Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Mafijny układ w PSL

25.07.2012

Czy taśmy Serafina wysadzą w powietrze obecną koalicję? Czy afera spowoduje, że dojdzie do przedwczesnych wyborów? Część poważnych publicystów, uznawanych za prawicowych bądź sami mieniących się prawicowymi, odpowiada twierdząco.

Spotkałem nawet prognozę, według której możliwe jest zwycięstwo PiS i to w rozmiarach, które pozwolą tej partii samodzielnie rządzić. Bez koalicyjnego partnera. To przypomina mi trochę znajomych grających w toto-lotka, którzy ilekroć jest kumulacja zakładów wierzą, że nadszedł ich szczęśliwy czas i wygrana jest niemal pewna. Teraz w koalicji mamy do czynienia z rodzajem kumulacji patologii władzy. To nie jest pojedynczy przypadek korupcji, nepotyzmu i kolesiostwa. To prawdziwy układ mafijny, którego wszyscy członkowie, rzeczywiści i wspierający mają jeden cel -  szybko wzbogacić się kosztem oskubywania państwa, a właściwie żerowania na nim. Udział procentowy w zyskach mafii zależy od roli i pozycji w organizacji. Tą organizacją jest PSL – zielona koniczynka.  Sprawy zaszły tak daleko, sądzi wielu, że tygodnie, najdalej miesiące tej władzy są policzone. O ile aferę hazardową dało się rozmyć z ogromnym udziałem zarówno prokuratury jak i nadzwyczajnej komisji sejmowej przy olbrzymim i nie ocenionym wkładzie jej przewodniczącego Mirosława Sekuły, o tyle afery PSL nie da się już zakopać w ogródku i posadzić na niej kwiatki – mówią zwolennicy prognozy rozbicia koalicji.

Kolejny raz idę pod prąd. Nie wierzę, że ten rząd się rozsypie. Według mnie wyjdzie z tej afery wzmocniony. Nie dlatego, że Donald Tusk błyskawicznie zareagował, zmuszając najpierw do odejścia z ministerialnego stanowiska Marka Sawickiego, a dzień później Andrzeja Śmietanko z przeżartej układami spółki Elewarr. Przyczyną wzmocnienia, co moim zdaniem, potwierdzi się w najbliższych wyborach, które odbędą się w normalnym terminie, po upływie czteroletniej kadencji obecnej władzy, będzie umiejętnie podsycanie strachu przed PiS. Większość Polaków boi się zmian. A te nieustanie zapowiada partia Jarosława Kaczyńskiego. Większość woli w miarę szarą egzystencję, ale w dobrze sobie znanych warunkach, bez niespodzianek. Lepsza mała stabilizacja z pewnymi kłopotami niż przykre zaskoczenia, przed którymi ostrzega życzliwa wyborcom Platforma. Może jeszcze ważniejsze jest to, że ogromna część wyborców urządziła się w warunkach stworzonych przez III RP, której kwintesencją jest, jak się dziś okazuje, Platforma Obywatelska. Dla utrzymania swej władzy robi wszystko, aby obecną sytuację zakonserwować, markując jedynie walkę z patologiami. Gdyby podjęła ja na poważnie musiałaby oczyścić swoje szeregi z setek podobnych ludzi, urządzonych na podobieństwo spryciarzy z PSL.     

Jerzy Jachowicz

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook