Jedynie prawda jest ciekawa

71 lat temu odbyła się operacja D-Day

06.06.2015

71 lat temu rozpoczęła się największa w dziejach ludzkich konfliktów operacja desantowa – lądowanie w Normandii. Trwający od świtu do zmierzchu D-Day (Decision-Day – dzień decyzji) przybliżył koniec drugiej wojny światowej.

D-Day był początkową częścią operacji ”Overlord”, czyli desantów na plażach francuskiej Normandii.

Do operacji o kryptonimie ”Overlord” alianci przygotowywali się od momentu wejścia Stanów Zjednoczonych do wojny. Kolejne operacje desantowe w Afryce Północnej i we Włoszech dały sojusznikom niezbędne doświadczenie w przeprowadzeniu tego typu lądowania.

Była to akcja niesłychanie trudna pod względem logistycznym. Przerzucenie przez kanał La Manche gigantycznej, wielusettysięcznej armii potrzebne wymagało niezliczonej ilości statków desantowych.

Panujące na kanale La Manche warunki klimatyczne mocno ograniczyły pole manewru w planowaniu operacji, która miała pierwotnie odbyć się 5 czerwca, ale wówczas pogodda była jeszcze gorsza. Był to jeden z ostatnich terminów, w którym można było lądować ze względu na pływy morskie związane z fazami Księżyca.

Operacją dowodziło dwóch ludzi. Gen. Dwight Eisenhower i gen. Bernard Montgomery.

Niemcy byli kompletnie zaskoczeni, choć otrzymali cały szereg sygnałów, że desant odbędzie się w tym dniu i w tym miejscu. Niedawno niemiecki historyk ujawnił, że Abwehra przechwyciła meldunki wysyłane przez francuski ruch oporu do Wielkiej Brytanii przy pomocy... gołębi pocztowych. Kilka tych zwierzą zostało schwytanych prze żołnierzy niemieckich.

Jednak dowództwo zbagatelizowało te sygnały, gdyż Adolf Hitler był całkowicie przekonany, że desant nastąpi w najwęższym miejscu pomiędzy Brytanią a Francją – w rejonie Pas de Calais.

Aby utwierdzić Hitlera w tym błędnym przekonaniu Alianci stworzyli fikcyjną armię na przeciwko plaż Calais i Dunkierki. W eter wysyłano spreparowane meldunki o gotowości tych sił, co Niemcy skwapliwie odnotowywali.

Alianci wylądowali na pięciu plażach – na dwóch Amerykanie, na dwóch Brytyjczycy i na jednej Kanadyjczycy.

Najkrwawsze walki przeżyli Amerykanie na plaży o kryptonimie Omaha – stracili około trzech tysięcy żołnierzy. Tego odcinka strzegła najbardziej doświadczona w walkach dywizja Wehrmachtu, a nie – jak na pozostały – jednostki budowlane i złożone z weteranów... pierwszej wojny światowej oraz siłą wcielonych do armii niemieckiej Rosjan.

Ogólnie straty Aliantów przez cały dzień wyniosły 12 tysięcy ludzi. III Rzesza straciła około 9 tysięcy żołnierzy.

Slaw/ Wikipedia

[FOTO: Wikipedia]

Słowa kluczowe:

historia

Opinie

więcej
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook