Jedynie prawda jest ciekawa


39 lat temu zginął Staszek Pyjas

07.05.2016

Mija 39 lat od śmierci Stanisława Pyjasa, studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego związanego z opozycją. Jego śmierć w tajemniczych okolicznościach, kilka dni przed juwenaliami, wstrząsnęła środowiskiem akademickim Krakowa i całej Polski.

Był to człowiek wybitnie inteligentny – mówi o swoim przyjacielu publicysta Bronisław Wildstein.

Strasznie trudno mówić o najbliższym przyjacielu. To był wybitny intelektualista. Kończył wówczas polonistykę i studiował filozofię. Pisał pracę na temat Brunona Schulza. Analizował w tej pracy odmienność języka literackiego, filozoficznego i metaforycznego. Staszek miał zadatki na bardzo wybitnego intelektualistę, był człowiekiem piszącym poezję, zaczynał pisać prozę. Pisał dziennik, który jest wstrząsający. Byliśmy młodzi, on rok młodszy ode mnie. Gdy zginął, miał 24 lata
-– tak wspomina przyjaciela Bronisław Wildstein.

Stanisław Pyjas urodził się 4 sierpnia 1953 w Żywcu. W latach 1976-1977 spontanicznie włączył się w organizowanie protestów przeciwko represjom władzy wobec robotników z Radomia i Zakładów Mechanicznych Ursus. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników. Jego ciało znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, uznając, że zebrany materiał dowodowy „prowadzi do wniosku, że wyłączną przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez niego samego”.

Bronisław Wildstein podkreśla, że Pyjas, mimo młodego wieku, był wybijającym się intelektualistą, o największym potencjale w środowisku uniwersyteckim.

Bez przerwy dyskutowaliśmy o wszystkim. Nie rozumieliśmy wtedy politycznych aspektów tego, co się działo, ale to, co się działo, miało dla nas aspekt moralny
— mówi Wildstein.

Według prokuratury, najprawdopodobniej znajdujący się w stanie „poważnego stanu nietrzeźwości” student potknął się o nierówności posadzki.

„To spowodowało nieamortyzowany rękami upadek, utratę przytomności, obrażenia i krwotok, w wyniku którego nastąpiło zachłyśnięcie się i uduszenie”
— stwierdzono w uzasadnieniu. Dla przyjaciół i znajomych Pyjasa ta wersja okoliczności jego śmierci była od początku niewiarygodna; wiedzieli, że interesowała się nim SB. Śmierć Pyjasa była impulsem do utworzenia w 1977 r. Studenckiego Komitetu Solidarności. Śledztwo wznowiono w 1991 r., a potem jeszcze kilkakrotnie podejmowano i umarzano z powodu niemożności wykrycia sprawców. Prokuratura ustaliła, że Pyjas został śmiertelnie pobity.

Wildstein wspomina, że po śmierci Pyjasa działanie władz było ostentacyjne.

Uniemożliwiono nam zamieszczenie klepsydry. Pojawiły się informacje, że spadł ze schodów pijany, ale z tej wersji musiano się wycofać, bo zwłoki leżały zbyt daleko. Dla nas oczywistym było, by dać wyraz swojemu oburzeniu. Nie było wyboru, bo został zamordowany nasz przyjaciel
-– opowiada Wildstein. Dodaje, że ludzie nie wiedzieli na początku, co się dzieje. W tym czasie trwały juwenalia.

Wezwaliśmy do ich bojkotu. Zrobiliśmy ulotki, osobiście je rozdawaliśmy, robiliśmy klepsydry. To było spontaniczne z naszej strony. Rozklejaliśmy te klepsydry i czytaliśmy na głos. Mówiliśmy, że został zamordowany Stanisław Pyjas, student. Wzywamy do żałoby, do zbierania się w tym miejscu gdzie został zamordowany by uszanować jego śmierć i nie bawić się. Udało mi się wedrzeć na trybunę gdzie wybierano najmilszą studentkę, złapałem za mikrofon. Chciała mnie złapać milicja, ale wyrwałem się i uciekłem. Ludzie zaczęli czytać klepsydry, Kraków wiedział, co się dzieje
-– opowiada Wildstein.

W rozmowie Wildstein mówi również o Lesławie Maleszce, który wraz z nim był inicjatorem utworzenia Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie po śmierci Pyjasa i który w 2001 roku przyznał się, że był tajnym współpracownikiem o pseudonimie „Ketman”.

Maleszka nie przyznał się do końca do tego, co robił. Naprawdę jego wyznanie w głównej mierze jest świadomie i totalnie zmistyfikowane. Przedstawia się nie tak, jak funkcjonował w rzeczywistości. Okłamuje na wielu poziomach. Był aktywnym agentem w okolicach PRL-u. To świadomie spreparowane pseudowyznanie (13 listopada w „Gazecie Wyborczej” ukazał się jego tekst pod tytułem „Byłem Ketmanem” – przyp. red.) miało go maksymalnie oczyścić. Rzeczywistość była bez porównania bardziej czarna. Miałem w ręku te materiały. Nie utrzymuję z nim kontaktu. To nie było rozliczenie– mówi.

ansa/tvp.info

[fot. wikipedia/Cezary P]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook