Jedynie prawda jest ciekawa

Na kłopoty Wałęsy najlepszy Niesiołowski

09.03.2017

Współczuję Lechowi Wałęsie. Żali się, że jest bezradny, wyjaśniając, iż nie potrafi znaleźć słów, żeby skomentować wysunięcie Jacka Saryusza-Wolskiego jako kontrkandydata Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej.

Trochę go rozumiem. Aczkolwiek sam nie mam takiej potrzeby jak on, to jednak pewnie też miałbym kłopot, żeby coś powiedzieć trafnie i ciekawie o niespodziewanym pociągnięciu nowego kandydata do spółki z PiS.

Jeśli mógłbym od serca doradzić coś Wałęsie, to polecałbym mu konsultacje językowe u znanego profesora języka polskiego Stefana Niesiołowskiego. Z jego przebogatego repertuaru słów, zwrotów językowych – ale też politycznych rzeczywistych zwrotów – przenośni, metafor, skojarzeń, epitetów, obelg i innych przepełnionych finezyjną poezją wyrażeń, spokojnie mógłby skorzystać były przewodniczący „Solidarności”. Reprezentują obecnie dość podobny punkt widzenia na obecny obóz władzy, jego lidera oraz jego posunięcia, między innymi to ostatnie, stawiające sobie za cel, zablokowanie wyboru Tuska na drugą kadencję na funkcję szefa Rady Europejskiej.  

Bezpośrednie odniesienie się do negatywnego bohatera, jakim jest Saryusz-Wolski, Stefan Niesiołowski poprzedza kilkoma luźnymi uwagami, które dla uszu Wałęsy powinny brzmieć jak niebiańska muzyka. – Obrzydliwie i podle wyglądają stękania polityków PiS, którzy kierują się mściwą nienawiścią… - prawda, jak słodko to brzmi? 

Po takiej rozgrzewce, pan Stefan znajduje jedno mocne słowo o Jacku Saryuszu-Wolskim, które jak sądzę zaspokoi potrzeby intelektualne i emocjonalne Lecha Wałęsy – gnida.      


Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook