Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Smoleński kontratak

08.04.2015

To nie jest zwykły przeciek do mediów. To przemyślany kontratak na zagrożenie, jakie może wywołać książka niemieckiego autora Jürgena Rotha, podająca wersję zamachu pod Smoleńskiem na samolot z prezydentem, jego żoną i 94 innymi osobami na pokładzie, stanowiącymi elitę polityczną i społeczną Polski.

Pierwsze sygnały o tym najważniejszym wątku książki, jakie dotarły już do polskich mediów, pośrednio wskazują też na obecne źródło przecieku.

To raczej oczywiste dla wszystkich, że opublikowanie dziś nowej wersji stenogramów z nagrań z czarnych skrzynek Tupolewa- 154 na krótko przed katastrofą smoleńską, jakie przedstawił Tomasz Skory z radia RMF FM, nie może być sprawą przypadku. Ważnymi motywami powrotu do starej narracji sprzed pięciu lat, wyeksponowanej następnie w raporcie Anodiny, która mówiła o obecności gen. Andrzeja Błasika w kokpicie, o piciu piwa na statku powietrznym, o nacisku na pilotów, by mimo niesprzyjających warunków lądowali w Smoleńsku, są przygotowania do obchodów piątej rocznicy tragedii, która może mieć ogromny wpływ na coraz większą integrację tej części społeczeństwa, która zakłada możliwość zamachu pod Smoleńskiem albo przynajmniej go nie wyklucza oraz rzecz druga - prezydencka kampania wyborcza, w której z każdym dniem coraz mniej prawdopodobny staje się do niedawna jeszcze niemal pewny triumf obozu rządzącego, czyli  bezapelacyjnego zwycięstwa Bronisława Komorowskiego nad kontrkandydatem PiS Andrzejem Dudą w I turze.

To ważne sprawy, które mogły uruchomić dzisiejszą „nową” opowieść o katastrofie. Jestem jednak przekonany, że strach zaczął zaglądać prze inne okno. Są nimi ustalenia niemieckiego dziennikarza śledczego Jürgena Rotha, zapowiadane w mającej się ukazać za kilka dni sensacyjnej książce o katastrofie smoleńskiej. Najważniejsza teza książki Rotha mówi, że samolot rozbił się wyniku zamachu przeprowadzonego przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa w porozumieniu z najwyższymi urzędnikami polskimi. Jak twierdzi autor książki, tak poważne zarzuty wysuwa na podstawie raportu niemieckich służb specjalnych.

Jeśli wierzyć niemieckiemu dziennikarzowi, to kontratak przypuściły te same ciemne siły, które planowały i dokonały zamachu. Trudno nie zauważyć, że środowisko to powróciło do wersji skompromitowanej. Stosunkowo łatwej do obalenia. Kontratak jest więc brutalny, ale zarazem prymitywny. Jednak nie o to w tej grze chodzi inicjatorom kontrataku. Można się spodziewać, że to pierwszy krok, wymyślony w pośpiechu,  którego doraźnym celem jest wywołanie zamieszania, zmącenia wyłaniającego się prawdziwego obrazu katastrofy smoleńskiej.

Autora, który upublicznił „nowy” zapis, Tomka Skorego znam tyle lat, ile liczy wolna Polska. Dawno się nie widzieliśmy. Ale pamiętam go jako dziennikarza rzetelnego i uczciwego. Jestem gotowy ręczyć, że sam jest poza jakąkolwiek grą.

Tomku, proszę cię tylko nie mów, jakbyś był naiwną dziewicą polityczną, że „nie wiesz, czemu miałoby służyć podgrzewanie emocji przed rocznicą katastrofy”. Że „tobie ono nie służy”, nie znaczy, że wielu, wielu innym na tym nie zależy. I to bardzo.           

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook