Jedynie prawda jest ciekawa

Dr Szpytma we "wSieci": Sprawiedliwi to nasi bohaterowie

30.03.2017

- Ciągle o nich mówimy za mało. Dzisiaj żyje już tylko ok. 200 Polaków odznaczonych medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata – mówi w rozmowie z „wSieci” dr Mateusz Szpytma, wiceprezes IPN.

Ciągle o nich mówimy za mało. Dzisiaj żyje już tylko ok. 200 Polaków odznaczonych medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Jeśli chcemy pokazać światu kolejnych, jest na to ostatni moment – mówi w rozmowie z „wSieci” dr Mateusz Szpytma, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Współtwórca i pierwszy dyrektor Muzeum Polaków Ratujących Żydów przekonuje, że jeśli chcemy na trwałe zamieścić historie polskich Sprawiedliwych w polską politykę historyczną, trzeba działać. - Wiem z własnego doświadczenia, że gdybym swoje badania rozpoczął dzisiaj, to już wielu spraw nie udałoby się odkryć — tłumaczy dr Szpytma.

I dodaje, odpowiadając na pytanie dotyczące fenomenu polskich Sprawiedliwych: - Walka z bronią w ręku jest prawie zawsze bardziej interesująca, i to nie tylko dla młodych ludzi. Imponuje to także dzisiaj. Sprawiedliwi walczyli z wrogiem winny sposób. Proszę zauważyć, że pracownicy cywilnej Delegatury Rządu na Kraj z czasów okupacji również nie są jakoś szczególnie zauważani w dzisiejszych czasach. A przecież Polskie Państwo Podziemne to nie tylko Armia Krajowa. Historia Sprawiedliwych, zwłaszcza tych, którzy zginęli, wiąże się także często z tymi, którzy donosili na nich oraz ukrywanych Żydów. Niełatwo pisać o tych sprawach. Jeśli jednak uświadomimy sobie, że Sprawiedliwi działali często w trudnym otoczeniu, zdamy sobie sprawę, że to wyjątkowe osoby, które w odróżnieniu od np. żołnierzy AK mogły liczyć tylko na siebie — przekonuje rozmówca Marcina Fijołka.

Wiceprezes IPN podkreśla również rolę wielu instytucji, które pomogły w odkopaniu historii o polskich Sprawiedliwych i ich uczczeniu. - Trzeba dużo mówić o tym, że Polacy ratujący Żydów to nasi bohaterzy narodowi. Że należy ich szanować i doceniać. Co ciekawe, bardzo pozytywną rolę odegrały tu Radio Maryja i apel tam głoszony przez o. Tadeusza Rydzyka. Wiele osób mających do niego zaufanie opowiedziało swoje historie po raz pierwszy. Wcześniej nie znali ich IPN, muzeum Polin ani Yad Vashem — czytamy.

Całość rozmowy na łamach „wSieci”, polecamy!

[fot. ipn.gov.pl]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook