wyruszył w drogę. 16 czerwca 1940 r., powstał rząd marszałka Philippa P,tain'a, który podjął decyzję o kapitulacji Francji. Tego samego dnia rozpoczęto załadunek polskiego złota na pokład francuskiego krążownika "Victor Schoelcher". 17 czerwca okręt wyszedł w morze, ale wbrew oczekiwaniom konwojującego złoto dyrektora Stefana Michalskiego z Banku Polskiego, skierował się nie do USA, a do Casablanki, a następnie do Dakaru.

30 czerwca dyr. Michalski poinformował polski rząd w Londynie, że ładunek przejęli Francuzi. Bez pytania Polaków o zgodę kruszec wywieziono do miejscowości Kayes, leżącej 800 km w głąb lądu. Dysponentem skarbu stał się w ten sposób kolaborujący z Niemcami rząd Vichy. Ponieważ próby odzyskania złota nie przynosiły pożądanego efektu, władze polskie wystąpiły przed sądem w USA z pozwem przeciwko Bankowi Francji. Na mocy wydanego wyroku uzyskano zablokowanie francuskich depozytów znajdujących się w Banku Federalnym w Nowym Jorku jako zabezpieczenie polskich roszczeń.

W październiku 1941 r. gen. Charles de Gaulle, stojący na czele emigracyjnego komitetu "Wolna Francja", zobowiązał się, że w przyszłości złoto zostanie zwrócone Polsce. Po opanowaniu północnej Afryki przez aliantów polski skarb powrócił do prawowitych właścicieli. Wiosną 1944 r. przewieziono go z Kayes do portu w Dakarze. Stąd, na pokładzie amerykańskich niszczycieli, wyruszył do nowych miejsc przeznaczenia. Rząd emigracyjny postanowił zdeponować kruszec w skarbcach banków w Nowym Jorku, Londynie i Ottawie.

Jak stwierdza dr hab. Janusz Wróbel, w roku 1946 w posiadanie złota wszedł stworzony przez komunistów Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, który jednak pozostawił cenny depozyt w bankach zachodnich. Przejęcie kruszcu przez Skarb Państwa doprowadziło do ostatecznej likwidacji Banku Polskiego w 1952 r. Nie wiadomo, czy i konkretnie jak złoto Banku Polskiego zostało spożytkowane przez władze PRL.

[fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe]

Warto poczytać

  1. 1270tgetto 19.04.2018

    75 lat temu żydowska ludność Warszawy wspierana przez Polaków stawiła opór Niemcom

    75 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., żydowscy bojownicy z ŻOB i ŻZW stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta

  2. 1270gennilas 16.04.2018

    66 lat temu komuniści wydali wyrok śmierci na gen. Nila

    16 kwietnia 1952 r. władze komunistyczne wydały wyrok śmierci na gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila" - organizatora i szefa Kedywu Komendy Głównej AK

  3. Katynwiki 03.04.2018

    Sowieci nie darowali polskiej elicie. 78 lat temu rozpoczęła się operacja katyńska

    78 lat temu, 3 kwietnia 1940 r., NKWD rozpoczęło likwidację obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach

  4. 1270kobietyauschwitz 23.03.2018

    76 lata temu Niemcy utworzyli w Auschwitz obóz kobiecy

    76 lat temu Niemcy utworzyli na terenie Auschwitz obóz kobiecy. 26 marca 1942 r. trafiły do niego dwa transporty liczące łącznie ok. 2 tys. osób

  5. soviets18032018 18.03.2018

    Sowieckie represje były najintensywniejsze wobec Polaków. Nasi rodacy stawiali najsilniejszy opór

    Sowieckie represje wobec Polaków były bardziej rozwinięte niż te wobec Litwinów czy Ukraińców, ponieważ nasi rodacy stawiali silniejszy opór - powiedział dr Jan Jerzy Milewski, redaktor książki "Z dziejów represji sowieckich wobec Polaków w latach 1937-1952".

  6. 1270pileckirotmistrz 15.03.2018

    70 lat temu rotmistrz Witold Pilecki skazany został na karę śmierci

    70 lat temu - 15 marca 1948 r. - Rejonowy Sąd Wojskowy w Warszawie skazał na karę śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego

  7. 1270eisleras 12.03.2018

    Prof. Eisler: w Marcu '68 aresztowano około 950 robotników i 550 studentów

    Czas rozstać się z bajką, że w Marcu '68 zbuntowała się inteligencja, a klasa robotnicza jej nie poparła - mówił w poniedziałek w Gdańsku prof. Jerzy Eisler p

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook