Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Antydemokratyczny front opozycji

08.06.2016

Patrząc przez blisko pół roku na upór i gwałtowność w podejmowaniu prób obalenia władzy PiS, z pewnym opóźnieniem nabrałem przekonania, że cała opozycja, począwszy od Platformy Obywatelskiej, poprzez Nowoczesną i PSL a skończywszy na KOD, jest jednolitym frontem antydemokratycznym.

Na zewnątrz widoczne są ataki niemal na wszystko co robią bądź proponują rząd i parlament. Szarża opozycji zgodnie z programowym zawołaniem Grzegorza Schetyny ma wymiar totalny. Przez pierwsze trzy miesiące, zanim weszła w życie mała nowelizacja mediów publicznych intensywność ataków opozycji była zsynchronizowana niemal z większością najbardziej wpływowych mediów, w tym elektronicznych mediów publicznych. Teraz przynajmniej znikł napór tych ostatnich, co przez opozycję określane jest propagandą propisowską. Media prywatne dochowują wierności swoim niedawnym rządowym sponsorom spod znaku Platformy. Choć i one swój sprzeciw wobec obecnej władzy prezentują także w nieco złagodzonej postaci niż robiły to przez pierwsze miesiące po wyborach. Jak wiemy głównym ogniskiem, które od kilku miesięcy podsyca opozycja jako obiekt najpoważniejszych ataków o podłożu politycznym, jest sprawa Trybunału Konstytucyjnego. Jak wspomniałem, dla opozycji nie ma ustawy, propozycji,  projektu autorstwa PiS, które by nie posłużyły jako dobry pretekst do przeprowadzenia kolejnego ataku. 

W tym celu niektóre media fabrykują nawet fałszywe tytuły, którymi opatrują najbardziej banalne informacje. I to wówczas, gdy inicjatywa lub przedsięwzięcie podjęte przez PiS jest korzystna społecznie. Ważne, żeby tytuł uderzył w PiS. Przedstawił jego negatywny wizerunek. Nie każdy przecież zajrzy do środka informacji. Część odbiorców nie będzie widziała sprzeczności tytułu z treścią informacji. Gdy piszę ten tekst, na jednym z najbardziej wziętych portali tytuł krzyczy wielkimi literami: „PiS znowu nie dotrzymuje terminu!”. Informacja mówi o tym, że specjalna komisja sejmowa do sprawy wyjaśnienia afery Amber-Gold, która  według pierwszych zapowiedzi polityków PiS, m.in. premier Beaty Szydło (mały prztyczek w pisowską premier nie zawadzi) miała zacząć pracę w czerwcu, powstanie dopiero we wrześniu. Ten realny przykład pokazuje  do jak absurdalnych chwytów uciekają się niektóre media, byle by tylko przyczernić obraz PiS.  
To jest jednak tylko powierzchowna strona działań opozycji. Ta widoczna dla opinii publicznej. Istotę motywów napędzających dążenie opozycji wyraził Adam Michnik w krótkim zdaniu to, co się stało wyborach: „Społeczeństwo strzeliło sobie w stopę”. 

Ludzie dokonali złego wyboru. Oddano władzę w niewłaściwe ręce. Inaczej mówiąc, Michnik  dał opozycji legitymację do obalenia obecnej władzy. Władza jest zła – to prawda. Nie można jej za to całkowicie potępiać. Wina leży po stronie społeczeństwa. Ten błąd Polaków trzeba jak najszybciej poprawić, żeby obecna władza mogła popełnić jak najmniej szkód. 

- Nie może być naszej zgody na taką demokrację, w której społeczeństwo dokonuje złego wyboru – za Michnikiem przekonani są o tym, nie wypowiadając tego głośno – liderzy Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, PSL i KOD.

Autor bloga

JACHOWICZ

Jerzy Jachowicz

Polski dziennikarz, publicysta. Przed 1989 działał w opozycji demokratycznej ("Solidarność"). W latach 1989-2005 był dziennikarzem "Gazety Wyborczej", jednym z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Zajmował się głównie problematyką przestępczości zorganizowanej i jej powiązań z dawnym aparatem bezpieczeństwa PRL.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook