Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tusk - oklapły reformator i naprawiacz

19.06.2013

Platforma ostatnio ma same kłopoty. I to poważne. A jak kłopoty, trzeba sięgnąć po wypróbowane narzędzia. Gładkie, słodkie słówka. Mają one zaczarować złe rzeczy i sprawić, że świat znowu będzie się kręcił wzorowo, pod dyktando Platformy.

Ileż to razy słyszeliśmy z ust Donalda Tuska, jak to on z wrodzoną sobie energią zabierze się do naprawiania zła. Do wprowadzenie nowych zasad, które położą kres niedobrym, szkodliwym dla wszystkich rzeczom.

Oto drobny wybór kalek, które słyszeliśmy w ciągu kilku lat władzy PO i jej lidera. - Tak dalej być nie może. Platforma opracuje nowe przepisy i wkrótce zaproponuje skuteczne sposoby przeciwstawienia się tym niedobrym zwyczajom. Możliwie szybko przedstawimy lekarstwo na powstałe patologie. Za niektóre sprawy czuję się odpowiedzialny, dlatego zrobię wszystko, aby straty z tego tytułu były jak najmniejsze. Jako premier tego kraju czuję się współodpowiedzialny za ten stan rzeczy. Aby to szybko naprawić zdyscyplinuję swoich odpowiadających za te sprawy ministrów, aby przygotowali nowe propozycje zmian i przedstawili je na radzie ministrów jeszcze przed wakacjami.

Tego rodzaju wypowiedzi Tuska można przypasować do wielu niekorzystnych dla rządzących sytuacji. Zwykle jednak nie szły za nimi żadne realne działania. Tak jak to się dzieje w sprawie Amber Gold. Donald Tusk zapewniał, że czuje się odpowiedzialny, by aferę Amber Gold wyjaśnić do końca. Na razie ciemno i głucho od kilku miesięcy.
Czasami Tuska był autorem wypowiedzi, które skonfrontowane z dzisiejszym postępowaniem władzy,  kompromitują premiera. Jak np. ta wygłoszona podczas konwencji PO na chwilę przed wyborami 2007 roku: -  „Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować – to jest filozofia PiS. Tylko facet, który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi”.   

Dziś ma większe kłopoty. PiS próbuje, jak się wydaje skutecznie, namówić mieszkańców Warszawy do pozbawienia prezydentury stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz. W najbliższą niedzielę w Elblągu rozegra się batalia o zajęcie stanowiska prezydenta miasta na miejsce usuniętego w połowie kwietnia prezydenta z listy PO. Wiele wskazuje na to, że Platforma nie ma szans na wygranie. Trzecią największa wpadką jest skandal, jakiego dopuścili się parlamentarzyści PO, wydając ogromne partyjne pieniądze z budżetu na ubrania, wina, cygara, alkohol. Z każdej z tych spraw, Tusk próbował wybrnąć starym sposobem, przez zaczarowywanie słowotokiem. Referendum w Warszawie nie będzie rekomendował, bo HGW jest najlepszym prezydentem, jakiego kiedykolwiek miała Warszawa. Dziwi się, że w Elblągu  PiS chce przechwycić władzę. Zaś ujawnienie o wydawaniu fortuny na dziwne zakupy Tusk „ potraktował jako dobrą lekcję wychowawczą”. I w swoim stylu zapowiedział stworzenie ustawy o zakazie finansowania partii z budżetu państwa, uzupełniając to znaną formułką, że „czuje się odpowiedzialny za PO i jest  mu przykro”.

W porównaniu do poprzednich wystąpień w podobnych sytuacjach, te z wczoraj (wtorek 18 czerwca) pozbawione były iskry obecnego zwykle niezłomnego optymizmu. Mówił , to samo co wczesniej, ale całkowicie przygaszony. Ze wzrokiem lekko przestraszonym, jakby zdawał sobie sprawę, że już nikt nie wierzy jego słowom. Jakby on sam też nie wierzył w nie. Wyglądał na człowieka, który zastanawiał się, jak długo  jeszcze będzie musiał się męczyć się i wypowiadać wyświechtane słowa. Bałem się, że przerwie w połowie zdania, odwróci się na pięcie, nawet nie spojrzy na mnie i sobie pójdzie. A może tak byłoby lepiej. Dla nas i dla niego.

Jerzy Jachowicz

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook