Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Taki pech? Niemożliwe. Czy konieczna jest znowu interwencja premier?

01.10.2014

Jeszcze wszyscy – opinia publiczna, politycy, media - rozgrzani są aferą z zatrudnieniem pupila Donalda Tuska, Igora Ostachowicza, a tu mamy kolejny kwiatek. Protekcja? Nepotyzm? W każdym razie nieprzyjemnie pachnie. Córeczka nowej rzecznik rządu dostaje od ręki pracę w spółce Skarbu Państwa PGE.

Ktoś może się dziwić: - Niby dlaczego Ostachowicz ma być pupilkiem Donalda Tuska? Odpowiadam: Jeśli ktoś przez siedem lat dba o wizerunek premiera i robi to w miarę skutecznie, w sposób naturalny staje się on kimś cennym dla swego pracodawcy. W takiej pracy, przez tak długi okres muszą się zrodzić bliskie związki ucznia z jego medialnym mentorem.  Faktycznym tego potwierdzeniem było załatwienie przez Tuska Igorowi Ostachowiczowi posady ( specjalnie utworzonej dla niedawnego współpracownika premiera) za horrendalne wynagrodzenie.  Ostry sprzeciw zmusił Ostachowicza do rezygnacji z roli „indora” tuczonego 2 mln zł rocznie. 

Czy zrezygnuje z nowej posady 28-letnia Magdalena Sulik? Nie wiadomo. Jest to,  podobnie jak afera Ostachowicza, sprawa, która kompromituje obecną władzę. Córka rzecznik rządu podjęła pracę, kiedy było już przesądzone, że premierem zostaje Ewa Kopacz, a nową rzeczniczką rządu  Iwona Sulik. Cudowne przeniesienie,  niby na latającym perskim dywanie,  Magdaleny Sulik z Polkomtela do PGE, nastąpiło właśnie w momencie, gdy musiała o tym dowiedzieć i zaakceptować ten ruch Ewa Kopacz. Iwona Sulik ma tak bogate doświadczenie, iż doskonale wiedziała, że nie mogła tego zrobić poza plecami swej protektorki,  gdyż,     byłoby to równoznaczne z końcem jej kariery. W momencie gdy media wypatrzyły sprawę, czyli właśnie teraz, kiedy PiS domaga się wyjaśnień od Ewy Kopacz, nie pozostałoby jej nic innego, jak pozbycie się nowej rzecznik rządu.

Nawiasem mówiąc, media nie ucierpiałyby zanadto z tego powodu. Wskazuje na to już pierwsza reakcja nowej rzecznik w krótkim spotkaniu z mediami. Kiedy dziennikarze zapytali ją o komentarz oraz o to, czy Ewa Kopacz miała udział w rezygnacji Ostachowicza, Iwona Sulik, z miną zawstydzonej pensjonarki, odparła melodyjnie: - Proszę o to pytać panią premier.  W sprawie swojej córki równie słodko odesłała media do rzecznika nowego pracodawcy swojej latorośli.   

Pewnie naiwnie zakładam, że w nowej pracy zarobki Magdy Sulik podskoczą mocno w górę. Mam ku temu drobne przesłanki. To prawda, że Polkomtel  nie jest biedną firmą. Jednak już w eliminacjach nie może się porównywać do potęgi finansowej Polskiej Grupy Energetycznej. Spójrzmy na jakie kluby łoży PGE, jak się ładnie teraz mówi - sponsoruje :  drużynę piłkarską GKS Bełchatów oraz siatkarzy (Skrę) z tego samego miasta, siatkarki z Wybrzeża – Atom Trefl Sopot, klub piłki ręcznej mężczyzn Stal Mielec, oraz kobiet z Lublina,  koszykarzy Turowa ze Zgorzelca oraz żużlowców z Marmy Rzeszów. Wszystkie te kluby grają w ekstraklasie swoich dyscyplin. 

Przy takich wydatkach, nową firmę pewnie stać na niezłą pensję dla Magdy Sulik. Może warto byłoby zapytać, co tam ma robić nowy, cenny niewątpliwie nabytek. Byłbym wstrząśnięty, gdyby miała zajmować się tym, czym Ostachowicz w Orlenie. Powiedziałbym wtedy, co za pecha mają obydwoje.   

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Jerzy Jachowicz

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook