Jedynie prawda jest ciekawa


Afera żelazo doczekała się monografii

30.12.2013

IPN wydał publikację źródłową o aferze "Żelazo", w której uczestniczyły służby specjalne PRL oraz pozostający na ich usługach przestępcy.

Książka "Afera +Żelazo+ w dokumentach MSW i PZPR" zawiera relacje braci Janoszów, uczestników operacji, będącej w istocie aferą, dokumenty MSW związane z jej realizacją, wyjaśnienia funkcjonariuszy SB w tej sprawie, ustalenia komisji resortowej dotyczące operacji "Żelazo" oraz polityczne konsekwencje jej ujawnienia.

W 1971 roku Kazimierz Janosz, tajny współpracownik SB, we współpracy z funkcjonariuszami wywiadu MSW, przerzucił do Polski z RFN, gdzie mieszkał, uzyskane nielegalnie złoto i inne kosztowności. Łup miał być podzielony pomiędzy Kazimierza i Mieczysława Janoszów oraz MSW. Jego część została zagrabiona przez funkcjonariuszy tego resortu.

W 1984 roku Mieczysław Janosz zgłosił się do MSW z żądaniem wypuszczenia brata Kazimierza Janosza na wolność. Kazimierz Janosz był tymczasowo aresztowany pod zarzutem popełnienia przestępstw kryminalnych.

Jak piszą Witold Bagieński i Piotr Gontarczyk, autorzy wstępu, wyboru i opracowania dokumentów, Mieczysław Janosz "groził, że jeśli Kazimierz Janosz nie zostanie wypuszczony na wolność, to on sam nie zawaha się przed ujawnieniem znanych sobie faktów i dokumentów, które mogły być kłopotliwe dla resortu".

W zbiorze dokumentów o aferze "Żelazo" znajduje się notatka Mieczysława Rakowskiego z zamkniętego posiedzenia Biura Politycznego. Czesław Kiszczak mówił wówczas: "Szybko musiałem podjąć decyzję o wypuszczeniu z więzienia aresztowanego Kazimierza +Janosza+ (cena za informację i milczenie), a teraz gimnastykuję się, jak uchronić bandziora przed zasłużoną karą, żeby milczał".

Mieszkający w latach 60. w RFN bracia Mieczysław i Kazimierz Janoszowie byli tajnymi współpracownikami SB, a Jan Janosz kontaktem operacyjnym. Dostarczali informacji o polskich emigrantach w Niemczech. Sprawozdanie komisji MSW badającej aferę stwierdza, że kierownictwo Departamentu I (wywiad) doszło do wniosku o nieprzydatności operacyjnej Janoszów i odstąpiło od ich wykorzystania wywiadowczego.

"Janoszowie za wiedzą Departamentu I utworzyli za granicą grupę przestępczą. () Zdecydowano, że Kazimierz Janosz w drodze różnych przestępczych zabiegów zgromadzi maksymalną ilość złota i z tym - przy pomocy MSW - powróci do Polski" - stwierdzał raport komisji MSW.

Komisja MSW badająca sprawę operacji "Żelazo" nie ustaliła jednak, którzy z funkcjonariuszy MSW zagarnęli kosztowności. Dokumenty dotyczące operacji "Żelazo" były celowo niszczone. Nie pomagał komisji gen. Mirosław Milewski, w czasie operacji "Żelazo" dyrektor Departamentu I i następnie wiceminister MSW. Po zapoznaniu się z kompromitującym go raportem z działań komisji resortowej, zalecił zniszczenie "krzywdzącego" go opracowania. Był zwolennikiem zaprzestania drążenia sprawy "Żelaza".

Milewski mówił na posiedzeniu Biura Politycznego: "Operacja cała, jej idea i to, co się w niej działo, miało wszystko aspekt formalnie zatwierdzony przez najwyższe kierownictwo. Znaczy w hierarchii wywiadu liczą to od naczelnika wydziału, po dyrektora departamentu, później wiceministra  i ministra spraw wewnętrznych".

Z paraf na dokumentach wynika, że o operacji "Żelazo" wiedział nie tylko szef MSW Franciszek Szlachcic, ale także premier Piotr Jaroszewicz oraz Stanisław Kania, sekretarz KC nadzorujący MSW. Jednak badająca aferę komisja MSW narzuciła sobie polityczne samoograniczenia i nie interesowała się tymi osobami.

Członkowie Biura Politycznego KC PZPR zdecydowali się usunąć Milewskiego ze swojego grona - decydujący głos należał do gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Milewski został pozbawiony stanowiska nie tylko  w związku z odpowiedzialnością za  operację "Żelazo". "Dalsze sprawowanie przez niego stanowiska członka Biura Politycznego niosło za sobą duże zagrożenie ze względu na ujawnienie sprawy przez +zachodnie ośrodki dywersji ideologicznej+, co przyczyniłoby się do skompromitowania władz PRL" - piszą Bagieński i Gontarczyk.

Milewski został usunięty także z PZPR. Pozostali uczestnicy operacji "Żelazo", funkcjonariusze MSW - i zapewne wśród nich ci, który się na niej obłowili - zostali ukarani naganami i upomnieniami partyjnymi.

Komisja MSW sformułowała zalecenie skierowania sprawy operacji "Żelazo" do prokuratora generalnego w celu wszczęcia śledztwa. Zwracała uwagę w swoim sprawozdaniu na to, że: "Przy podejmowaniu jednak decyzji w tej sprawie należy mieć na względzie dobro służby i autorytet Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w tym także byłego ministra spraw wewnętrznych, aktualnego członka Biura Politycznego".

Ten wzgląd przeważył. Nie było śledztwa w sprawie afery "Żelazo", żaden z funkcjonariuszy MSW nie poniósł więc odpowiedzialności karnej.

Książkę "Afera +Żelazo+ w dokumentach MSW i PZPR" wydał Instytut Pamięci Narodowej. Całość omówienia książki na portalu dzieje.pl.

PAP/ansa

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook