Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Opary absurdu Pitery

23.03.2016

Z wyżyn swego przenikliwego intelektu poucza polska euro deputowana Julia Pitera.

- Nie panikujmy. Zamachy to nic nowego. W Europie do zamachów dochodziło już w latach 70. Nie popadajmy w histerię. Bruksela żyje normalnym życiem – pouczała z wyżyn swego przenikliwego intelektu polska euro deputowana Julia Pitera. Krótko po tym, jak ataki terrorystyczne w stolicy Belgii pochłonęły 34 ofiar śmiertelnych i raniły ponad sto.

Trudno się dziwić reakcji oburzenia przeciętnych Polaków na ten głos. Nie dziwi też błyskawiczne przyznanie przez jednego z internautów Nagrody za „Najgłupszą Wypowiedź Roku”.

Zgadzam się z nim, bo choć do końca roku zostało jeszcze sporo miesięcy, ale nic nie jest w stanie przebić idiotycznej myśli Julii Pitery. Gdyby nawet takiej nagrody nie było, trzeba by ją ustanowić, aby uwiecznić tego rodzaju absurd.

Wielu innych internautów nie wiedziało w jej opinii nic zabawnego. Przeciwnie nie kryli swego potępienia Julii Pitery, która była zdolna do tak bezmyślnego skwitowania tragedii co najmniej kilku setek ludzi. Ofiarami są przecież nie tylko zabici i ranni. Dramat dotyka też boleśnie ich najbliższych. A ich liczby nie znamy i pewnie nigdy się nie dowiemy ilu ich jest.

Tymczasem Julia Pitera, jakby w najmniejszym stopniu nie przejmowała się faktem ataków terrorystów ani rozmiarami tragedii. Zaleca zachowanie dystansu. Uprzedzając zaś naturalne łączenie zamachów terrorystycznych z żądaniami wstrzymania – jeśli nie zablokowania na stałe - napływu nowych uchodźców i kolejnej fali emigracyjnej z krajów Wschodu i Afryki do Europy, Pitera dodaje, że tych zamachów nie można łączyć z kwestią imigrantów.

Skąd czerpie taka tajemną wiedzę i na jakiej zasadzie buduje swoją pewność wygłaszanych opinii, wie tylko ona sama. Obawiam się, że powstają one przyrządzane na oparach wydobywających się z jej umysłu, których najwłaściwszym określeniem byłoby - „opary absurdu Julii Pitery”.

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook