Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Roman Giertych w roli głównej

04.09.2012

Angaż Romana Giertycha pokazuje, że jego rola gracza na zapleczu Platformy się staje się coraz mocniejsza.

Jeśli przyjęliście państwo za dobra monetę opowieść o młodym Michale Tuska jako skromnym młodzieńcu uciekającym do świata polityki - czas na zrewidowanie opinii.

Oto Tusk junior zatrudnia jako adwokata niegdysiejszego lidera Ligi Polskich Rodzin a dziś najmodniejszego adwokata w kręgach zbliżonych do Platformy czyli Romana Giertycha. Ma reprezentować go w procesie przeciw "Faktowi" i "Wprostowi" i innym mediom.

Jak głoszą warszawscy plotkarze - Pan Roman do najtańszych prawników nie należy - więc zaangażowanie wziętego adwokata rzuca ciekawe światło na status materialny młodzieńca rozpoczynającego dopiero karierę w gdańskim porcie lotniczym. Szczegółów kontraktu nie znamy ale załóżmy nawet, że Roman Giertych broni syna premiera dla reklamy, za symboliczna złotówkę.

Nie zmienia to faktu, ze młody Tusk wybrał akurat takiego głośnego adwokata aby było głośno, politycznie i efektownie.

Jeśli pijarowcy Donalda Tuska chcieli aby jego nazwisko przestało być wymieniane jednym tchem z aferą Amber gold - to pomysł syna by procesować się z największym tabloidem i wciąż popularnym tygodnikiem - to recepta na kłopoty.

Na przykład "Fakt" jak podejrzewam - z rozkoszą będzie informować o każdej rozprawie procesu, przedstawiając się jako ofiary pychy premierowskiego syna.

Angaż Romana Giertycha pokazuje, że jego rola gracza na zapleczu Platformy się staje się coraz mocniejsza. Wraz z Michałem Kamińskim i Janem Filipem Libickim - stanowią oni coś w rodzaju neoendeckiej grupy "realistów" w łonie Platformy.

Cała ta trójka sprawia niekiedy wrażenie jakby zemsta na Jarosławie Kaczyńskim stanowiła cel ich dalszego życia. Ale są i dalsze, nowe elementy wykształcania się nowego miksu ideologicznego w ramach od dawnego ZChN i LPR do najjaśniejszej Platformy. Oto Jan Filip Libicki zachwyca się odejściem Szymona Hołowni z "Newsweeka" w imię chrześcijańskich pryncypiów i porównuje odwagę Hołowni (wyrażoną przejściem tegoż z Tygodnika Tomasza Lisa do "Wprost") do odwagi Johna Godsona, który upomniał się o brak dyscypliny w głosowaniach światopoglądowych.

Dziwaczna jest ta mieszanka politycznego realizmu, politycznego cynizmu, deklarowanej chrześcijańskiej ortodoksji i medialnego show.

Piotr Semka

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook