Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Funkcjonariuszki w sądzie

02.08.2012

W sprawie gen. Dukaczewski przeciwko Macierewiczowi decyzję podejmowały trzy hurysy, które mają w dorobku wyroki w głośnych procesach.

Ileż już wyroków wydały polskie sądy, w których opowiadały się po stronie byłych funkcjonariuszy służb specjalnych PRL. Niezmierna życzliwość polskich sędziów do ludzi dawnego aparatu represji stała się prawie regułą. Dzięki sądom nowej, odrodzonej Polski dawni oficerowie, wysługujący się komunistycznemu reżimowi, stali się „świętymi krowami”, wziętymi pod specjalną ochronę.

Czy można się dziwić, że z takiej postawy sędziów korzystają byli funkcjonariusze służb, żeby brać odwet za najmniejszą krytykę ich działalności? Wedle tej obowiązującej w polskim wymiarze sprawiedliwości zasady, warszawski sąd apelacyjny wziął stronę oskarżyciela, gen. Marka Dukaczewskiego, byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych, wieloletniego oficera tajnych służb PRL, który poczuł się dotknięty oceną przewodniczącego komisji likwidacyjnej WSI Antoniego Macierewicza.

Sąd nakazał Macierewiczowi przeprosić gen. Dukaczewskiego na łamach „Gazety Wyborczej” i „Rzeczpospolitej” oraz wpłacić dwa tysiące zł. na cel charytatywny. No pięknie. Ważne, że w tym sądzie do odpowiednich spraw kompletuje się skład, gwarantujący właściwy wyrok. W sprawie gen. Dukaczewski przeciwko Macierewiczowi decyzję podejmowały trzy hurysy, które mają w dorobku wyroki w głośnych procesach. Aleksander Kwaśniewski kontra „Życie Warszawy” (decyzja korzystna dla pana prezydenta), „Agora” – Gazeta Wyborcza  przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu (wielka wygrana „Agory”).

O dwóch z tych sędzin można powiedzieć, że to wiekowe panie. Nadzieja w tym, jeśli idzie o ambicje wymiaru sprawiedliwości, że zanim odejdą na emeryturę, zdążą wyszkolić godne następczynie, do których będzie można mieć pełne zaufanie, takie, jakimi darzone są dzisiejsze ostoje polskiego sądu. Prawdziwe funkcjonariuszki wymiaru sprawiedliwości.

Jerzy Jachowicz

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook