Jedynie prawda jest ciekawa

Tajemnice Powstania Warszawskiego

31.07.2013

Kolejna rocznica jednego z najważniejszych, dla mnie osobiście również najpiękniejszych, wydarzeń naszych dziejów. Już niestety dostrzegam próby wykorzystania tej rocznicy do bieżącej walki politycznej.

Nie chce się jednak tym zajmować. Przynajmniej dziś. Niby rzecz  jest okolicznościowa, ale nie przemijająca i zawsze poruszające serce na długie godziny.  Gdy myślę o niej, rozpiera mnie jednocześnie duma i przeszywająca bólem rozpacz. Nieco ponad tydzień temu, dzięki rozmowie z Małgorzatą Bojanowską, dyrektor Muzeum Dulag 121 w Pruszkowie, zamieszczoną w tygodniku „Sieci”, mogliśmy dotknąć fragmentu dramatu związanego z Powstaniem Warszawskim.

Cały czas podnoszą się, raz z mniejszą a raz z większą intensywnością, głosy mało przychylne dla oceny zbrojnego zrywu mieszkańców Warszawy. Co i rusz czytam opinie, już nie tylko określające Powstanie jako błąd, lecz jako zbrodnię, która doprowadziła do unicestwienia stolicy i zagłady kilkudziesięciu tysięcy Warszawiaków, wedle szacunków między 40 a 60.

To wszystko wiem i myślę o tym, chodząc z wnukiem śladami masowych grobów powstańców rozrzuconych w wielu miejscach Warszawy. Jednak za każdym razem, kiedy 1 sierpnia syreny i klaksony samochodów czczą godzinę „W”,  stoję kilka minut na baczność, niezależnie od tego gdzie się znajduję, na ulicy, w redakcji, supermarkecie czy w domu.

A w uszach dźwięczy melodia, którą po raz pierwszy usłyszałem, kiedy miałem sześć lat: -

Pierwszy sierpnia dzień krwawy,

Powstał naród Warszawy,

By stolicę uwolnić od zła.

I zatknęli na dachy, barykady i gmachy,

Biało-czerwonych sztandarów moc… 

Co za wspaniały dar zrobiło nam w 69 rocznicę tamtych pamiętnych dni Muzeum Powstania Warszawskiego pod kierunkiem Jana Ołdakowskiego. Półtora godzinny film fabularny zmontowany wyłącznie ze zdjęć dokumentalnych, pochodzących z autentycznych kronik filmowych z sierpnia 1944 roku.

Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł obejrzeć nie podrabianą historię Powstania. Widziałem drobny fragment filmu.  Zdumiały mnie w nim autentyczna radość i szczęście malujące się na twarzach młodych chłopców i dziewcząt, choć każde z nich miało świadomość, że to mogą być ostatnie godziny ich życia. Oto część tajemnicy Powstania.

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook