Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lemingowe rozmaitości

10.07.2012

Z dużym rozbawieniem obserwuję skalę furii jaką wywołał Robert Mazurek swoim tekstem o lemingach na łamach „Uważam Rze”.

Kolejny dzień oburza się nań, niby kpinkując portal „Na temat”. Zaczęła ten atak - pozbawiony jakiegokolwiek luzu i dystansu – publicystka Na temat Hanna Rydlewska. Pani Hanna ripostowała: „Obawiam się, że ostrze tej szydery może dosięgnąć czytelników „Uważam Rze”. Zakładam, że wielu spośród nich robi zakupy w IKEI („świątyni lemingów”), martwi się o swój kredyt, zaciągnięty we frankach szwajcarskich, a w weekendy uprawia nordic walking. Redaktor Mazurek, siląc się na dowcip, obraża własny elektorat. Bo nastawieni bardziej prawicowo obywatele miewają równie zły gust, co centrusie i lewacy. W tym i nie tylko w tym Polacy się jednoczą.

Ciekawe, czy Robert Mazurek wyrugował sushi ze swojego menu. Czy bojkotuje modę na smartfony, a zamiast espresso po posiłku lubi sobie zaparzyć „kawę plujkę”. A nawet jeśli Mazurek kieruje się tymi absurdalnymi zasadami, to czy jest to faktycznie przejaw jego poglądów na świat, objaw jego przynależności do takiej, a nie innej frakcji politycznej? Czy tylko kaprys, jednostkowy wybór, ewentualnie – przebłysk czułości na trendy? I na konie Pani Hanna puentuje: "Świat nie jest czarno-biały, jak wizje w redaktorskiej głowie oraz przekaz płynący z okładki „Uważam Rze”. Dzisiaj, w geście protestu przeciwko tym bzdurom, namawiam wszystkich „wieśniaków”, żeby zjedli wieczorem „gnoczczi” i popili „czianti”. Po sucharach na śniadanie, mam ochotę na konkretną kolację. Wypijmy za to, żeby niektórym minęły urojenia i kompleksy".

Oschły tekst napisany super-sieriocznym stylem płynie ze środowiska, które wciąż poucza prawicowców by trochę wyluzowali, pojęli konwencje i przestali być ponurakami.

Ciekawe –dlaczego wy drodzy salonowcy stajecie się tacy nabzdyczeni jak coś was zaczyna irytować?
Ale jeszcze zabawniej reaguje na lemingowy alfabet Mazurka bloger Alex_Disease na „Salonie 24”, który z pełnym namaszczeniem oburza się na satyryczny w końcu tekst Mazurka. Alex_Disease ogłasza, że Robert rzuca  „słowa-klucze i na ich podstawie w sposób humorystyczno - pogardliwy daje upust swojej fantazji".
Jeszcze zabawniejsza jest teza Alex_Diseasa, że nienawiść do lemingów to wynik tego ,że te „nie potrafią docenić wielkości "wspaniałego stratega" (Jarosława Kaczyńskiego) , tylko oddają władzę w ręce jakiegoś piłkarza-amatora z Sopotu. Pan Alex pisze: „Nic nie szkodzi że ja akurat nie poparłem ani jednego ani drugiego, ja akceptuję demokratyczny wybór Polaków, a to zbrodnia niewybaczalna i lemingiem muszę zostać.

Dalej jest zabawny passus jak to sobie mały Aleś wyobraża prawicowców: „A może Polacy mają grillować patriotycznie z Bogurodzicą na ustach zamiast wulgarnymi przyśpiewkami? Polacy są jacy są. Po prostu. Jedni wybiorą marsz smoleński inni grilla. A że tych drugich jest zwyczajnie więcej, należy się z tym pogodzić. I nie szukać drogi do rewolucji. Przez wielki konflikt światowy najlepiej. Niech pół świata legnie w gruzach byle Kaczyński dorwał władzę. Bo inaczej przecież nic się nie zmieni".

Wizja krytyków lemingów jako fanatyków idących za Kaczyńskim jak wierne wojsko akurat do Mazurka pasuje jak pięść do nosa. Co tydzień bezlitośnie wyśmiewa wraz z Igorem Zalewskim zarówno PO Z Donaldem Tuskiem jak i PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele. A histeryczna reakcja na prześmiewczy tekst o lemingach  pokazuje jak trudno im wyjaśnić ludzkie reakcje inaczej niż tylko hipnotyczną wszechwładzą Jarosława Kaczyńskiego nad swoimi wyznawcami.

Autor bloga

Piotr Semka

Polski publicysta i dziennikarz. Prowadził wraz z Jackiem Kurskim program "Refleks". Był współautorem programu "Warto rozmawiać" w TVP.

Najczęściej czytane na blogu

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook