Jedynie prawda jest ciekawa


Arrasy Zygmunta Augusta

30.01.2012

Kolekcja arrasów Zygmunta Augusta wielokrotnie uniknęła rozproszenia, wywiezienia poza Polskę, sprzedaży i dwukrotnie pożaru. Jej skomplikowane losy opisała w wydanej właśnie książce "Dzieje arrasów króla Zygmunta Augusta" Maria Hennel-Bernasikowa.

Autorka, która jest z wykształcenia historykiem sztuki, wieloletnim pracownikiem naukowym i kustoszem działu tkanin Zamku Królewskiego na Wawelu, ustaliła wiele nowych faktów.

- Zmieniam informację powtarzaną w wielu książkach, także w moich wcześniejszych, że król Jan Kazimierz wyjeżdżając z Polski po abdykacji zastawił arrasy w Gdańsku, bo potrzebował pieniędzy. Było inaczej. On złożył arrasy w depozycie, aby w pewnym sensie "szantażować" Sejm, że odda arrasy, kiedy dostanie pieniądze, które jego zdaniem należały mu się za dwudziestoletnie sprawowanie władzy - tłumaczyła podczas poniedziałkowej prezentacji książki Maria Hennel-Bernasikowa.

Jak zaznaczyła, udało się jej w kilku źródłach znaleźć potwierdzenie, że od wiosny 1668 r. przez rok arrasy były przechowywane na Zamku w Malborku. - Wreszcie nowością jest ustalenie, co działo się z arrasami po ich wywiezieniu przez wojska rosyjskie w 1795 r. do Petersburga. Po raz pierwszy zbadałam, gdzie tkaniny były wywieszone w Petersburgu i w jaki sposób, w niezwykle trudnych warunkach porewolucyjnej Rosji polscy naukowcy i prawnicy usiłowali je odzyskać - mówiła autorka.

Praca nad książką trwała ponad cztery lata. To pierwszy z trzech tomów pracy naukowej, poświęconej historii arrasów. Kolejny będzie właściwym katalogiem z opisem każdej z tkanin, a trzeci będzie zawierał eseje naukowe.

- Kolekcja arrasów Zygmunta Augusta stanowi najcenniejszą część naszych zbiorów i jedyną, która w udokumentowany sposób wiąże się historycznie z Wawelem. To nie jest rzecz nabyta, ale zespół tkanin wykonanych na miarę, do konkretnych pomieszczeń zamku. Jest to także zespół znakomitych dzieł sztuki - ocenił dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu, prof. Jan Ostrowski. Poinformował, że wkrótce ma się ukazać anglojęzyczna wersja książki.

Arrasy to jedyna część wyposażenia Zamku na Wawelu z czasów Jagiellonów, która przetrwała do dziś. Powstały w latach 1550-1560 na zamówienie króla Zygmunta Augusta w warsztatach najlepszych brukselskich rzemieślników. Były przeznaczone do dekoracji królewskich siedzib, uświetniały śluby, koronacje i najważniejsze uroczystości. Były tkane nićmi wełnianymi, jedwabnymi, srebrnymi i dużą ilością nici złotych, reprezentują najwyższą klasę tkactwa tapiseryjnego tego czasu w Europie.

Cała kolekcja arrasów Zygmunta Augusta liczyła ok. 170 tkanin, zachowało się 138 z nich. 136 jest przechowywanych w Krakowie, jeden arras znajduje się na Zamku Królewskim w Warszawie, a jeden w Amsterdamie.

Po raz pierwszy tkaniny pokazano na Wawelu w 1553 r. z okazji wesela Zygmunta Augusta z Katarzyną Habsburżanką. W testamencie król zapisał arrasy siostrom, a po ich śmierci tkaniny przeszły na własność Rzeczpospolitej.

W 1795 r. Rosjanie wywieźli arrasy do Petersburga i oddali je dopiero na mocy Traktatu Ryskiego z 1921 r. W 1939 r. bezcenne tkaniny wywieziono z kraju, aby uchronić je przed Niemcami, do Rumunii, Francji, a potem do Anglii i ostatecznie do Kanady. Wróciły na Wawel dopiero w 1961 r., bo tuż po wojnie rząd Kanady uznał, że nowe, komunistyczne władze Polski nie są uprawnione do odebrania depozytu.

Zabiegi o zwrot kolekcji trwały do 1959 r. kiedy dzięki współpracy ze środowiskami emigracyjnymi udało się przywieźć z Kanady część wawelskich zbiorów, m.in. część Skarbca Koronnego. Tkaniny powróciły do Polski 16 stycznia 1961 r. na pokładzie statku "Krynica". Po drodze do Krakowa, krótką wystawę części kolekcji arrasów urządzono w Warszawie. W Krakowie tkaniny zostały poddane niezbędnym zabiegom konserwatorskim i 18 marca 1961 r. zawisły we wnętrzach, do których zostały przeznaczone.

PiKa, mall

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook