Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ostrzeżenie z Gruzji

01.05.2012

Na ekrany wszedł właśnie film „5 dni wojny” – Amerykańska produkcja o ataku Rosji na Gruzję w 2008 roku. Film uzyskał wśród naszych liberalnych krytyków dość kwaśne oceny.

Recenzent „Dziennika” napisał ze zgorszeniem – ten film „spodoba się zapewne zwolennikom teorii pewnego zamachu”. Inni wskazują, że to film klasy B mimo gry dwóch hollywoodzkich gwiazdorów - Andy Garcii w roli prezydenta Saakaszwili i Vala Kilmera jako jednego z korespondentów wojennych.

Jeszcze inni z mściwą satysfakcją „śpieszą ostrzec rodzimych patriotów”, że  film w oryginalnej wersji jedynie dedykowany jest Lechowi Kaczyńskiemu ale w samym filmie nie jest wyszczególniona akcja polskiego prezydenta ściągnięcia do Tbillisi pięciu liderów krajów wschodniej Europy na wiec do gruzińskiej stolicy. To fakt – tylko na potrzeby polskiej wersji doklejono do filmu archiwalne wystąpienia naszego poległego prezydenta w dniach kryzysu i niedługi czas potem.

Ale mimo wszystko gorąco zachęcam - Idźcie na ten film. Bo posiada i spore atuty. Pokazuje rosyjskie wojska jak siłę niezwykle agresywną i gotową do absolutnego lekceważenia cywilizowanych zasad walki. I przypomina ,że dzisiejsze losy wojny zależą od obrazu medialnego. Nic więc dziwnego, że losy ekipy telewizyjnej z USA jaka filmuje rosyjską zbrodnię wojenną staje się kanwą filmu. A rywalizacja o kartę pamięci z kamery z nagraniem kompromitujących Kreml zbrodni staje się dla Rosjan równie ważna jak zdobycie kolejnego punktu strategicznego. Ten film to groźne memento – możemy sobie na jego podstawie wyobrazić sobie jak mógłby wyglądać rosyjski atak na wsie i miasteczka polskiej Warmii czy Mazur gdyby Rosja chciała ogłosić światu, że Molswa została sprowokowana przez Polaków. I jeszcze jedno nawet te doklejone nieco na siłę do filmu wystąpienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego z jego słowami potrzeby oporu  robią wrażenie poruszającej puenty po filmowym obrazie brutalności rosyjskiej machiny wojennej  i upartej determinacji woli obrony wolności przez Gruzinów. Może gdy zobaczą to ci, co głoszą, że „nie na za co stawiać Kaczyńskiemu pomnika” – zmienią zdanie.

Koniecznie idźcie na „5 dni wojny” – to film o tym jak Rosja może być gro zna dla sąsiadów gdy jej jest to wygodne. Rosja Władimira Putina, który jest –krótko obecnym na ekranie ale prawdziwym bohaterem tego niepokojącego filmu. Filmu ostrzeżenia przed uznaniem Rosji za jedno z wielu normalnych demokracji faktycznie należących już do świata zachodu. Nie zlekceważmy tego głosu przestrogi z USA stworzonego w imieniu Gruzinów.

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook