Jedynie prawda jest ciekawa

Roman, Romek, Romuś

13.11.2012

„Przemiana Romana Giertycha. Od demonicznego wicepremiera do sympatycznego adwokata” – tak portal „na temat” tytułuje sekwencję zdjęć człowieka, którym kiedyś salon straszył dzieci.

Dziś o „sympatycznym adwokacie” pisze się na portalu Tomasza Machały w następujący sposób:

Choć Romana Giertycha jego dawne środowisko wyzwało od "zdrajców", założycielowi Młodzieży Wszechpolskiej pojawianie się w towarzystwie polityków koalicji pomaga wizerunkowo - słodko szczebiocze tak zazwyczaj krytyczny wobec prawicy portal. I dalej: Jeszcze pięć lat temu ponoć "nie dało się" zrobić mu dobrej fotografii. A dziś? Ten słowami wydaje się nie przejmować. Bo kolejne wystąpienia w towarzystwie polityków koalicji coraz lepiej wpływają na jego wizerunek. Dowód? Wystarczy spojrzeć, jak Roman Giertych wypada na zdjęciach. Jeszcze kilka lat temu fotoreporterzy skarżyli się, że byłemu wicepremierowi nie da się zrobić dobrej fotografii, na której nie będzie wyglądał na zbyt wysokiego, będzie miał poważną minę, lub będzie wyglądał sympatycznie. Dziś okazuje się, że rzeczy niemożliwych nie ma.

Rzeczywiście  - nie ma rzeczy niemożliwych – wystarczy, że Pan Roman zaatakuje raz na miesiąc PiS i Jarosława Kaczyńskiego i nie tylko wszystkie grzechy zostały mu odpuszczone ale i zyskał prawo do występowania u boku prezydenta Bronisława Komorowskiego.

W niedzielę 11 listopada maszerował w prezydenckim pochodzie w pierwszym rzędzie obok Hanny Gronkiewicz-Waltz i Ewy Kopacz. W trakcie składania kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego, Roman Giertych stał tuż obok prezydenta Komorowskiego.

Czy były lider LPR wykorzysta koniunkturę na narodowców jaką spowodował marsz 11 listopada i zechce ulepić coś, co zlikwiduje dominującą pozycję PiS na prawicy? Czy chce za jakiś czas stworzyć nowa partię z Janem Filipem Libickim czy Michałem Kamińskim?

Na razie krok po kroku zbliża się do centrum obozu platformerskiego. Tak jak Janusz Palikot stworzył już Ruch – ukrytego sojusznika na lewo od centrum, tak Giertych może stworzyć podobny Ruch na prawo od PO.

Roman Giertych wyraźnie czeka na swój czas – jest młodszy od Jarosława Kaczyńskiego o 22 lata.

Lider PiS zlekceważył marsz 11 listopada i młodzi wyborcy prawicy masowo udali się na Marsz Niepodległości spod znaku ONR i Ruchu Wszechpolskiego.

Kaczyński nie ma już do dyspozycji młodzieżowego ruchu w rodzaju niegdysiejszej Ligi Republikańskiej. I coraz bardziej będzie się to na nim mścić. Bo wyrosło już nowe pokolenie , które chce iść własna drogą. Kto je politycznie zagospodaruje?

Piotr Semka

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook