Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Powód malowania Bieruta

03.08.2016

Powód w istocie mieli. Ten grób jest w Alei Zasłużonych.

Z pewnością ze strony mediów spowinowaconych sympatiami z dzisiejszą opozycją, na głowę Zbigniewa Ziobro posypią się gromy za zwolnienie z aresztu dwóch młodych chłopaków, którzy na nagrobku Bolesława Bieruta wymalowali czerwoną gwiazdę i napisali „KAT”. Jedna z tych gazet na swoim portalu epatowała jakże wymownym tytułem: - Nagrobek Bolesława Bieruta zniszczony. Minister Ziobro wypuścił wandali z aresztu.

Tytuł sugeruje, że minister sprawiedliwości, tym razem działając jako Prokurator Generalny, znowu dopuścił się wielkiego nadużycia. Prawie jakbym czytał informację, że ofiara pobicia jeszcze nie odzyskała przytomności, a Ziobro napastników wypuszcza na wolność, aby mogli poturbować kolejną kobietę.

Zanim to nastąpiło, przypomnę, policjanci złapali chłopców w okolicach Cmentarza Wojskowego na Powązkach 1 sierpnia. Niedługo po obchodach 72rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Nie ma wątpliwości, że po trosze w dziecinny, a zarazem nielegalny sposób młodzi ci ludzie dali upust swym poglądom, czy lepiej powiedzieć, swym emocjom. Policja skorzystała ze swoich uprawnień, aresztowała ich na 48 godzin, by po tym terminie oskarżyć ich przed sądem pod zarzutem niszczenia mienia publicznego.  

Jako pierwsza, interwencję w sprawie uwolnienia chłopców z aresztu, podjęła posłanka PiS Małgorzata Gosiewska. Próbowała rano następnego dnia po ich zatrzymaniu, przekonać wiceszefa komendy policji na warszawskim Żoliborzu, że chłopców należy wypuścić na wolność. Podkreślała, że nie byli karani, dla nikogo nie stanowią żadnego zagrożenia. I co najważniejsze, na nagrobku napisali prawdę o Bierucie. Jednakże żadne argumenty nie trafiały do rozmówcy posłanki.

Godna pochwały inicjatywa Małgorzaty Gosiewskiej miała jeden zbawienny dla chłopców skutek. Sprawa zrobiła się głośna w mediach, dzięki czemu poznał ją bliżej minister Ziobro.

Jego jednoosobowa decyzja będzie miała, jak sądzę, tylu samo przeciwników co i zwolenników. Należę do grupy tych, którzy popierają w pełni krok ministra Ziobro. Też uważam, że areszt, w tym konkretnym przypadku, był nieuzasadniony, niepotrzebny, szkodliwy.

Nawet jeśli sąd ukaże chłopców, choć jestem przekonany, że skończy się na umorzeniu i pouczeniu, to z pewnością nie będzie to kara izolacji. A ich czynowi daleko jest do wandalizmu. Malowanie farbą przez nich na nagrobku Bieruta w żaden sposób nie można nazwać barbarzyńskim niszczeniem bez powodu.

Powód w istocie mieli. Ten grób jest w Alei Zasłużonych.     

 

Jerzy Jachowicz


Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook