Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tytani krytyki Prawa i Sprawiedliwości – Kalisz i Zimoch

18.05.2016

Ryszard Kalisz, uznany prawnik, przez wiele lat jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej polityki, oraz Tomasz Zimoch, znany dziennikarz sportowy, prawnik z wykształcenia, stanęli w jednym szeregu antypisowskiego frontu. Pierwszy od zawsze, drugi, od zaledwie kilku dni zasilił armię przeciwników PiS.

Co innego jednak ich łączy. Wypowiadane z namaszczeniem wizje, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Karmienie opinii publicznej kłamstwami. Jeśli robią w pełni świadomie, wiedząc jak okłamują ludzi – to zwykła podłość. Jeśli zaś wierzą w to, co mówią – ujawniają mimo woli przykre dla siebie stany świadomości. Negatywne emocje, skierowane przeciwko PiS są tak silne, że nie tylko zakłócają zdrowy rozsądek, ale go wręcz wypierają. 

Z dwojga złego, wolałbym, aby w ich przypadku zachodziła ta druga możliwość. Przynajmniej uwalniało by ich to od zarzutu moralnej degrengolady. Najbardziej dziwią mnie sprzeczności w rozumowaniu doświadczonego adwokata, jakim niewątpliwie jest Ryszard Kalisz. Jego zawód wymaga umiejętności spójnego rozumowania, nawet jeśli podawane fakty odbiegają od stanu rzeczywistego. 
W rozmowie z dziennikarzem Kalisz użala się nad losem sędziów pod rządami PiS. Okrutna partia Jarosława Kaczyńskiego stosuje bowiem przebiegłą metodę. Awansuje ludzi, którzy nie zasługują na to z punktu widzenia ich umiejętności. Są ludźmi bez żadnego dorobku zawodowego. Ale tacy sędziowie będą władzy wdzięczni i gotowi robić to, co władza będzie chciała – przekonuje niedawny, wieloletni poseł postkomunistycznej lewicy.  

W tym krótkim wywodzie, zamiast bronić środowisko sędziów – co jest faktycznym celem Kalisza –wystawia im jak najgorsze świadectwo. Wykazuje przecież, że ich morale jest tak niskie, iż dla awansu gotowi są sprzeniewierzyć się misji swego zawodu. Wydawać wyroki sprzeczne z zasadą sprawiedliwości, niezgodne z własnym sumieniem.   

Jeszcze bardziej dyskredytująco dla autora brzmi jedno, krótkie zdanie Tomasza Zimocha.  Absurdalne. Jeśli ktoś nie ma zaburzonego umysłu nienawiścią do PiS,  nie byłby chyba w stanie uwierzyć w prawdziwość twierdzenia, które z pełnym przekonaniem swoich racji wypowiedział Tomasz Zimoch, charakteryzując obecną sytuację w radio publicznym. Oto ta opinia: - „To jest gorzej niż w stanie wojennym, gorzej niż za komuny”. 
Cóż można na to odpowiedzieć panu Tomaszowi Zimochowi? Pokiwać z litości głową. I ze wstydu się zarumienić, że jest ktoś taki,  pozornie rozsądny, kogo stać na takie oskarżenie. Dziś,  po ponad 30 latach od czasu, który bezpowrotnie minął. Co najmniej od ćwierćwiecza. Który setkom tysięcy ludzi w Polsce zgotował cierpienie, a milionom zniszczył życie.     


Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook