Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pamięci - mjr „Ognia”

20.02.2012

W sobotę 25 lutego br. w Waksmundzie odbędą się jak co roku uroczystości związane z ostatnią walką i śmiercią majora Józefa Kurasia „Ognia”

Jednym z największych w Polsce zgrupowaniem partyzanckim, po wkroczeniu Sowietów dowodził na Podhalu mjr Józef Kuraś ”Ogień”. Jego oddziały tylko w powiecie nowotarskim rozbroiły wszystkie posterunki MO oprócz Zakopanego i Szczawnicy. Niektóre kilkakrotnie. Strach przed nim paraliżował komitety PPR. Nakładał kontrybucje, na funkcjach sołtysów obsadzał swoich ludzi, likwidował konfidentów, funkcjonariuszy UB i NKWD oraz najgorliwszych sługusów nowego okupanta. Publicystyka peerelowska nie pozostawiła na nim i jego żołnierzach suchej nitki.

Oddział Ochrony Sztabu zgrupowania „Ognia” podzielony był na pięć drużyn, dowodzonych przez „Marnego”, „Skałę”, „Ponurego”, „Zająca” i „Śmigłego”. Liczba żołnierzy przebywających bezpośrednio przy sztabie dowództwa wahała się od 60 do 90 ludzi, którzy operowali głównie w rejonie Ochotnicy i masywu Turbacza. Sztab stacjonował najczęściej w szałasach, bacówkach i ziemiankach na Turbaczu, Kiczorze, Starych Wierchach oraz Lubaniu, a operował głównie na terenie Gorców i w okolicznych miejscowościach.

Atak na dom Józefa i Anny Zagatów, w którym przebywał „Ogień” rozpoczęto 21 lutego 1947 roku ok. godz. 13:00. Wcześniej otoczono cały kompleks zabudowań w trójkącie trzech dróg. W trakcie strzelaniny „Powicher” wraz z rannym „Harnasiem” zdołali się przebić i uciec. Zginęli „Zimny” i „Kruk”. „Szpakowi” udało się ukryć.

Partyzanci najpierw niepostrzeżenie przeniknęli do sąsiedniego budynku Michała Ostwalda. Podpalono zabudowania, ale „Ogień” wraz z „Hanką” zdołał przedostać się do kolejnego budynku Marii Kowalczyk – Pachowej. Otoczony tam, został wezwany do poddania się. Odmówił, polecając skorzystać z tej propozycji „Hance”. Po jej wyjściu z budynku „Ogień” próbował popełnić samobójstwo. Strzał w skroń nie spowodował jednak natychmiastowego zgonu – w stanie utraty przytomności został pojmany. Żołnierze obławy, po wdarciu się na strych, zrzucili nieprzytomnego „Ognia” po schodach, jednak UB-ecy, doceniając w pełni wagę informacji, jakie planowali uzyskać podczas przesłuchań, za wszelka cenę chcieli go ocalić. Przeniesiono go na ciężarówkę, sanitariusz KBW udzielił mu pierwszej pomocy i zawieziono go do nowotarskiego szpitala, który otoczył kordon KBW, a wewnątrz pilnowała „Ognia” obstawa UB i MO.

Próby uratowania życia okazały się nieskuteczne. Major Józef Kuraś „Ogień” zmarł dwadzieścia minut po północy, czyli już 22 lutego 1947 roku. Ciało zostało zabrane i złożone na podwórku WUBP w Krakowie i według niepotwierdzonych informacji, następnego dnia przekazano je Wydziałowi Lekarskiemu Akademii Medycznej, jako zwłoki nieznanego mężczyzny. Do dziś nie jest znane miejsce pochówku mjr. „Ognia”.

Więcej na temat bohaterskiego partyzanta z Podhala, patrz tutaj.
http://podziemiezbrojne.blox.pl/2006/05/Mjr-Jozef-Kuras-Ogien-1915-1947-czesc-1.html

Uroczystości rocznicowe związane z ostatnią walką i śmiercią mjr Józefa Kurasia „Orła” „Ognia” oraz jego podkomendnych organizowane są od przełomu lat 80 i 90 ubiegłego stulecia. Organizatorami była grupa byłych podkomendnych „Ognia” zrzeszonych w Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego i Hitlerowskiego koło w Waksmundzie, na czele z prezesem Janem Sralem pseudonim „Potrzask”. Kameralne uroczystości w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Ostrowsku (tym samym, w którym „Ogień” zawarł sakrament małżeństwa z Czesławą Polaczyk), gromadziły skromną liczbę osób.

W późniejszych latach uroczystości przeniesione zostały do rodzinnej wsi majora - Waksmundu, już w bogatszej oprawie. Uroczystości uświetniały poczty sztandarowe kombatantów i Wojska Polskiego oraz dzieci recytujące wiersze patriotyczne. Od roku 2008 do programu uroczystości wpisały się na stałe rekonstrukcje historyczne ukazujące życie „chłopców z lasu” jak i miejscowej ludności. Regularne stały się też przyjazdy orkiestry reprezentacyjnej Karpackiego Oddziału Straży Granicznej oraz Kompani Reprezentacyjnej tejże jednostki. Jest to największa impreza wpisana na stałe w kalendarz miejscowości Waksmund.

Tegoroczne uroczystości rozpoczną się w najbliższą sobotę 25 lutego o godzinie 10.00 plenerową rekonstrukcją historyczną związaną z dziejami partyzantki na Podhalu. Następnie  odbędzie się Msza Święta w intencji majora oraz Podhalan pomordowanych w czasie okupacji niemieckiej i komunistycznej. Po Mszy Świętej oraz okolicznościowej akademii na cmentarzu parafialnym zostaną przywołani w apelu poległych ofiary reżimu hitlerowskiego oraz stalinowskiego.

Krótki film przedstawiający archiwalne zdjęcia oraz utwór pt. Epitafium dla majora "Ognia":

Mariusz A. Roman

Autor bloga

MariuszRoman

Mariusz Roman

Rzeczywistość pokazywana w informacyjnych telewizjach i kolorowych pismach wcale nie jest tak jednoznaczna. Ma wiele półtonów, ale - ostatecznie - prawda jest jedna.

Najczęściej czytane na blogu

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook