Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Międzynarodowy Dzień Osób Starszych

01.10.2016

Seniorzy: potrzebujemy kontaktu z innymi ludźmi, powodu, by wyjść z domu.

- Jest wielu starszych ludzi, którzy mają problemy, a nie mają nawet z kim porozmawiać; potrzebują kontaktu z innymi, wyrwania się z pustych ścian, z samotności. Muszą mieć jednak powód, żeby wyjść z domu - przekonują podopieczni domów Senior-Wigor.

1 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Osób Starszych. Z tej okazji w podwarszawskich Białobrzegach spotkali się podopieczni domów Senior-Wigor z całej Polski.

Senior-Wigor to rządowy program, dzięki któremu gminy otrzymują wsparcie z budżetu na tworzenie i prowadzenie dziennych domów dla osób starszych. Są to placówki przeznaczone dla osób w wieku powyżej 60 lat, nieaktywnych zawodowo. Domy Senior-Wigor działają od poniedziałku do piątku, przez co najmniej 8 godzin dziennie, zapewniają podopiecznym jeden ciepły posiłek. Seniorzy powinni mieć do dyspozycji m.in. pomieszczenia do wspólnych spotkań, ćwiczeń i relaksu (z biblioteką, sprzętem RTV oraz komputerem z dostępem do internetu).

To, jak podopieczni spędzają czas, w dużej mierze zależy od kadry danej placówki. Jak relacjonowali podczas spotkania w Białobrzegach, dużą popularnością cieszą się zajęcia plastyczne, kulinarne, wycieczki, gimnastyka. Najważniejsze jest jednak - jak zgodnie podkreślali - możliwość wyjścia z domu i spotkania z innymi ludźmi.

"Dla tych osób, które korzystają z naszego domu, jest to wyrwanie się z pustych ścian, z samotności. Trzeba wyjść, trzeba się ubrać. Przychodzą tu, a pięknie mamy urządzony ten dom, piją kawkę, rozmawiają, potem są zajęcia. Uważam, jako prowadząca, że jest to ogromna dobroć i takie domy powinny być w każdym mieście i w każdej gminie" - mówiła PAP Wiktoria Zelek z domu Senior-Wigor w Limanowej, emerytka.

"Mamy bardzo ciekawy program, przez 3 dni jest rehabilitacja z masażem indywidulanym; raz w tygodniu przychodzi do nas florystka, robimy piękne rzeczy; jeden dzień mamy wolny, wyjeżdżamy, uprawiamy nordic walking, wychodzimy na wycieczki. Chodzimy też na basen - korzystamy z jacuzzi, biczów wodnych, bo w tym wieku nie wszyscy potrafią pływać. Mamy piękną altanę przed domem, tam siadamy, tańczymy, śpiewamy, oglądamy filmy. Po obiedzie odmawiamy wspólnie różaniec, bo ludzie w tym wieku potrzebują też duchowości" - wyliczała.

Jak dodała, dom współpracuje też z przedszkolami i ze żłobkami. "Młodość ze starością. Jak teraz mamy Dzień Seniora, to przychodzą do nas dzieci z jakimś teatrzykiem, podobnie na święta. Czasem my ich odwiedzamy. Na Dzień Matki przygotowałyśmy dla dzieci 150 kwiatów, które dały mamom" – mówiła Wiktoria Zelek. Jak wyjaśniła, podopiecznymi domu są głownie panie, jest tylko 3 panów; w sumie 25 osób - najmłodsza w wieku 60 lat, najstarsza - 87 lat.

Helena Malec, jedna z podopiecznych domu w Limanowej, mówiła, że jest "przeszczęśliwa, że tam chodzi". "Ja jestem po przeżyciach, zmarł mi mąż, teraz niedawno brat, gdybym siedziała w domu, to byłoby mi bardzo ciężko. A tak, wychodzę, mam kontakt ze wspaniałymi ludźmi, to dla mnie odskocznia od rzeczywistości" - podkreśliła. "Wiele ludzi jest w takim dołku, nie potrafią się odnaleźć, mają problemy, a nie mają nawet z kim porozmawiać. Tam u nas jest taka oaza spokoju" - dodała.

Równie entuzjastycznie - o domu Senior-Wigor w Łabach - mówiła jedna z jego podopiecznych Marianna Roszkowska. "Mamy w swoim domu wigora bardzo dobrą kadrę, mamy taką kierowniczkę, nazywa się Monika Łapińska, ma 101 pomysłów na dobę" - opowiadała. Słysząc to, kierowniczka dodała: "A wy drugie tyle!". "Każda z nas ma jakiś pomysł. Każda pani coś powie, coś podsunie" - przyznała Marianna Roszkowska.

Dodała, że gimnastykę prowadzi pan Marcin. "Nam, starym babkom, dobrze się przy nim gimnastykuje, bo patrzymy na ładną, młoda buzię" - żartowała.

"Kulinarnie się udzielamy, zapraszamy na wspaniałe pączki albo szarlotkę. Pączki różne robimy - albo z różą albo z buzią, bo my potrafimy na pączku uśmiechniętą buzię zrobić. Robimy przetwory, nalewki. Udzielamy się, jak możemy. Mamy kilku takich seniorków, którym musimy pomóc - przyprowadzić do stołu, pomóc się najeść, pomóc czasem przy łazience" - opowiadała. "Teraz zapisaliśmy się do Szlachetnej Paczki, służymy też pomocą. Chętnie pomagamy i z tego jesteśmy dumni" - dodała.

"Życzę dla wigora, żeby 100 lat istniał, bo ja tyle chce żyć! Żadna pani nie chce od nas odejść, ale mnóstwo chce przyjść, bardzo im się podoba. Jednego tylko pana mamy, ale nie jesteśmy o niego zazdrosne" - żartowała.

W większości domów Senior-Wigor mężczyźni stanowią mniejszość. Leszek Karbownik mówił, że domu w Miedznej Drewnianej, z którego korzysta, jest 27 podopiecznych, z czego 23 kobiety i tylko 4 mężczyzn, w wieku od 61 do 85 lat. Opowiadał, że w placówce ma gimnastykę, zabiegi rehabilitacyjne zlecone przez lekarza, a także liczne rozrywki: gry, zajęcia manualne, plastyczne, spacery.

"Wraz z panią kierownik i całą naszą kadrą ustalamy jadłospis na cały tydzień. Jesteśmy podzieleni na 5 grup - od poniedziałku do piątku każda grupa wchodzi do kuchni i przygotowuje gorący posiłek. Wygląda to w ten sposób, że w jeden dzień zjadamy drugie danie, w następny dzień jest zupa. Posiłki są bardzo obfite, wspaniałe, a przede wszystkim są to posiłki robione według zasad dietetycznych. Jeżeli chodzi o przyprawy i śmietanę, mamy je na stole" - opowiadał.

"Dbamy także o porządek w naszym domu. Czyli ta grupa, która np. gotuje w poniedziałek, sprząta we wtorek. Sprząta cały obiekt, ale także dbamy o obejście" - opowiadał Karbownik.

Uczestnicy spotkania w Białobrzegach często podkreślali, że pobyt w domu Senior-Wigor to dla nich coś więcej niż sposób na zabicie czasu. "Tworzymy taką jedną rodzinę, wiemy niemalże o wszystkim, a ja staram się to jakoś wszystko cementować" - powiedziała Wiktoria Zelek z Limanowej. "Zawsze mówiłam, że aby zrealizować siebie, trzeba zapomnieć o sobie, trzeba oddać serce, bo ktoś, kto nie ma do tego przekonania, się nie sprawdzi w takiej pracy. Ludzie ci potrzebują ciepła, radości, potrzebują miłego przyjęcia" - przekonywała.

[Rzeźba ludzi starszych w Torrelodones w Hiszpanii, fot. Paconi/CC VY-sa 3.0/wikimediacommons.org]

Agata Szczepańska (PAP)/ems

Warto poczytać

  1. charamsaYTSI 23.04.2017

    Charamsa żali się "Wyborczej"

    Zawiedziony Franciszkiem skarży się „Wyborczej”, że papież nie promuje i nie wspiera osób LGBTQ.

  2. perasaSIdrukarnia 05.04.2017

    Polacy za repolonizacją mediów

    Blisko 60 proc. Polaków uważa, że powinny zostać wprowadzone ograniczenia dla udziału zagranicznego kapitału w mediach działających w Polsce - wynika z badania domu mediowego UM (grupa IPG Mediabrands).

  3. krolowaelzbietapapepa 06.02.2017

    Elżbieta II króluje już 65 lat

    Brytyjska królowa Elżbieta II obchodzi właśnie "szafirowy jubileusz". Jest pierwszą w historii Wielkiej Brytanii, która zasiada na tronie 65 lat. W ramach obchodów, które będą raczej skromne, w Londynie zagrzmią okolicznościowe salwy honorowe.

  4. phil 02.02.2017

    Świstak nie wywróżył wiosny...

    Najsłynniejszy amerykański świstak Phil w miejscowości Punxsutawney w Pensylwanii zobaczył w czwartek swój cień. Wróży to, że zima potrwa jeszcze sześć tygodni.

  5. 18.01.2017

    Trump i rosyjskie prostytutki?

    Prezydent Rosji Władimir Putin wystawił swoiste „świadectwo moralności” Donaldowi Trumpowi. Doniesienia o tym, że rosyjskie służby miałyby zbierać na niego kompromitujące materiały obyczajowe nazwał „bredniami”.

  6. 21.12.2016

    Marian Kowalski uniewinniony

    Sąd w Lublinie uniewinnił byłego kandydata na prezydenta RP, Mariana Kowalskiego, od zarzutu pobicia. Prokuratura oskarżyła go, że jako szef ochrony lubelskiego klubu Graffiti, podczas awantury w 2014 r. złamał nos gościowi.

  7. 12.12.2016

    Triumf Stocha i Kota

    Kamil Stoch wygrał niedzielne zawody Pucharu Świata w Lillehammer. Drugie miejsce zajął Maciej Kot. Trzeci był Niemiec Markus Eisenbichler.

CS142fotMINI

Czas Stefczyka 142/2017

PDF (5,15 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook