Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wojna nowej epoki

23.01.2012

Atak hackerów na strony internetowe czołowych instytucji państwa polskiego okazał się zaskoczeniem dla wszystkich tradycyjnych stron polskich konfliktów politycznych.

Jeśli w krótkim czasie ofiarą "nowej polskiej rewolucji" - by użyć określenia samych "Anonymous" - anonimowych hackerów - doszło na stronach kancelarii prezydenta, premiera sejmu ,a rychło do listy zablokowanych stron doszły witryny MON, ABW i ministra kultury - to trzeba uznać, że naczelne organy państwa mają zręcznego i groźnego przeciwnika. 

Rząd ustami rzecznika rządu Pawła Grasia próbuje w swoim mało poważnym stylu zbagatelizować sytuację. Graś utrzymywał, że zawieszenie stron rządowych to rzekomy wynik ogromnego zainteresowania zwykłych Polaków. Wyjaśnienie żenujące i pokazujące jak bardzo atak był bolesny.

Ale i opozycja nie bardzo wie jakie zająć w tej sprawie stanowisko - czy sypać gromy na Donalda za bezradność jego podwładnych wobec hackerów czy cieszyć się po cichu z akcji przeciw przystąpieniu Polski i szerzej Unii Europejskiej do porozumienia ACTA - Anti-counterfeiting trade agreement czyli porozumienia handlowego przeciw handlowi podróbkami Rzecz w tym, że lansowany przez USA pakt może ograniczyć ilość dóbr intelektualnych jakie będą mogły krążyć w internecie. Argument krytyków ACTA, że pakt w imię walki z piractwem może posłużyć do ukrytych form cenzury w sieci - nie brzmi błaho dla polskiej prawicy.

Owszem takie ruchy jak autonomiczni hackerzy Polska są dla niej nowością bo jest to typowy wyraziciel nowej generacji - na zachodzie młodzi kibicujący takim "sieciowym wolnościowcom" tworzą np. partie piratów. Z drugiej strony tacy politycy jak Jarosław Kaczyński jako zwolennicy silnego państwa, ładu i porządku powinni rzucić gromy na hackerów paraliżujących strony najważniejszych organów państwa. Ale polska prawica co rusz spychana przez PO do roli siły antypaństwowej sama obawia się wszelkich ograniczeń w Internecie, bo tam akurat zwolennicy opozycji są aktywniejsi niż wyborcy PO. 

Rząd milczy bo nie chce nagłaśniać kompromitującej porażki w starciu z "Anonymous" a opozycja dość zakłopotana nowym zjawiskiem zastanawia się jak do niego się odnieść. Ten cyberatak to zwiastun nowych czasów i sporów, które wymykają się dotychczasowym liniom politycznego podziału. Zarówno rząd jak i opozycja mają nad czym myśleć.

Piotr Semka

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook