Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pan Jacek

31.01.2012

Odszedł Jacek Kwieciński. Gdy zetknąłem się z nim w "Gazecie Polskiej" szybko dowiedziałem od kolegów z redakcji, że był synem kogoś wyjątkowego.

Urodził się w 1943 roku jako syn podpułkownika Wincentego Krasińskiego, przedwojennego oficera, który w 1944 został szefem kontrwywiadu okręgu AK Warszawa. Po wojnie jego ojciec nie złożył broni i uczestniczył w antykomunistycznym zbrojnym oporze jako członek III zarządu Stowarzyszenia "Wolność i niepodległość". Aresztowany przez UB w 1947 roku - wyszedł na wolność jako jeden z ostatnich - dopiero w kwietniu 1957 roku. 

Nigdy nie odważyłem się wypytywać pana Jacka o lata PRL, kiedy "żołnierze wyklęci" i ich rodziny byli obywatelami drugiej kategorii. Zawsze wydawało się, że jest jeszcze na to czas. Dziś żałuję swojego braku zdecydowania - jeszcze jedno świadectwo lat PRL pozostało niezapisane. Mogę tylko podejrzewać, że zepchnięcie jego ojca na margines  wpłynęło na jego bezkompromisowy antykomunizm.

W latach 80. Związał się z środowiskiem nieco zapomnianej dziś Liberalno-demokratycznej Partii Niepodległość. Jacek Kwieciński wydawał pismo "Kontra" a następnie "Orientacja na prawo". To był antykomunizm, który jednocześnie odkrywał liberalizm epoki Ronalda Reagana. Pan Jacek odrzucił "okrągły stół" i wybory 4 czerwca. Intuicja, która kazała mu zachować dystans wobec nieprawego początku III RP nie zawiodła go. Im bardziej odkrywał uwikłania i brak dekomunizacji Polski po 1989 roku, tym bardziej czuł gorycz i rozczarowanie. Raz tylko mógł poczuć, że niepodległa Rzeczpospolita spłaca dług jego ojcu. Było to 15 sierpnia 2008 roku kiedy prezydent Lech Kaczyński wręczył mu Order Orła Białego jakim odznaczono jego ojca.

Przerażała go obojętność Polaków, którzy akceptowali bylejakość III RP. Nie potrafił spokojnie myśleć i pisać o elitach szydzących z narodowych tradycji.

Zaimponowała mu Ameryka Ronalda Reagana, który w latach 80. nie wahał się nazwać ZSRR mianem "imperium zła". I tak samo jak bolała go słabość III RP, tak irytował się gdy Barack Obama wieszczył "reset" w relacjach z Rosją Putina.

Jego bezkompromisowość była postawą człowieka, który martwi się o polską wolność. Który nie potrafi pojąć dlaczego tak wielu Polaków nie ceni daru niepodległości. To wypalało jego zdrowie. Niechaj jego troska o polską wolność przejdzie na nasze sumienia.

Piotr Semka

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook