Jedynie prawda jest ciekawa


Ratują setki ptaków

02.08.2015

Ratują nawet najmniejsze pisklę.

Od trzech lat Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Ptaków i Drobnych Ssaków "Ostoja" w Pomieczynie ratuje z opresji różne zwierzęta. Do placówki tej trafił ostatnio bocian, który został ugodzony strzałą, prawdopodobnie wojownika z afrykańskiego plemienia.

"Z tym bocianem było tak, że został znaleziony gdzieś przy kurniku. Był bardzo osłabiony. Został wcześniej podziobany przez inne bociany podczas kłótni o gniazdo. Oprócz tego wycieńczenia przy pierwszych oględzinach nie było widać, że coś mu innego dolega. Dopiero jak lekarz weterynarii zaczął go szczegółowo badać, to okazało się, że w zadzie ma wbitą strzałę, z którą przyleciał z Afryki. Bociek się wykurował i wypuściliśmy go na wolność" - powiedziała PAP Beata Rydelek, członek zarządu Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom, które prowadzi ośrodek w Pomieczynie, w powiecie kartuskim.

Do niecodziennej akcji doszło kilka dni temu niedaleko Miastka (Pomorskie), gdzie pracownicy ośrodka "Ostoja" z pomocą ekipy alpinistycznej wkładali z powrotem do gniazda na starym dębie na wysokości 15 metrów pisklę rzadkiego gatunku bociana czarnego.

Dużą część wśród uratowanych przez "Ostoję" ptaków stanowią mewy. W ręce specjalistów z kaszubskiej placówki najczęściej trafiają pisklęta, ale są też przypadki, kiedy trzeba pomóc dorosłemu osobnikowi, który uległ jakiemuś wypadku lub zatruciu.

"Jedna z mew trafiła do nas z kanału Motławy. Miała przyczepioną do nogi plastikową siatkę, która napełniała się wciąż wodą. Ptak nie mógł się przez to wzbić w powietrze. Potrzebna była interwencja strażaków. Uwolnioną mewę wykurowaliśmy, nakarmiliśmy i poleciała w świat" - opowiedziała Rydelek.

Bywa, że te charakterystyczne dla krajobrazu nadmorskiego ptaki można też znaleźć w nietypowych miejscach. Tak się np. stało, kiedy mieszkańcy wyrzucający odpady dostrzegli koło kontenera na śmieci, że w leżącej na ziemi siatce zaczyna się coś ruszać i skrobać. Po zajrzeniu do środka ujrzeli jajko, z którego wykluwa się pisklę. Po dostarczeniu znaleziska do weterynarza okazało się, że na świat przyszła mewa.

"Był też przypadek, kiedy jedna z młodych mew, która nie umiała jeszcze latać, spadła z dachu domu wprost na samochód jednego z pracowników Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku (placówka w Pomieczynie utrzymuje się głównie z dotacji WFOŚiGW - PAP). Śmialiśmy się, że miała wyjątkowego farta lądując akurat na takim aucie" - wspomniała Rydelek.

"Każde trafiające do naszej placówki zwierzę, podobnie jak człowiek, ma swoją własną historię. Można by o tym opowiadać godzinami" - podkreśliła.

W tym roku pracownicy ośrodka "Ostoja" wypuścili już na wolność ponad 30 mew. W przypadku piskląt okres, w którym ptaki są pod ochroną ludzi zanim nie nauczą się latać, trwa ok. półtora do dwóch miesięcy. Ptaki są każdorazowo obrączkowane, co pozwala śledzić dalszy ich los - jedną z mew odnaleziono np. w Szwecji.

Mewy i bociany to nie jedyne zwierzęta, którymi opiekują się pracownicy kaszubskiej placówki. Wśród ich podopiecznych są też m.in. gołębie, łabędzie, jerzyki, a w grupie ssaków np. jeże, wiewiórki, jenoty i zające.

Wymagające opieki człowieka zwierzęta trafiają wprost do ośrodka w Pomieczynie lub dostarczane są do dwóch punktów na terenie Gdańska i Gdyni.

Rydelek dodała, że przed decyzją o udzieleniu pomocy zwierzęciu warto skontaktować się telefonicznie z ośrodkiem "Ostoja", aby dowiedzieć się, czy interwencja jest konieczna, a jeśli tak, to jak przetransportować zwierzę, aby mu nie wyrządzić dodatkowej krzywdy. Najbardziej bezpieczne jest kartonowe pudełko.

"Czasami ludzie są nadgorliwi i wydaje im się, że należy się zaopiekować każdym napotkanym pisklęciem, gdy tymczasem może się okazać, że jego mama mogłaby wrócić po swoje dziecko i natura sama rozwiązałyby problem. Nieraz niestety, wygląda to tak jakbyśmy porywali te maleństwa" - wyjaśniła.

Pracownicy Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Ptaków i Drobnych Ssaków nie mogą narzekać na brak pracy. Do końca lipca przyjęli już ok. 700 zwierząt. W ubiegłym roku liczba przedstawicieli fauny, którym pomogła "Ostoja" wyniosła 630 sztuk.

lap/PAP

[fot. FreeImages]

Warto poczytać

  1. sportowcy-dla-niepodleglej 21.05.2018

    Promocja książki „Sportowcy dla Niepodległej”

    W Centrum Prasowym PAP 21 maja odbyła się promocja książki „Sportowcy dla Niepodległej” wydanej z okazji stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

  2. anna-bikont 21.05.2018

    Anna Bikont z Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki

    "Za poszukiwanie prawdy, za dotykanie spraw najtrudniejszych i prawd niewygodnych. Za podjęcie próby ocalenia biografii Ireny Sendlerowej od manipulacji i zakłamania"

  3. pawlikowski 20.05.2018

    Nagroda dla Pawlikowskiego w Cannes to ogromny sukces polskiej kinematografii

    Nagroda dla Pawła Pawlikowskiego za najlepszą reżyserię podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes to ogromny sukces polskiej kinematografii - powiedziała w sobotę PAP dziennikarka Patrycja Wanat.

  4. harry-meghan-wedding 19.05.2018

    Sakramentalne "tak" księcia Harrego i Meghan Markle. Czy łączy ich więcej niż myślimy?

    W sobotę 19 maja w kaplicy św. Jerzego na zamku w Windsor książe Harry i amerykańska aktorka Meghan Markle powiedzieli sobie sakramentalne "tak".

  5. tanks 17.05.2018

    VIII Piknik Militarny "Misja Wschód"

    Blisko 1000 rekonstruktorów, ok. 70 rodzajów pojazdów militarnych i rekonstrukcje różnych walk będzie można oglądać podczas VIII Podlaskiego Pikniku Militarnego "Misja Wschód", który rozpocznie się 1 czerwca w Białymstoku.

  6. Twierdza-Przemysl 17.05.2018

    Noc Muzeów - nieznane zdjęcia twierdzy Przemyśl

    Podczas tegorocznej Nocy Muzeów można będzie obejrzeć nieznane zdjęcia twierdzy Przemyśl wykonane w czerwcu 1915 r. 55 fotografii ze zbiorów rodziny Starzewskich z Krakowa zaprezentuje Muzeum Historii Miasta Przemyśla.

  7. lars-von-trier 16.05.2018

    Skandal na festiwalu w Cannes!

    Widzowie zniesmaczeni premierą filmu Larsa von Triera „The house that Jack built”.

  8. przedwojenny-rzeszow 16.05.2018

    Międzywojenny Rzeszów na wystawie fotografii podczas Nocy Muzeów

    Mieszkańców międzywojennego Rzeszowa, ich życie codzienne, scenki rodzajowe, czy wygląd ówczesnych ulic można będzie zobaczyć w Noc Muzeów na wystawie fotografii wykonanych z oryginalnych, szklanych negatywów ze słynnego rzeszowskiego zakładu fotograficznego Edwarda Janusza.

CSJUBILEUSZ25fotoMINI

Czas Stefczyka V/2018

PDF (10,76 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook