Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nauka z tragedii Auschwitz i Kołymy przypomniana w wigilijna noc

25.12.2012

Ci wszyscy, którzy zadali sobie trud wysłuchania orędzia Benedykta XVI na watykańskiej pasterce – mieli okazję aby przypomnieć sobie niezwykle doniosłą prawdę.

Ojciec święty przypomniał światu ,ze usuwanie Boga z świata człowieka – skutkuje prędzej czy później deprecjacją godności i znaczenia jednostki ludzkiej.

Benedykt tak oto mówił w poniedziałkowy wieczór: 

„ Z chwałą Boga na wysokościach związany jest pokój na ziemi między ludźmi. Tam, gdzie nie oddaje się chwały Bogu, gdzie się o Nim zapomina lub wręcz Jemu zaprzecza, nie ma także pokoju. Jednakże dzisiaj rozpowszechnione nurty myślenia twierdzą odwrotnie: religie, szczególnie monoteizm, miałyby być przyczyną przemocy i wojen na świecie; należałoby najpierw wyzwolić ludzkość od religii, aby następnie budować pokój; monoteizm, wiara w jednego Boga, miałaby być despotyzmem, przyczyną nietolerancji, ponieważ ze swej natury chciałaby narzucić siebie wszystkim, uzurpując sobie, że jest jedyną prawdą. To fakt, że w historii monoteizm posłużył za pretekst do nietolerancji i przemocy. To prawda, że religia może ulec chorobie i w ten sposób przeciwstawić się swojej najgłębszej naturze, kiedy człowiek myśli, że musi sam we własne ręce wziąć sprawę Boga, czyniąc w ten sposób z Boga swoją własność prywatną. Trzeba być czujnym wobec tych wypaczeń sacrum. O ile niepodważalne jest w historii pewne nadużywanie religii, to jednak nie jest prawdą, że odrzucenie Boga przywróci pokój. Jeśli gasi się Boże światło, gasi się także nadaną przez Boga godność człowieka. Nie jest on już wtedy obrazem Boga, który w każdym musimy czcić, w człowieku słabym, obcym, ubogim. Nie jesteśmy już wtedy wszyscy braćmi i siostrami, dziećmi tego samego Ojca, które począwszy od Ojca są ze sobą nawzajem powiązane. W minionym wieku widzieliśmy z całym okrucieństwem jakie wówczas pojawiają się rodzaje aroganckiej przemocy, i jak człowiek gardzi i druzgocze człowieka. Tylko wtedy, gdy światło Boże jaśnieje nad człowiekiem i w człowieku, tylko jeśli każdy człowiek jest chciany, znany i miłowany przez Boga, i tylko wówczas – niezależnie od tego jak bardzo nędzna była by jego sytuacja – jego godność jest nienaruszalna.”

Jakież potrzebne jest przypominanie tej prawdy. Pamięć o tragedii Auschwitz i Kołymy będzie  płytka i czysto rytualna -jeśli nie zdamy sobie pytania: co ułatwiło nazistom i komunistom uznanie milionów ofiar tych dwóch symboli zbrodni – za ludzki nawóz potrzebny do wytworzenia rzekomo lepszego świata bez „zbędnych” ras czy klas?

Na początku było zawsze odejście od transcendencji , która oświetla nie tylko chwałę Boga  i samą rangę człowieka jako stworzenia uczynionego na podobieństwo Boga. I posiadającą z tej racji niezbywalną godność dziecka bożego. 

Przypomina się Jan Paweł II. Który upominał na Placu Zwycięstwa w Warszawie,że nie sposób zrozumieć człowieka bez Chrystusa. Benedykt XVI dodaje: Nie sposób zapewnić i zagwarantować godności człowieka bez Boga. Czy Świat usłyszy i pojmie przestrogę z Rzymu?

Piotr Semka

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook