Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niepotrzebnie zmartwiona Cielecka

10.11.2016

Cielecka 11 listopada zamierza się włączyć w marsz KOD. To dobra okazja, żeby przestała się martwić, bo zobaczy dokładnie dokąd zmierza.

Jakie to wszystko wzruszające. Jeszcze do niedawna aktorzy wzruszali nas w teatrze lub kinie, odtwarzając postaci godne do naśladowania przez podobnie jak ja przeciętnych Polaków. Wypowiadali słowa napisane przez dramaturgów, poetów, laureatów Nagrody Nobla, wybitnych scenarzystów. Przez sam fakt wcielania się w tak znakomite postaci, ulegaliśmy chwilowemu złudzeniu, że to wykonawcy są ludźmi ze spiżu, godnymi pomników z najszlachetniejszego marmuru lub innego cennego kamienia, który poddany obróbce przez utalentowanego rzeźbiarza zapewni im nieśmiertelność.

Te kilka luźnych impresji posłużyło mi do zrozumienia i uwiarygodnienia tego, że aktorzy potrafią nas wzruszać napiętymi strunami swojej wrażliwość także poza sceną, poza kadrem filmowym, pod wpływem których ludzie rozklejają się niczym zrobiony rękami dziecka statek z papieru, puszczony na środek jeziora Śniardwy na naszych pięknych Mazurach.

Właśnie takiego wzruszenia doznałem, zrozumiawszy jak wrażliwą osobą i patriotyczną, miłująca bezgranicznie swój kraj, swój zawód, jest Magdalena Cielecka.

Jakże jestem jej wdzięczny, że nie myśli tylko osobie. Wprawdzie wspomina, że chciałaby, żeby można było uprawiać w jej przypadku zawód, który uprawia w sposób wolny, normalny i również prowokacyjny, ostry i szalony i nikt nie będzie jej za to rozliczał, albo nie daj Boże wsadzał do więzienia.

Wszakże, kiedy to mówi, myśli nie tylko osobie, jej troska ma charakter uniwersalny. Tym samym jej wrażliwość obejmuje, tak jak troskliwa matka obejmuje ramionami swe niemowlę, również mnie. Ta popularna aktorka najwyraźniej chciałaby, żebym mógł uprawiać w swoim przypadku zawód, który uprawiam w sposób wolny, normalny i również prowokacyjny, ostry i szalony i aby nikt mnie za to nie rozliczał, albo nie daj Boże wsadzał do więzienia.

Magdalena Cielecka przy wszystkich jej talentach ma dobre serce. To jest w niej piękne. Ale nie tylko serce dobre. Ma także przenikliwy umysł, który jak dotychczas, to jest jedyna jego słabość, nie potrafi wypełnić luki, jaka istnieje w „poczuciu” aktorki.

Zresztą, po co mam zawile tłumaczyć, kiedy sama najlepiej to wyjaśni: - „Trochę mnie martwi jak będzie wyglądała nasza rzeczywistość za chwilę, bo nie do końca mam poczucie, że wiemy, dokąd zmierzamy.

Z tego co wiem, Cielecka 11 listopada zamierza się włączyć w marsz KOD. To dobra okazja, żeby przestała się martwić, bo zobaczy dokładnie dokąd zmierza.

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CSSIfotoMINI122016

Czas Stefczyka 138/2016

PDF (4,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook