Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

100 lat temu zginął arcyksiąże Franciszek Ferdynand

28.06.2014

28 czerwca 1914 r. w Sarajewie od kul serbskiego zamachowca zginął austriacki następca tronu arcyksiążę Franciszek Ferdynand wraz z żoną Zofią. W wyniku zamachu Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii, co wywołało konflikt, który do 1918 r. pochłonął życie ok. 9,5 mln żołnierzy.

"Nagle usłyszałem, że ludzie wołają +niech żyje+ (). Gdy drugi automobil podjechał bliżej, poznałem następcę tronu Zobaczyłem też siedzącą obok niego damę i zacząłem się zastanawiać, czy mam strzelać, czy nie. W tym momencie ogarnęło mnie dziwne uczucie i z trotuaru wycelowałem do następcy tronu" - opowiadał na sali sądowej sprawca zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, 19-letni serbski nacjonalista Gawriło Princip.

Kiedy celował on na ulicach Sarajewa do człowieka, który miał w przyszłości rządzić znienawidzonym przez Serbów mocarstwem, nie spodziewał się, że jego śmierć będzie iskrą, która wywoła dramat wojenny, w wyniku którego zginą miliony ludzi. Konflikt na światową skalę wydawał się wówczas nierealny, choć niestabilne politycznie Bałkany jeszcze rok wcześniej były areną zmagań zbrojnych - dwóch wojen bałkańskich (w latach 1912-1913). W obu brali udział Serbowie - w pierwszej, w koalicji z Bułgarią, Grecją i Czarnogórą, zwyciężyli Turków, w drugiej - związani sojuszem z Turcją, Rumunią, Czarnogórą i Grecją - pokonali Bułgarów. 

Zwycięstwa armii serbskiej nie były jednak na rękę Habsburgom. Choć Królestwo Serbii było niezależnym od cesarstwa państwem, naród serbski domagał się aneksji Bośni (w połowie zamieszkanej przez Serbów), którą oficjalnie włączono do Austro-Węgier w 1907 r. Ponadto, władze w Wiedniu
konsekwentnie dążyły do ograniczenia praw serbskich mieszkańców Bośni na rzecz Chorwatów i Słoweńców.

Aby zachować integralność monarchii cesarz Franciszek Józef musiał opanować niespokojną sytuację w ogarniętej hasłami nacjonalistycznymi Bośni. W 1913 r. wprowadzono tam wojskowy zarząd z gubernatorem gen. Oskarem Potiorkiem na czele, ustanowiono sądy wojenne, a także ograniczono prawa
Bośniaków zawieszając konstytucję kraju z 1910 r.

Uspokojeniu nieprzychylnych nastrojów na Bałkanach miała służyć także oficjalna wizyta w Bośni cesarza Franciszka Józefa. Ze względu na zapalenie płuc i podeszły wiek - miał 84 lata - odradzono mu jednak podróż na Bałkany. Zastąpił go jego bratanek, arcyksiążę Franciszek Ferdynand. W imieniu cesarza - jako Generalny Inspektor Sił Zbrojnych - miał uczestniczyć w manewrach wojskowych, których celem było potwierdzenie gotowości bojowej armii stacjonującej w Bośni. Datę zakończenia ćwiczeń wyznaczono na 28 czerwca, a więc w rocznicę klęski Serbów w bitwie z Turkami na Kosowym Polu w 1389 r. 

Serbscy nacjonaliści uznali to za celową próbę upokorzenia całego narodu. Było wśród nich trzech młodych spiskowców - Gawriło Princip, Nedeljko Cabrinovic oraz Trifko Grabez, którzy należeli do organizacji "Młoda Bośnia", współpracującej z tajnym serbskim bractwem "Czarna Ręka", organizującym zamachy terrorystyczne pod hasłami przyłączenia Bośni do Serbii (Bośnię uważano za integralną część tzw. Wielkiej Serbii). To właśnie kontakty trójki bośniackich Serbów z członkiem "Czarnej Ręki" Cvetko Popovicem, zaowocowały planem zamachu na Franciszka Ferdynanda.

"Nie po raz pierwszy zresztą serbscy spiskowcy przymierzali się do realizacji tego zadania. W ich przekonaniu arcyksiążę należał do najbardziej antyserbskich polityków, był dla nich symbolem znienawidzonej monarchii. Rzeczywiście Franciszek Ferdynand wspierał okupację Bośni i Hercegowiny i nie ukrywał swojej niechęci do Serbii, którą nazywał +krainą zbirów, głupców i śliwek+ lub +krainą świniarzy+" - tłumaczy prof. Andrzej Chwalba, autor książki "Samobójstwo Europy. Wielka wojna 1914-1918".

Za organizację zamachu odpowiadał płk Dragutin Dimitrijevic, posługujący się pseudonimem "Apis" szef serbskiego wywiadu wojskowego, który wyszkolił przyszłych zamachowców, zorganizował broń, a także, korzystając ze znajomości w służbach celnych, umożliwił spiskowcom przekroczenie granicy serbsko-bośniackiej w Tuzli.

Princip, Cabrinovic i Grabez dotarli do Sarajewa 6 czerwca i od razu rozpoczęli przygotowania do zamachu. W międzyczasie zwerbowali kolejnych trzech uczestników spisku. 

Program wizyty arcyksięcia gazety opublikowały 27 czerwca; podano do publicznej wiadomości także trasę przejazdu gości, po to, aby mieszkańcy miasta mogli oddać należne im honory.

Nazajutrz arcyksiążę wraz z żoną Zofią von Chotek, księżną von Hohenberg, przyjechali pociągiem do Sarajewa. Następnie przesiedli się do kabrioletu, który miał zawieźć ich do ratusza, gdzie zamierzano uroczyście powitać znamienitych gości. Następca cesarskiego tronu nie dopuszczał do siebie myśli o tym, że w wśród witającego go tłumu znajduje się jego przyszły zabójca. Franciszek Ferdynand czuł się bezpieczny, pomimo tego, że jego przejazd przez Sarajewo zabezpieczało zaledwie 112 policjantów. 

O tym, jak bardzo się mylił, przekonał się jeszcze zanim dotarł do ratusza. Jako pierwszy próbował zabić go Cabrinovic, jednak rzucona przez niego bomba odbiła się od kabrioletu i wybuchła na ulicy. Eksplozja raniła pasażera drugiego samochodu jadącego w kolumnie. Widząc to szofer arcyksięcia przyspieszył. Niedoszły zabójca następcy tronu został szybko zatrzymany. Pomimo próby zamachu goście z Wiednia zgodnie z planem udali się do ratusza. Nie byli jednak świadomi faktu, że na ich życie czyha także pięciu innych spiskowców.

Po uroczystości z udziałem władz miasta, przed południem, samochód z arcyksięciem i jego żoną skierował się w drogę do szpitala, gdzie przewieziono rannego we wcześniejszym wybuchu. Z tej okazji skorzystał Princip, który stał na trasie przejazdu kabrioletu. Po chwili zawahania oddał w kierunku siedzących w nim osób dwa strzały. Oba okazały się celne. Jeden z nich trafił Franciszka Ferdynanda, drugi - jego żonę, choć Princip celował w Potiorka. Zofia zmarła na miejscu, jej mąż  kilkadziesiąt minut później. W chwili śmierci miał 50 lat.

Po zamachu Princip połknął cyjanek potasu, jednak trucizna nie zadziałała. Zamachowiec nie stawiał jednak oporu przy zatrzymaniu. 

Człowiek, który zastrzelił Franciszka Ferdynanda - jak zauważa Chwalba - "nie był ani liderem w spisku, ani niczym szczególnym się nie wyróżniał". Jak dodaje historyk, Princip był jednym z wielu młodych konspiratorów, którzy dorastali w duchu nienawiści do Austro-Węgier. "Z pewnością, tak jak i pozostali spiskowcy, był głęboko przekonany o słuszności swojej sprawy" - podkreśla historyk. 

Pogrzeb Franciszka Ferdynanda i Zofii odbył się w Wiedniu; był skromną ceremonią. Tak zarządził Franciszek Józef, który nie darzył przesadną sympatią swego bratanka, a jego małżeństwo z czeską hrabianką uważał za mezalians. "To straszne. Ale Wszechmogący nie pozwala się prowokować" - powiedział na wieść o zamachu sędziwy cesarz. Po uroczystościach żałobnych ciała obojga zastrzelonych przewieziono do zamku w Arstetten, gdzie złożono w znajdującej się wewnątrz krypcie.

Proces spiskowców trwał od 12 do 23 października 1914 r. Łącznie sądzono w nim 25 osób. Pięciu oskarżonych otrzymało kary śmierci, trzech z nich powieszono. Princip, który w chwili zamachu był niepełnoletni (do ukończenia 20 lat brakowało mu miesiąca) został skazany na 20 lat więzienia. Wyrok odsiadywał w twierdzy Terezin koło Pragi. Tam też zmarł na gruźlicę 28 kwietnia 1918 r.

Choć - jak podkreśla Chwalba - zamach na arcyksięcia nie zapowiadał wybuchu ogólnoświatowego konfliktu, a jedynie chwilowy kryzys, już miesiąc po strzałach w Sarajewie, 28 lipca 1914 r., Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii. Uczyniły to po wystosowaniu ultimatum (23 lipca), obciążającego Serbów odpowiedzialnością za organizację spisku. Ultimatum było dla Serbii upokarzające i w Wiedniu spodziewano się, że zostanie odrzucone. Franciszek Józef był jednak do tego przygotowany; wiedział, że poprze go niemiecki cesarz Wilhelm II.

Nikt nie przewidział jednak, że konflikt sprowokowany na ulicach bośniackiej stolicy przerodzi się krwawą wojnę, jakiej nie znał ówczesny świat. Ostatecznie po stronie Austro-Węgier stanęły Niemcy, Turcja i Bułgaria tworząc blok tzw. państw centralnych; ich przeciwnikami była tzw. Ententa, w
skład której weszły obok Serbii: Rosja, Francja, Wielka Brytania, Włochy, USA i inni sprzymierzeńcy. 

Wojna trwała cztery lata i trzy miesiące (do 11 listopada 1918 r.), a walki toczono na trzech kontynentach - w Europie, Azji i Afryce. Bilans konfliktu był tragiczny: ok. 9,5 mln żołnierzy poległo w boju, zmarło w wyniku odniesionych ran lub zaginęło na polach bitew.

mc,PAP
[fot. wikimedia commons]

Słowa kluczowe:

zamachy

,

rocznica

,

wojna

,

Bałkany

,

historia

Warto poczytać

  1. OkulickiNKVD1945 27.03.2017

    Ważny dzień! 72 rocznica aresztowania przywódców PPP

    27 i 28 marca 1945 r. NKWD aresztowało 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których następnie przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance.

  2. arsen66 26.03.2017

    74. rocznica Akcji pod Arsenałem

    W akcji pod Arsenałem, która otrzymała kryptonim "Meksyk II", uwolniono 21 więźniów, wśród nich obok "Rudego" także Henryka Ostrowskiego "Heńka".

  3. ropcio-steff 25.03.2017

    40 lat temu powstał Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela

    25 marca mija 40 lat od utworzenia drugiej, obok KOR, jawnie działającej antypeerelowskiej organizacji opozycyjnej.

  4. TadeuszKosciuszko-fsd 24.03.2017

    Kościuszko - przyjaciel wolności

    "Siła ducha Kościuszki polega na tym, że on zawsze konsolidował, jednoczył Polaków".

  5. mid-17323102 23.03.2017

    Gdańsk: Otwarto Muzeum II Wojny Światowej.

    - Wystawa główna Muzeum II Wojny Światowej jest zapisem emocji, pamięci tysięcy Polaków, jest dobrem ogólnonarodowym - mówił podczas otwarcia placówki jej dyrektor prof. Paweł Machcewicz.

  6. Markowapomnik 23.03.2017

    73. rocznica zamordowania Ulmów

    24 marca 1944 r. w Markowej k. Łańcuta na Podkarpaciu niemieccy żandarmi zamordowali ośmioro Żydów oraz ukrywających ich rodzinę Ulmów.

  7. apartyys 21.03.2017

    Dokumenty dot. walk Sowietów z podziemiem na Litwie

    -Polacy i Litwini doświadczyli wielu represji ze strony sowieckich organów bezpieczeństwa, które bezwzględnie zwalczały wszelkie próby odzyskania niepodległości przez oba kraje- powiedział prezes IPN.

  8. PlacStuStraconychZgierz 20.03.2017

    75 rocznica Zbrodni Zgierskiej

    Mord na ludności cywilnej, nazwany później Zbrodnią Zgierską, to największa egzekucja publiczna ludności polskiej na terenach wcielonych do Rzeszy.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook