Jedynie prawda jest ciekawa

Tajemnica Janusza Korwin-Mikke

22.04.2015

Szkolącym snajperów musiał być sam Janusz Korwin-Mikke. A musiał to robić w wielkiej tajemnicy...

Co za szczęśliwy dzień. Jestem dumny, że wśród moich rodaków są ludzie tak bezgranicznie odważni jak Janusz Korwin-Mikke. I obdarzeni takimi wszechstronnymi umiejętnościami. Na czas pokoju – perfekcyjne zarządzanie finansami publicznymi i podatkami. Na czas wojny –niezwykła specjalizacja, szczególnie ważna w walkach w warunkach miejskich. Czy można się dziwić, czy można nie pochwalać, że osobiście startuje jako kandydat na prezydenta? Nie wiem, czy w jego sytuacji znalazłby się jakiś inny polityk, potrafiący przyznać się do tak kontrowersyjnej i konspiracyjnej działalności. Ile trzeba mieć w sobie odwagi cywilnej, aby to zrobić? Nie wiem dokładnie. Ale na pewno dużo.

Nie licząc się z konsekwencjami – a może właśnie mimo ewentualnych przykrych skutków, polski deputowany do Parlamentu Europejskiego - i być może przyszły prezydent - przyznał, że snajperzy, którzy zabijali demonstrantów na kijowskim Majdanie, szkoleni byli w Polsce.

Nie powiedział tego bynajmniej na ucho np. swojej wybrance-kochance, ale w jak najbardziej oficjalnym wywiadzie. Jak ktoś trafnie zauważył przy tej okazji, prawda zawsze się przebije. Czym innym jest jednak, kiedy przebija ją ktoś obcy, a całkowicie czym innym, kiedy robi to nasz rodak. I do tego tak znamienity. Wedle tej przebitej prawdy, jesteśmy już tego pewni, do manifestantów na Majdanie nie strzelali ludzie Putina ani Janukowycza, lecz ludzie przygotowywani do tego w Polsce.

Informacja jest nie do oszacowania. Ponieważ nikt, poza samym autorem tego sensacyjnego oświadczenia, do tej pory o takim szkoleniu nie wiedział, wynika jasno, bez żadnych wątpliwości, że szkolącym snajperów był sam Janusz Korwin-Mikke. A musiał to robić w wielkiej tajemnicy. Pełen szacunek, że tyle lat potrafił utrzymać ten fakt w kolejnej tajemnicy. Jeszcze większe uznanie należy mu się za to, o czym już raz wspominałem, że nie wstydzi się dziś do tego przyznać. I nie boi się ani trochę, że Putin może na niego nakrzyczeć.

Wynika też z tego ważna rzecz. Nie będzie nieszczęścia, jak nie zostanie prezydentem. Jego umiejętności będą mogły być wykorzystane w szkoleniu snajperów wojsk NATO...

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook