Jedynie prawda jest ciekawa


14 rocznica śmierci porucznika Rafała Gan-Ganowicza

22.11.2016

Dziś, 22 listopada, mija 14 rocznica śmierci porucznika Rafała Gan-Ganowicza. Był nastoletnim członkiem podziemnej organizacji antykomunistycznej, żołnierzem grupy specjalnej NATO, która miała działać w Polsce w wypadku wybuchu konfliktu zbrojnego pomiędzy Wschodem i Zachodem, oficerem wojsk najemnych w Afryce oraz Jemenie, dziennikarzem i korespondentem Radia Wolna Europa oraz członkiem Rady Narodowej RP na uchodźstwie.

Pochodził z rodziny o korzeniach tatarskich, herbu Rawicz. Swoje życie poświęcił walce z komunizmem. Zawsze powtarzał, że „antykomunizmu nie wyniósł z domu, lecz nauczyli go komuniści”. Rozpoczął ją jako młody chłopak w powojennej Polsce, rozwieszając antyrządowe plakaty w zniszczonej Warszawie. W wyniku zdrady uciekł do Berlina Zachodniego, jadąc kilkanaście godzin ukryty pomiędzy podłoga wagonu kolejowego a kołami wózka. Z bronią w ręku. Wstąpił jak wielu członków byłej konspiracji do organizowanych w Niemczech amerykańskich oddziałów służby wartowniczej. Później wyemigrował do Francji, gdzie po zrobieniu matury wykładał w polskiej szkole. W odpowiedzi na wezwanie emigracyjnego rządu w Londynie zaciągnął się na kurs podchorążówki, który kształcił spadochroniarzy-dywersantów.

Tajne szkolenia odbywały się na francuskich poligonach w ramach programu CIA-NATO. Ich celem było utworzenie kilkudziesięcioosobowych formacji oficerów łącznikowych, którzy w razie wybuchu III Wojny Światowej mieli być zrzuceni w Polsce, by organizować oddziały zbrojnego podziemia walczącego na zapleczu frontu z komunistycznymi siłami bezpieczeństwa. Takie ostatnie wcielenie „Cichociemnych”. Oprócz Polaków podobne oddziały formowano z Węgrów i obywateli pochodzących z kilku innych państw byłego Bloku Wschodniego. Patent oficerski Gan-Ganowicz odebrał osobiście z rąk gen. Władysława Andersa. Ponieważ nie widać było szans na to, że konflikt światowy wyjdzie poza fazę zimnej wojny, Gan-Ganowicz wyjeżdża w 1965 roku do zrewoltowanej prowincji Konga – Katangi, gdzie przejmuje dowodzenie nad batalionem złożonym z czarnych secesjonistów. Po wkroczeniu do akcji zwalcza sterowaną przez sowietów krwawą (zginęło wtedy i zostało wymordowanych ponad milion mieszkańców Konga) komunistyczną rebelię Mulelistów. Śmiertelność wśród białych oficerów sięgnęła podczas tych walk 25 procent w porównaniu do wojny wietnamskiej, która wynosiła 4.

Cały czas por. Gan-Ganowicz działał w porozumieniu z rządem emigracyjnym w Londynie, usiłując w przypadku wygranej przenieść część polskiej inteligencji z Wielkiej Brytanii i Francji na Czarny Kontynent, by odnalazła się odbudowując zniszczony wojną ten afrykański kraj. Miał na to zgodę premiera Mojżesza Czombe. Choć rebelię Mulelistów udało się stłumić, ostatecznie władzę w Kongo przejął wspierany przez USA Seseseko Mobutu, który rozwiązał oddziały katangijskie i zmusił najemników do opuszczenia granic nowo powstałego państwa. Rządził twardą ręka przez dziesięciolecia doprowadzając kraj do finansowej ruiny. Został obalony w drodze wojny domowej pod koniec lat 90-tych ubiegłego stulecia przez reżim swojego politycznego konkurenta - Kabili. W 1967 roku zaciąga się jako instruktor wojskowy do Jemenu gdzie zwalcza kolejną wspieraną przez Kreml rebelię. Działania por. Gan-Ganowicza i podległych mu ludzi doprowadziły do zestrzelenia podczas misji bojowej rosyjskiego samolotu pilotowanego przez płk Kozłowa, szefa grupy „sowieckich doradców”, którzy walczyli w Jemenie po stronie komunistów.

Dokumenty znalezione przy pilocie (m.in. wykaz wojskowych doradców i żołnierzy rosyjskich w Jemenie) posłużyły jako dowód aktywnego wspierania militarnego powstania przez ZSRS, czemu Sowieci uparcie zaprzeczali na forum ONZ. Do historii przeszedł już jego wyczyn ostrzelania z moździerza rakietowego i praktycznie zrównania z ziemią budynku ambasady sowieckiej w Sanie, pełnej członków misji wojskowej Kremla.

Po zwycięskiej wojnie zamieszkał w Paryżu. Kiedy Jaruzelski wprowadził w Polsce stan wojenny Gan-Ganowicz współorganizował demonstracje w obronie więzionych działaczy „Solidarności”. W latach 80. był zagranicznym przedstawicielem konspiracyjnej organizacji „Solidarność Walcząca”. Pracował jako paryski korespondent Radia Wolna Europa, występując pod pseudonimem Jerzy Rawicz. Wtedy poznał się ze znanym działaczem opozycji antykomunistycznej Bronisławem Wildsteinem, z którym przez późniejsze lata łączyły go bliskie stosunki. Rafał Gan-Ganowicz jest autorem bestsellerowych wspomnień wydanych po raz pierwszy w drugim obiegu pt. „Kondotierzy”.



Reżyser Piotr Zarębski poświęcił mu film Pistolet do wynajęcia, czyli prywatna wojna Rafała Gan-Ganowicza. Emisja tego filmu w TVP była skutecznie blokowana przez polit-poprawną cenzurę. Dzięki współpracy środowiska dziennikarskiego, skupionego wtedy wokół dziennika „Życie”, a także pomocy przyjaciela Gan-Ganowicza, pisarza i publicysty Henryka Skwarczyńskiego, 62 posłów złożyło w tej sprawie interpelację do Sejmu. Na wyższych uczelniach w całej Polsce odbywały się prywatne pokazy filmu, które zgromadziły tysiące ludzi. W końcu władze telewizji publicznej uległy i „Pistolet do wynajęcia” został puszczony w tzw. prime timie. Wtedy również miał miejsce wywiad przeprowadzony przez Monikę Olejnik, w którym negatywnie nastawiona do gościa prowadząca zadała mu pytanie

„Czy w przypadku wybuchu międzynarodowego konfliktu podczas swojej misji w kraju strzelałby pan do Polaków?”

„Nie. Ponieważ wtedy Polacy siedzieliby w lasach” —padła odpowiedź.

Od tamtej pory por. Rafał Gan-Ganowicz zamieszkał w Polsce. Wybrał Lublin, który jak twierdził jest „najbardziej polskim miastem”. Współpracował z Fundacją Młoda Demokracja, oraz z Fundacją Szczęśliwe Dzieciństwo. Jego idee fix było stworzenie oddziałów Obrony Terytorialnej oraz wciągniecie w szeregi Sił Zbrojnych byłych żołnierzy Legii Cudzoziemskiej, którzy powrócili do kraju. Warunkiem miało być wprowadzenie amnestii „za służbę w obcej armii”. Gan-Ganowicz został też jednym z bohaterów opartej na faktach sztuki „Operacja Reszka” Włodzimierza Kuligowskiego poświęconej intrydze peerelowskich służb bezpieczeństwa, obliczonej na zwabienie w pułapkę, a następnie likwidację Piotra Jeglińskiego. W scenariuszu nie został wskazany z nazwiska i w spektaklu pojawia się jako „Rafał”. Zmarł w wieku 70 lat, jak wielu podobnych mu ludzi, którym śmierć nie raz zaglądała w oczy - w szpitalnym łóżku. Pogrzeb odbył się 26 listopada 2002 roku w Lublinie. Pochowany został na cmentarzu na Kalinowszczyźnie.

Był posiadaczem Honorowej Szabli wręczonej mu przez Ministra Obrony Narodowej Romualda Szeremietiewa oraz pośmiertnie, w 2007 r., za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej, został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Obecnie na ręce szefa resortu obrony został złożony projekt, by jego książkę „Kondotierzy” wręczano oficerom Wojska Polskiego jako jedną z form nagrody za wybitna służbę. Pewne zdziwienie budzi fakt, że do tej pory nie została podjęta inicjatywa, by jego imieniem nazywać ulice, którym przedtem patronowali tzw. „komunistyczni święci”. Był moim przyjacielem.

Andrzej Potocki

[fot. youtube.com]

Warto poczytać

  1. 1270oblawanamlodewilki 12.07.2018

    To najbardziej tragiczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej. Wspaniały gest kibiców.

    Kibice Sparty Augustów uczcili pamięć polskich żołnierzy wymordowanych w przez oprawców z NKWD, UB i KBW. Dla augustowskiej młodzieży pamięć o tych wydarzeniach wciąż jest bardzo ważna, czemu dali wyraz w osobliwy sposób. W Augustowie powstał mural upamiętniający zamordowanych bohaterów

  2. 1270dudela 29.05.2018

    Prezydent: dziękujemy weteranom za ich patriotyzm i poświęcenie

    Dziękujemy weteranom za ich patriotyzm, poświęcenie i odwagę; pamiętamy też o tych, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda, z okazji obchodzonego we wtorek Dnia Weterana działań Poza Granicami Państwa

  3. Zygelbojmwiki 12.05.2018

    Krzyczał że "Świat oszalał". Wkrótce popełnił samobójstwo w akcie rozpaczy przeciw zagładzie Żydów i milczeniu Zachodu

    75 lat temu, 12 maja 1943 r., w obliczu nieuchronnego upadku żydowskiego zrywu w Warszawie, a także w związku z bezskutecznymi prośbami o reakcję Zachodu na Zagładę Żydów, w Londynie popełnił samobójstwo Szmul Mordechaj Zygielbojm.

  4. PileckiUBwiki 08.05.2018

    "Oświęcim to była igraszka". 71 lat temu Witold Pilecki został aresztowany przez UB

    8 maja 1947 roku został aresztowany przez UB rotmistrz Witold Pilecki, bohaterski "ochotnik do Auschwitz", który dał się schwytać Niemcom w ulicznej łapance, by zdobyć wiarygodne dane na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów

  5. usa06052018 06.05.2018

    Ta decyzja uratowała Amerykę od komunizmu. O wszystkim zadecydował jeden człowiek

    200 lat temu w budynku przy trewirskiej Bruckergasse przyszedł na świat Karol Marks. Z

  6. 1270powstanieslaskie 02.05.2018

    97. rocznica wybuchu III powstania śląskiego

    W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie, które przesądziło o sposobie podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy

  7. WolynFlickr 22.04.2018

    Ludzie byli mordowani siekierami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany. 75 lat temu UPA zamordowało 600 Polaków

    75 lat temu, w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku, Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała w Janowej Dolinie na Wołyniu około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe

  8. JaninaLewandowska 22.04.2018

    Jej ojciec dowodził zwycięskim powstaniem, ona służyła ojczyźnie jako lotnik. Sowieci zamordowali ją w Katyniu

    110 lat temu, 22 kwietnia 1908 roku, urodziła się Janina Lewandowska - radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz. Aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku została zesłana do obozu w Ostaszkowie, a potem w Kozielsku. Była jedyną kobietą wśród ofiar Zbrodni Katyńskiej.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook