Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nowy przewodniczący Platformy – miłośnik kibiców piłkarskich

27.01.2016

"Kto nie z Grzesiem, tego zmieciem” – przypomniał grabarz pewne popularne powiedzonko, tym razem już nie jego autorstwa, bardzo zresztą krzywdzące nowego pana przewodniczącego.

Grzegorz Schetyna nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. – Lepiej się nie mogło złożyć, by do grobu partię włożyć – skwitował tę zmianę pewien doświadczony grabarz spod Wrocławia, mimowolny świadek spotkania na cmentarzu Zbigniewa Chlebowskiego, wówczas szefa Klubu Parlamentarnego PO z uroczym biznesmenem od hazardu Ryszardem Sobiesiakiem, dozgonnym przyjacielem Grzegorza Schetyny.

–Kto nie z Grzesiem, tego zmieciem” – przypomniał grabarz pewne popularne powiedzonko, tym razem już nie jego autorstwa, bardzo zresztą krzywdzące nowego pana przewodniczącego. Gdyż bowiem on zawsze opiekował się swoimi wychowankami politycznymi i protegowanymi, czego dobitnym przykładem, zamykającym usta sceptyków, wątpiących w szlachetne odruchy Schetyny jest była posłanka PO Beata Sawicka.

Sam lubi haratać w gałę. Ma klasyczne cechy egzekutora piłkarskiego i politycznego. Póki na boisku był Donald Tusk, Schetyna musiał wszystkie piłki podawać do niego. Więc jego rola ulegała marginalizacji. Teraz będzie inaczej. Wszyscy do niego. Nawet Ewa Kopacz. A jak nie poda … zostanie odesłana na ławkę.

Dziwna natura o tyle, że zwykle piłkarze lubią kibiców. Schetyna nie znosi. Portal Niezależna przypomniał zasadzkę na kibiców, jaką zorganizował Schetyna w 2008 roku w Warszawie, będąc wtedy szefem MSW. Grupę spokojnie idących kibiców warszawskiej Legii na derbowy mecz z Polonią zaatakowała policja pod pretekstem robienia burd.

Tymczasem tłum maszerujących nie dał się sprowokować agresywnym policjantom, którzy otoczyli kibiców w pobliżu stadiony Polonii. Mimo to funkcjonariusze zatrzymali ponad 750 kibiców pod pretekstem „demolowania stolicy”. Zatrzymanych bito i dręczono na komisariatach, aby wymusić na nich przyznanie się do winy.

Choć policjanci nie mieli żadnych dowodów, przeciwko większości z nich sformułowano akty oskarżenia, a ich sprawy toczą się do dziś. W ponad stu sprawach sądy uniewinniły oskarżonych. Wiele setek młodych ludzi czeka na rozprawy, których wynik jest praktycznie przesądzony na korzyść oskarżonych. Dziś i sądy nie mają wątpliwości, że była to zaplanowana akcja policji, w której po raz pierwszy od 1989 roku w tak drastyczny sposób zatrzymano ludzi, a potem z całą brutalnością jedno bezprawie – zatrzymanie, próbowano usprawiedliwić kolejnymi aktami bezprawia – znęcaniem się fizycznym i psychicznym nad zatrzymanymi.

Dlaczego Grzegorz Schetyna do dziś nie poniósł za tę operację żadnej kary? – pytam za obrońcami oskarżonych? Odpowiedź może być jedna. Bo rządziła Platforma Obywatelska. A ta wszystkie własne łotrostwa zakopuje głęboko w ziemię.

Według zeznającego przed hazardową komisją śledczą posła PO to miejsce... jak każde inne. Spotkanie na cmentarzu nie różni się niczym od spotkania "na ulicy, na rogu ulicy, w rynku, na spacerze" - przekonywał Chlebowski komisję.

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook